Działający od 1995 r. browar ze wsi Uig w północnej części wyspy Skye.
Tarasgeir to torfowy ejl (słód torfowy pochodzi z destylarni Ardmore). Nazwa oznacza żelazny szpadel wykorzystywany do cięcia i wydobywania torfu.
4% alk., 9 IBU (chmielone brytyjskim Challengerem)
Aromat - po otwarciu dominuje słód torfowy, ale nie są to te hard klimaty podkładów kolejowych impregnowanych smołą i powiązanych spalonymi kablami znane z polskich browarów. Po przelaniu torfowość łagodnieje, pojawiają się nieznaczne owoce i łagodna ziemistość chmielu
Piana - wyższa, umiarkowanie trwała, na dłużej drobny, poszarpany kożuszek z koronką
Barwa - zamglone ciemne złoto wpadające w jasny bursztyn
Wysycenie - umiarkowane, musujące
Smak - tu słód torfowy jest wyraźniejszy i dominujący. Jednak nie na tyle, że kryje inne niuanse tego piwka. Pojawia się całkiem wyraźna goryczka, trochę ziemista goryczka (odczuwalnie wyższa niż te znikome 9 IBU), leciutkie kwaskowe owoce. Finisz torfowy, trochę goryczkowy, długi
Treściwość - dość lekkie piwo
Piwo dość wytrawne, rześkie i sesyjne. Choć pijalność nie zawsze idzie w parze z użyciem słodu torfowego, to w tym wypadku z przyjemnością sięgnąłbym po następne. Fajne.
Tarasgeir to torfowy ejl (słód torfowy pochodzi z destylarni Ardmore). Nazwa oznacza żelazny szpadel wykorzystywany do cięcia i wydobywania torfu.
4% alk., 9 IBU (chmielone brytyjskim Challengerem)
Aromat - po otwarciu dominuje słód torfowy, ale nie są to te hard klimaty podkładów kolejowych impregnowanych smołą i powiązanych spalonymi kablami znane z polskich browarów. Po przelaniu torfowość łagodnieje, pojawiają się nieznaczne owoce i łagodna ziemistość chmielu
Piana - wyższa, umiarkowanie trwała, na dłużej drobny, poszarpany kożuszek z koronką
Barwa - zamglone ciemne złoto wpadające w jasny bursztyn
Wysycenie - umiarkowane, musujące
Smak - tu słód torfowy jest wyraźniejszy i dominujący. Jednak nie na tyle, że kryje inne niuanse tego piwka. Pojawia się całkiem wyraźna goryczka, trochę ziemista goryczka (odczuwalnie wyższa niż te znikome 9 IBU), leciutkie kwaskowe owoce. Finisz torfowy, trochę goryczkowy, długi
Treściwość - dość lekkie piwo
Piwo dość wytrawne, rześkie i sesyjne. Choć pijalność nie zawsze idzie w parze z użyciem słodu torfowego, to w tym wypadku z przyjemnością sięgnąłbym po następne. Fajne.

