Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Flaki

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Flaki

    Chyba nie było więc dam przepis. Właśnie się gotują.


    1 kg flaków wołowych/wieprzowych
    2 szklanki sosu pomidorowego
    100 g surowego, wędzonego boczku
    1 cebula
    2 marchewki
    4 gałązki selera naciowego
    1 szklanka białego wina
    2 ząbki czosnku
    1 pęczek natki pietruszki
    1 litr bulionu wołowego
    sól, pieprz


    wlać oliwę do garnka, włożyć pocięty w kostkę boczek i podsmażyć go.
    dodać cebulę posiekaną w kostkę, posiekany (z liśćmi) seler, pociętą w paski marchewkę, czosnek i chwilę dusić (aż warzywa zmiękną).
    dodać flaki, posolić, popieprzyć, dokładnie wymieszać i dusić 2-3 minuty.
    wlać wino, bulion i gotować 1 godzinę.
    dodać pomidory, natkę pietruszki i gotować 1 godzinę.
    w razie potrzeby dolewać bulionu.
    Milicki Browar Rynkowy
    Grupa STYRIAN

    (1+sqrt5)/2
    "Nie ma (...) piwa, które smakowałoby wszystkim. Każdy browarnik, który próbuje takie przygotować, skazany jest na klęskę" - Michael Jackson
    "Dobrzy ludzie piją dobre piwa" - Hunter S. Thompson
    No Hops, no Glory :)

  • #2
    Ja można to jeść....Fuuuuj!!!!!
    Ale życzę smacznego
    Młode koty mają adhd, niestety.
    Aksjomat Cole'a - suma inteligencji na planecie jest stała, liczba ludności rośnie.
    Dysleksja i żyrafy nie istnieją.
    Jaszczomb jaszczombowi pudla nie wydudla.

    Comment


    • #3
      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kot_z_cheshire Wyświetlenie odpowiedzi
      Ja można to jeść....Fuuuuj!!!!!
      Można, można, tylko muszą być dobrze zrobione.

      Świnka to takie fajne zwierzątko, ze można je całe zjeść
      Milicki Browar Rynkowy
      Grupa STYRIAN

      (1+sqrt5)/2
      "Nie ma (...) piwa, które smakowałoby wszystkim. Każdy browarnik, który próbuje takie przygotować, skazany jest na klęskę" - Michael Jackson
      "Dobrzy ludzie piją dobre piwa" - Hunter S. Thompson
      No Hops, no Glory :)

      Comment


      • #4
        Raczej człowiek jest takie fajne zwierzątko, że wszystko wciągnie
        na to wylata z bufetu dama
        pierwś jej z biusthaltra wytryska
        mówi że ze mnie jest kawał chama
        i grabe w oko mnie wciska

        Comment


        • #5
          Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika żąleną Wyświetlenie odpowiedzi
          Raczej człowiek jest takie fajne zwierzątko, że wszystko wciągnie
          Nie tylko człowiek. Taka koza też nie pogardzi nawet starymi kaloszami.
          *****************************

          Przyjmę, wymienię, kupię - wszystko co związane z browarami Mullera w Rybniku!!!

          *****************************

          Comment


          • #6
            I tak oto wystarczyło 5 postów, aby stworzyć ciąg logiczno-gastronomiczny rozpoczynający się od flaków a kończący się na starych kaloszach.
            Życzę smacznego amatorom jednych i drugich
            Piwo pite z umiarem
            nie szkodzi w żadnych ilościach.

            Comment


            • #7
              Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika żąleną Wyświetlenie odpowiedzi
              Raczej człowiek jest takie fajne zwierzątko, że wszystko wciągnie
              Tak mówisz? To chodź no Żą na golonkę. Ja stawiam.
              No chyba że ty nie: homo sum humani nihil a me alienum puto
              Zakład Piwowarstwa Domowego BRODAREK

              www.radoslawstolar.pl

              Comment


              • #8
                Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kot_z_cheshire Wyświetlenie odpowiedzi
                Ja można to jeść....Fuuuuj!!!!!
                Tego nie można jeść
                Nie życzę smacznego
                Poszukuję

                Comment


                • #9
                  Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika dkrasnodebski Wyświetlenie odpowiedzi
                  Tak mówisz? To chodź no Żą na golonkę. Ja stawiam.
                  No chyba że ty nie: homo sum humani nihil a me alienum puto
                  Tylko nie puto, tylko nie puto.
                  na to wylata z bufetu dama
                  pierwś jej z biusthaltra wytryska
                  mówi że ze mnie jest kawał chama
                  i grabe w oko mnie wciska

