Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Polička, Hradebni Světlé Vycepni 10

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Polička, Hradebni Světlé Vycepni 10

    Pełna nazwa browaru to Mestansky Pivovar Policka.
    Piwo jasne, ma 10% ekstraktu i 4,0% alkoholu. Dla mnie najlepsze piwo z tego browaru, choć praktycznie wszystkie ich piwa są świetne. Ale to jest po prostu Mistrzostwo Świata w kategorii dziesiątek, tak pełnego w smaku piwa trudno szukać wśród naszych 12tek. Egzemplarz, który własnie wypiłem był 2 miesiace po terminie i lekko metny, ale ani śladu zepsucia piwa w smaku.
    Kolor złoty, wiele piw o wyższym ekstrakcie jest baldszych od tej desitki. Piana, taka jak być powinna, drobnoziarnista, utzrymująca się wystarczająco długo. Zapach - chyba słodowy. Smak słodowy (co na tak niski ekstrakt jest ewenementem) z idealną goryczką, leciuteńka kwaśność, która sprawia, ze piwo jest nad wyraz ożywcze.
    Piwo zakupione w browarze, za kwotę około 1,05zł.
    Gorąco polecam.
    blog.kopyra.com

  • #2
    Nigdy nie piłem czeskiej desitki o tak intensywnym smaku. Po spróbowaniu obejrzałem dokładnie etykietę czy czasem ktoś jej nie dokleił w zamian za widniejącą wcześniej dwunastkę, choć na pewno nie Zavisa Doczytałem tylko w wolnym tłumaczeniu: "Pijcie piwo Policske! W małych dawkach posili Twego ducha!" i posiliłem .... w większych dawkach Wolę Zavisa z uwagi na intensywniej wyczuwalny chmiel, aczkolwiek oryginalność "Hradebni" jest godna polecenia i ... powtórzenia.
    Last edited by dyzman; 28-03-2008, 23:15.
    "Piwo stanowi dowód tego, że Bóg nas kocha i pragnie naszej szczęśliwości" Benjamin Franklin

    Comment


    • #3
      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kopyr Wyświetlenie odpowiedzi
      Egzemplarz, który własnie wypiłem był 2 miesiace po terminie i lekko metny, ale ani śladu zepsucia piwa w smaku.
      Piwo zakupione w browarze, za kwotę około 1,05zł.
      Ja miałem okazję wypić Hradebni tuż po zejściu z "taśmy produkcyjnej". Mistrzostwo świata to mało powiedziane! To jest dla mnie najlepsze czeskie piwo butelkowe, które piłem (beczkowego smaku jeszcze odpowiednio nie przetestowałem).
      W browarze v Policce Hradebni kosztuje aktualnie 6,5Kc, zatem według dzisiejszego kursu (w Warszawie - 0,141), to jedynie dziewięćdziesiąt dwa grosze
      Znam osoby pijące koncerniaki, mimo że próbowały PIWA. Już nie potrafię im pomóc...

      Maciek urodził się po zamknięciu Browarów Warmińsko-Mazurskich "JURAND" w Olsztynie. Będą musiały mu wystarczyć wspomnienia taty...
      Mateusz z kolei... w okresie wielkiego bumu browarów kontraktowych i minibrowarów restauracyjnych. Czego się ze mną napije za kilkanaście lat?

      Comment


      • #4
        Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Jurandofil Wyświetlenie odpowiedzi
        W browarze v Policce Hradebni kosztuje aktualnie 6,5Kc, zatem według dzisiejszego kursu (w Warszawie - 0,141), to jedynie dziewięćdziesiąt dwa grosze
        Tak, ale trzeba wziąć minimum skrzynkę (choć piwo istotnie pyszne, zarówno Hradebni jak i Otakar i Zavis - chciałoby się skrzynkami brać)

        Comment


        • #5
          Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika skakacz Wyświetlenie odpowiedzi
          Tak, ale trzeba wziąć minimum skrzynkę
          Nie trzeba!
          http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=78073
          Nie wziąłem pełnej dwudziestki butelek
          Znam osoby pijące koncerniaki, mimo że próbowały PIWA. Już nie potrafię im pomóc...

