Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Chleb - Domowa Piekarnia

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika monne
    ...która to kostka drożdży miała _??_ dkg ??
    Kostka drożdży ma standardowo 100 g (czyli 10 dkg).

    Comment


    • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika breslauer
      Kostka drożdży ma standardowo 100 g (czyli 10 dkg).
      Owszem, ale niestandarowo kostka, np taka, którą wczoraj wyrzuciłam ma 4 dkg... stąd me dociekanie.
      .



      Comment


      • Dzisiaj zrobiłem trzy chleby z bazylią i oregano - zapach z domu cudny...

        Podam swój przepis na chleb z mąki własnoręcznie zmielonej i do piekarnika elektrycznego - proporcje na jeden bochenek.

        - 400 g mąki pszennej (w tym: 300 g to mąka z własnoręcznie zmielonej pszenicy, 100 g mąka pszenna kupna typ 650 - ja używam mąki z lokalnego młyna z Zatora; przy większej ilości bochenków też zachowuję tę proporcję - 3/4 mąki zmielonej, 1/4 mąki kupnej)
        - 25 g drożdży świeżych
        - ok. 250 ml wody (niecała jedna szklanka)
        - 3 łyżki oleju
        - 1 łyżeczka cukru pudru
        - 1 łyżeczka cukru
        - 1 gotowany ziemniak
        - 1-2 łyżeczki soli


        Przygotowuję foremkę do pieczenia: smaruję ściany margaryną i posypuję mąką.
        Mąkę wsypuję do garnka, w środku robię dołek, do którego wsypuję pokruszone drożdże. Drożdże posypuję cukrem pudrem i zwykłym cukrem i zalewam przegotowaną ciepłą wodą, tak by zostały całe przykryte. Czekam, aż drożdże ruszą i cała powierzchnia wody pokryje się pianą. Wtedy dolewam resztę wody. Mikserem z końcówkami spiralami przez chwilę mieszam wszystko. Potem dodaję olej, sól i pokruszonego ziemniaka. W tym momencie można wrzucić dowolne dodatki. Mieszam jeszcze przez chwilę mikserem, aby wstępnie wymieszać wszystkie składniki, a następnie zabieram się do ręcznego wyrabiania ciasta. Ciasto wyrabiam ok. 40-50 minut. Jeśli jest za mokre, to dosypuję nieco mąki, jeśli jest za suche i nie wszystka mąką się zmieszała, należy dodać trochę wody. Ciasto uznaję za wyrobione, gdy przestaje kleić się do rąk i ścianek garnka i gdy dziurka zrobiona w nim palcem sama się zasklepia.
        Ciasto przekładam do foremki, posypuję z wierzchu mąką.
        Nagrzewam piekarnik do ok. 75-100 stopni i wyłączam go. Do nagrzanego w ten sposób piekarnika wkładam ciasto na godzinę do wyrośnięcia. Po ok. godzinie, gdy ciasto wyrośnie, spryskuję chleb z wierzchu wodą i włączam piekarnik na 220 stopni na 70 minut.
        W trakcie pieczenia 3-4 razy spryskuję chleb z wierzchu wodą.

        Comment


        • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika monne
          Owszem, ale niestandarowo kostka, np taka, którą wczoraj wyrzuciłam ma 4 dkg... stąd me dociekanie.
          krajowe drożdżownie zwykle mają 10 dkg, ale w Intermache widziałem francuskie drożdże po 4 dkg.

          Comment


          • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika e-prezes
            ... francuskie drożdże po 4 dkg.
            A czym sie roznia francuskie od zwyklych?
            Last edited by Makaron; 21-05-2006, 23:13.
            "If you see a beer, do it a favor, and drink it. Beer was not meant to age." Michael Jackson

            Comment


            • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Makaron
              A czym sie roznia francuskie od zwyklych?
              Francuskie się szybciej rozmnażają!
              zupka chmielowa dobra i zdrowa!!

              Comment


              • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Makaron
                A czym sie roznia francuskie od zwyklych?
                Tylko z francuskich można zrobić bagietki.