                  Comment


                  • #10
                    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika StaryKocur Wyświetlenie odpowiedzi
                    I tak oto wystarczyło 5 postów, aby stworzyć ciąg logiczno-gastronomiczny rozpoczynający się od flaków a kończący się na starych kaloszach.
                    Życzę smacznego amatorom jednych i drugich
                    Jeszcze troszkę a będzie można powiedzieć, że wątek ciągnie się jak flaki z olejem
                    Młode koty mają adhd, niestety.
                    Aksjomat Cole'a - suma inteligencji na planecie jest stała, liczba ludności rośnie.
                    Dysleksja i żyrafy nie istnieją.
                    Jaszczomb jaszczombowi pudla nie wydudla.

                    Comment


                    • #11
                      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika jacer Wyświetlenie odpowiedzi
                      wlać oliwę do garnka, włożyć pocięty w kostkę boczek i podsmażyć go.
                      dodać cebulę posiekaną w kostkę, posiekany (z liśćmi) seler, pociętą w paski marchewkę, czosnek i chwilę dusić (aż warzywa zmiękną).
                      dodać flaki, posolić, popieprzyć, dokładnie wymieszać i dusić 2-3 minuty.
                      wlać wino, bulion i gotować 1 godzinę.
                      dodać pomidory, natkę pietruszki i gotować 1 godzinę.
                      w razie potrzeby dolewać bulionu.



                      Drobne uwagi:
                      Z soleniem warto poczekać z godzinę, bo nieosolone szybciej sie gotują.
                      Sos pomidorowy (pomidory) można sobie darować, nie wszystko musi być jak pomidorówka.
                      Czas gotowania musi być taki aby flaczki były mięciutkie.

                      P.S.
                      Pamiętam, ze do czasu swojej studniówki nie jadałem flaków, jak niektórzy z Was
                      Ale gdy na w/w imprezie pierwszą i jedyną potrawa wstępną były flaki, przełamałem sie, a że zrobiły je nasze Mamy więc były pyszne.
                      Teraz jemy flaczki przynajmniej raz w miesiącu, a najbardziej lubi je moja 4,5 letnia córka.
                      Wszyscy mięsożercy, mający jeszcze jakieś obiekcje powinni choć raz spróbować domowych flaczków.
                      4905 kapsli z wypitych piw
                      874 nowe piwa opisałem na forum (w tym 774 z USA).
                      "Beer is proof that God loves us and wants us to be happy."- Benjamin Franklin
                      http://latarniknj.web-album.org/
                      Freedom is the right to tell people what they do not want to hear– George Orwell

                      Comment


                      • #12
                        Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Latarnik Wyświetlenie odpowiedzi
                        Drobne uwagi:
                        Z soleniem warto poczekać z godzinę, bo nieosolone szybciej sie gotują.
                        Sos pomidorowy (pomidory) można sobie darować, nie wszystko musi być jak pomidorówka.
                        Czas gotowania musi być taki aby flaczki były mięciutkie.

                        P.S.
                        Pamiętam, ze do czasu swojej studniówki nie jadałem flaków, jak niektórzy z Was
                        Ale gdy na w/w imprezie pierwszą i jedyną potrawa wstępną były flaki, przełamałem sie, a że zrobiły je nasze Mamy więc były pyszne.
                        Teraz jemy flaczki przynajmniej raz w miesiącu, a najbardziej lubi je moja 4,5 letnia córka.
                        Wszyscy mięsożercy, mający jeszcze jakieś obiekcje powinni choć raz spróbować domowych flaczków.
                        Akurat w tym przepisie odrobinkę pomidorów bym zostawił, ale faktycznie nie może to być jakaś duża ilość. To jest przepis we włoskim stylu, więc nie zaszkodzi na koniec posypać całości tartym parmezanem.
                        Nie rozumiem ludzi, którzy nie próbując czegoś, z góry wiedzą, że jest to niedobre. Flaczki są super, tak samo jak wątróbki, płócka, serca i móżdżki. Szkoda, że nie można tych ostatnich dostać. Zwłaszcza wołowych. Jak się to odpowiednio przygotuje, to jest niebo w gębie. Ale takie czasy, że łatwiej kupić kałamarnice, kraby, czy inne morskie stworzonka ( też przepyszne) niż mózgi wołowe.

                        Comment


                        • #13
                          Na Węgrzech jadłem gulasz z flaków i flaki smażone z móżdżkiem - PYCHA!!!
                          "Św. Hildegarda" - Browar Domowy

                          Comment

                          Working...
                          X