          Maciek urodził się po zamknięciu Browarów Warmińsko-Mazurskich "JURAND" w Olsztynie. Będą musiały mu wystarczyć wspomnienia taty...
          Mateusz z kolei... w okresie wielkiego bumu browarów kontraktowych i minibrowarów restauracyjnych. Czego się ze mną napije za kilkanaście lat?

          Comment


          • #6
            Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Jurandofil Wyświetlenie odpowiedzi
            Nie trzeba!
            http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=78073
            Nie wziąłem pełnej dwudziestki butelek
            Chcesz mi udowodnić że moja čeština jest do niczego..?
            Mówię Ci że w sklepie przy browarze (prodejnie pivovara) - patrz załączony obrazek!
            [img=http://img205.imagevenue.com/loc20/th_62498_poilcka1_122_20lo.jpg]
            sprzedają tylko na skrzynki - no chyba że coś się zmieniło od poczatku kwietnia br. !

            Comment


            • #7
              Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika skakacz Wyświetlenie odpowiedzi
              Chcesz mi udowodnić że moja čeština jest do niczego..?
              Mówię Ci że w sklepie przy browarze sprzedają tylko na skrzynki!
              Niczego nie pragnę udowadniać, uwierz mi.
              Wolę napić się dobrego piwa!

              Ja po prostu byłem w miejscu, gdzie według założeń teoretyczno-organizacyjnych piwo butelkowe sprzedaje się na skrzynki - v prodejne Mestanskeho Pivovaru v Policce.
              I po raz drugi powtarzam, że kupiłem tyle butelek, ile potrzebowałem. W kancelari pivovaru pracują ludzie, którzy są w stanie zrozumieć, że jak ktoś przyjechał do nich ładny kawał drogi po dobre piwo, to ograniczenia organizacyjne można odłożyć na bok.
              Wszystko idzie dogadać.

              Czy ja dobrze zrozumiałem, że byłeś w tej prodejne i wciskali Ci pełne skrzynki?
              Znam osoby pijące koncerniaki, mimo że próbowały PIWA. Już nie potrafię im pomóc...

              Maciek urodził się po zamknięciu Browarów Warmińsko-Mazurskich "JURAND" w Olsztynie. Będą musiały mu wystarczyć wspomnienia taty...
              Mateusz z kolei... w okresie wielkiego bumu browarów kontraktowych i minibrowarów restauracyjnych. Czego się ze mną napije za kilkanaście lat?

              Comment


              • #8
                Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Jurandofil Wyświetlenie odpowiedzi
                Niczego nie pragnę udowadniać, uwierz mi.
                Wolę napić się dobrego piwa!

                Ja po prostu byłem w miejscu, gdzie według założeń teoretyczno-organizacyjnych piwo butelkowe sprzedaje się na skrzynki - v prodejne Mestanskeho Pivovaru v Policce.
                I po raz drugi powtarzam, że kupiłem tyle butelek, ile potrzebowałem. W kancelari pivovaru pracują ludzie, którzy są w stanie zrozumieć, że jak ktoś przyjechał do nich ładny kawał drogi po dobre piwo, to ograniczenia organizacyjne można odłożyć na bok.
                Wszystko idzie dogadać.

                Czy ja dobrze zrozumiałem, że byłeś w tej prodejne i wciskali Ci pełne skrzynki?
                Kilka lat temu w tej samej kancelari kupiłem owszem pełną skrzynkę, ale wymieszanych piw z tego browaru. Także można.
                blog.kopyra.com

                Comment


                • #9
                  Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Jurandofil Wyświetlenie odpowiedzi
                  Czy ja dobrze zrozumiałem, że byłeś w tej prodejne i wciskali Ci pełne skrzynki?
                  Dokładnie tak, czarniawy osobnik zajmujący się sprzedażą był nieprzejednany, w zamieszaniu nie zapytaliśmy nawet o firmowe szkło, a piwo kupiliśmy w mieście.

                  Comment


                  • #10
                    Piwko to zakupiłem w Pradze w sklepie z piwami za mostem Karola, a na butelce widnieje data do spożycia 25.09.08.
                    Zapach przyjemny wyraźny słodowy.
                    Piana rewelacyjna, ciemna drobno ziarnista.
                    Barwa bardzo ciemna, mętnawa.
                    W smaku w pierwszej chwili dominuję kwaskowatość, a potem pojawia się pewna goryczka.
                    Zastanawiam się czy ta kwaskowatość nie jest efektem tego, że piwo to jest po granicy do spożycia.

                    Comment


                    • #11
                      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kishar Wyświetlenie odpowiedzi
                      Barwa bardzo ciemna, mętnawa.
                      W smaku w pierwszej chwili dominuję kwaskowatość, a potem pojawia się pewna goryczka.
                      Zastanawiam się czy ta kwaskowatość nie jest efektem tego, że piwo to jest po granicy do spożycia.
                      Myślę, że tak, podobnie jak zmętnienie. Normalnie piwa z Policki są klarowne, choć zdarza im się mętnieć nawet kilka dni przed końcem terminu. Pomimo, że się tym specjalnie nie chwalą, to ich piwa są chyba niepasteryzowane.
                      blog.kopyra.com

                      Comment


                      • #12
                        Wszystko znajdziecie na stronie browaru:
                        http://www.pivovar-policka.cz/

                        Nawet taką oto informację:

                        "Lahvové pivo se nepasteruje, ale upravuje mikrobiálním filtrem Handtman"

                        a poza tym, że piwo to ma dokładnie 10,5% ekstraktu /butelkowe/, bo, co ciekawe beczkowe (dostępne w Czeskim Raju we Wrocławiu) ma ekstraktu 10,6%

                        Comment


                        • #13
                          Pite prawie 2 tygodnie po terminie - wrzuciłem do lodówki i jakoś o nim zapomniałem
                          Butelkowe ma w tej chwili 10,6% ekstraktu.

                          Kolor - złoty, lekko mętny.
                          Piana - wysoka, o niezłej trwałości.
                          Zapach - niezbyt intensywny, słodowy.
                          Smak - słodowy (nawet bardzo jak na dziesiątkę) początek, do tego wyraźna goryczka, lekka chlebowość i delikatna kwasowość, świetnie orzeźwia.
                          Wysycenie - średnie.

                          Kupione w Browarku.
                          Pomimo upłynięcia terminu piwo jest pyszne, szczególnie podczas obecnych upałów.
                          Nie mam problemu z alkoholem. Mam problem z pieniędzmi na alkohol.

                          Comment


                          • #14
                            Zrobiłem porządki w lodówce Kolejna przeterminowana butelka z tej samej warki i wrażenia podobne, poza kiepską pianą i niskim wysyceniem.
                            Piwo wygląda tak:
                            Attached Files
                            Last edited by Tapir; 21-07-2010, 21:27.
                            Nie mam problemu z alkoholem. Mam problem z pieniędzmi na alkohol.

                            Comment


                            • #15
                              Kupione w Browarku za 2,85 zł. Pite też w Ceskym Raju w wersji lanej. Opis będzie dotyczył wersji butelkowej, choć gdy zaglądam w notatki, widzę, że lane odbierałem bardzo podobnie.

                              Kolor: Ładne głebokie złoto, z lekką opalizacją, wspominaną we wcześniejszych postach.
                              Piana:
                              Zapach: Słodowy, z lekką ziołową chmielowością. Nie jest jakoś szczególnie przyjemny.
                              Smak: Rzeczywiście zaskakująco treściwe jak na desitkę. Po wrażeniu słodowości pojawia się solidna, ziołowa goryczka, a całość kończy się chmielowo-chlebowym posmakiem.
                              Opakowanie: Jak na zdjęciu Tapira. Etykiety z Policki podobają mi się, bo mają swój charakterystyczny styl.
                              Uwagi: Treściwa desitka z charakterem. Choć z piw czeskich preferuje dwunastki, to mi bardzo smakuje.
                              What's the matter Lagerboy, afraid you might taste something?

                              Mój piwny blog: Chmielowisko.pl | Na Facebooku
                              Ostatnie posty: 50 twarzy grodziskiego, Browarnia Lidla - co dalej?, Koronka Brabancka – saison w Janie Olbrachcie
                              Cykl o odleżakowanych porterach

                              Comment

                              Working...
                              X