Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Hornbeer, The Fundamental Blackhorn

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Hornbeer, The Fundamental Blackhorn

    RIS w wydaniu duńskiego browaru Hornbeer to 10-voltowiec, warzony z dodatkiem słodu kawowego, czekoladowego, czarnego (ciemnego) oraz miodu. Piwo jest chmielone na zimno i dojrzewa w beczkach z dębu i orzecha włoskiego.
    Dane techniczne:
    Blg: - brak
    VOL: 10%
    IBU: 107,2
    EBC: 95,4
    Attached Files

  • #2
    Po przelaniu do szkła ukazała się czarna smoła, oleistej konsystencji. Piana beżowa, z drobniutkich pęcherzyków opada z czasem pozostawiając ślad na szkle i ładną, małą warstewkę na powierzchni.
    Aromat intensywny. Pierwsze wrażenie jak po otwarciu gorzkiej czekolady (takiej 85-90%), mocnej kawy, likieru kawowego, też odrobiny alkoholu oraz goryczki chmielowej w nucie wytrawnej. Paloność, osłodzona miodem, połączona z chmielowością jest podsumowana minimalnie wyczuwalnym orzechem i drewnem.
    Od pierwszego łuku otwór gębowy wypełnia oleista ciecz w tonacji palonych słodów z kwaskowym finiszem. Z czasem dochodzą nuty miodowo-karmelowe kontrowane z kolei goryczką. Ta jest wyraźna, intensywna, lekko zalegająca na kubkach smakowych języka (pewnie efekt połączony ze sporą dawką alko). Ale przyjemna, herbaciano-ziołowa jest ta goryczka. Wychodzi też z czasem leżakowanie w beczce, dodające dębowego finiszu w smaku.
    Piwo jest o dziwo gładkie, do tego z wysyceniem w granicach pomiędzy niskim a średnim. To wszystko sprawia, że piwo pochłania się z przyjemnością po wcześniejszym epatowaniu się jego aromatem.

    Comment


    • #3
      Powtarzam, bo warto: o browarze państwa Rasmussenów Wpadzio pisał tu:

      https://www.browar.biz/forum/showthr...light=Hornbeer

      Autorką projektów etykiet jest żona piwowara i obecnie ma swoją stronę z obrazami:
      www.gunhilds-galleri.dk


      Piję zapewne tę samą warkę co przedpijca, trochę poleżakowało.
      Piwo jest teraz bardziej miękkie - tego ponad 100 IBU już nie czuć, ale przy tej teksturze nawet na świeżo goryczka stanowiła tylko komponent. Tony beczkowe też wygładzone, alkohol tylko łagodnie rozgrzewa. Jest za to gęstość, czekoladowa gładkość z kawowym likierem. Łagodny miód kontrowany głównie paloną goryczką na finiszu. W posmaku beczka po szlachetnym destylacie już wyraźniejsza. A aromat nadal przyjemny.
      Na plus - kolejne świetne piwo z ich browaru, które miałem przyjemność spróbować
      Na minus - nie jest już dystrybuowane w Polsce...


      https://hornbeer.dk/

      Comment


      • #4
        Mam nadzieję, że kiedyś znowu to i inne piwa z tego browaru pojawią się na naszym rynki. Fotka:
        Attached Files

        Comment

        Working...
        X