Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Ziemniak ziemniakowi nie równy

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • #31
    A ja pod Waszym wpływem kupiłem sobie czybrycę (zieloną). 6 zł za 50g to pewnie dużo?

    moje piwne mapy // Piwny Informator (facebook) // Browarek Camelot


    Lepiej siedzieć w gospodzie nad piwem i rozmyślać o kościele, niż siedzieć w kościele myśląc o gospodzie

    Comment


    • #32
      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pendragon Wyświetlenie odpowiedzi
      A ja pod Waszym wpływem kupiłem sobie czybrycę (zieloną). 6 zł za 50g to pewnie dużo?
      normalnie .. pewnie mozna taniej na targach ale cena ok

      Comment


      • #33
        To właśnie było na targach. Dary Ziemi w Gdyni, gdzie głównie zaopatrzyć się można w miody, sery zagrodowe, pieczywo i wędliny, ale i ze 2 stoiska z przyprawami były. