Doppelbock z młodego (2006) browaru rzemieślniczego z Monachium. Ekstr. 18%. Alk. 7,3%
Aromat - po otwarciu m.in. ciut razowca, po przelaniu dominują karmel i rodzynki, ale chlebowa nutka jest wyczuwalna w tle. Bardzo delikatne chmielowe myśnięcie
Piana - umiarkowanie wysoka, nietrwała, strzępy koronki na dłużej
Barwa - ciemny bursztyn z miedzią, lekkie zamglenie
Wysycenie - wyższe, wyraźnie musuje
Smak - intensywny. Miękka słodowość. Jest karmel, rodzynki i inne suszone owoce. Owocowa-karmelowa nieprzesadzana słodycz skontrowana lekkim owocowym kwaskiem. Nuta suszonych owoców wraz z piciem staje się wyraźniejsza i wprowadza trochę rześkości. Delikatne tony podpieczonego słodu i odrobina chmielu na koniec. Alkohol prawie niewyczuwalny ale całość daje łagodnie korzenny, rozgrzewający finisz.
Treściwość - wyraźna, odpowiednia
Rozpocząłem dopiero ten sezon na dubeltowe koźlaki, ale coś czuję, że mam faworyta na triumf w klasyfikacji końcowej. Bardzo dobre piwo.
Aromat - po otwarciu m.in. ciut razowca, po przelaniu dominują karmel i rodzynki, ale chlebowa nutka jest wyczuwalna w tle. Bardzo delikatne chmielowe myśnięcie
Piana - umiarkowanie wysoka, nietrwała, strzępy koronki na dłużej
Barwa - ciemny bursztyn z miedzią, lekkie zamglenie
Wysycenie - wyższe, wyraźnie musuje
Smak - intensywny. Miękka słodowość. Jest karmel, rodzynki i inne suszone owoce. Owocowa-karmelowa nieprzesadzana słodycz skontrowana lekkim owocowym kwaskiem. Nuta suszonych owoców wraz z piciem staje się wyraźniejsza i wprowadza trochę rześkości. Delikatne tony podpieczonego słodu i odrobina chmielu na koniec. Alkohol prawie niewyczuwalny ale całość daje łagodnie korzenny, rozgrzewający finisz.
Treściwość - wyraźna, odpowiednia
Rozpocząłem dopiero ten sezon na dubeltowe koźlaki, ale coś czuję, że mam faworyta na triumf w klasyfikacji końcowej. Bardzo dobre piwo.