                Comment


                • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika breslauer
                  Tylko z francuskich można zrobić bagietki.
                  Ano bagietki mozna zrobic z kazdych drozdzy. FRANCUSKIE bagietki mozna zrobic tylo z drozdzy francuskich

                  Jesli tylko taka roznica to ok Myslalem ,ze sa jakies bardziej smakowo obojetne, czy tancza i spiewaja podczas pieczenia
                  "If you see a beer, do it a favor, and drink it. Beer was not meant to age." Michael Jackson

                  Comment


                  • Te francuskie to takie niebieskio-białe? Jeśli tak to są robione w Polsce

                    Comment


                    • To wszystko przez Was ! Wracając z siłowni zboczyłem do sklepu z "ekologiczną żywnością" i zaopatrzyłem się w mąkę i parę innych ingredjencyji Właśnie ciasto ze zmodyfikowanego przepisu #1 (mam nadzieję) sobie rośnie. Za jakieś 20 minut ląduje w piekarniku. Zobaczymy co to z tego wyjdzie

                      Podzielę się może moim przepisem na masło chmielowe. Najlepiej zaopatrzyć się we francuskie masło President, nie jest drogie, a jest idealnie nasolone. Dajemy mu trochę czasu by odtajało i kroimy w kostki. Osobiście, zamiast do miksera, wrzucam je do takiego ręcznego młynka. Trochę trzeba się namachać, ale efekt wg mnie lepszy. Do masła dorzucamy ok 15 dorodnych szyszeczek Lubelskiego. I kręcimy kręcimy! Świetna sprawa, na początku normalne masło chmielone, a po chwili wchodzi goryczka chmielowa. Polecam zostawić na trochę by się przegryzło.
                      Surowce i akcesoria piwowarskie i serowarskie - Piwodziej.pl

                      Thou shallt not spilleth thy beer!

                      Przy wysokim stężeniu alkoholu organizm człowieka znajduje się blisko śmierci i instynktownie dąży do przedłużenia rodu.

                      Comment


                      • Z cudactw z chmielem to ja tylko piwo jestem w stanie wchłonąć
                        Chociaż... kto wie... może kiedyś spróbuję.
                        A teraz pajda chleba i za gdańskich starażaków! Kaśka nam się pali
                        W trakcie aktualizacji: Moje receptury (na razie brak casu)

                        Comment


                        • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Maidenowiec
                          Świetna sprawa, na początku normalne masło chmielone, a po chwili wchodzi goryczka chmielowa. Polecam zostawić na trochę by się przegryzło.
                          yyy i to serio smakuje dobrze...??
                          .



                          Comment


                          • Mnie się udało dzis chleb żytni zabutelkować tzn. nastawiłem kwas chlebowy wg. przepisu
                            z Kuchni Polskiej. Zapachy cudne chlebek daje , na początku po zalaniu prażonych kromali pachnieć zaczęło miodem, po około 8 godzinach zadałem drożdżami a po kolejnych chyba 20 z gara pachniało pączkami , przelałem do butelek PET 0,5 teraz trzy dni na dojrzewanie i gazowanie.

                            Przepis:
                            Attached Files
                            Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
                            Moje warzenie
                            Termometr piwowara

                            Moja galeria

                            Piwo z rana jak śmietana ;)

                            Comment


                            • Moje doświadczenia z kwasem chlebowym są "wybuchowe"...
                              Kiedyś też znalazłem przepis w jakiejś książce i postanowiłem zrobić. Kwasik wlałem do butli po szampanie, zakorkowałem i do lodówki. Po trzech dniach postanowiłem spróbować.
                              Odkręcam korek...a tu już syczy i wypycha korek... W pewnym momencie ręka mi odskoczyła a zawartość butelczyny pojawiła się na wszystkich ścianach.
                              Kuchnia wyglądała, jak za przeproszeniem "obrzygana".... wszędzie drobiny rozmoczonego chleba...
                              Last edited by huanghua; 22-05-2006, 20:21.
                              W trakcie aktualizacji: Moje receptury (na razie brak casu)

                              Comment


                              • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika huanghua
                                Moje doświadczenia z kwasem chlebowym są "wybuchowe"...
                                Kiedyś też znalazłem przepis w jakiejś książce i postanowiłem zrobić. Kwasik wlałem do butli po szampanie, zakorkowałem i do lodówki. Po trzech dniach postanowiłem spróbować.
                                Odkręcam korek...a tu już syczy i wypycha korek... W pewnym momencie ręka mi odskoczyła a zawartość butelczyny pojawiła się na wszystkich ścianach.
                                Kuchnia wyglądała, jak za przeproszeniem "obrzygana".... wszędzie drobiny rozmoczonego chleba...

                                normalnie jak po "dobrej" hehe
                                .



                                Comment

                                Working...
                                X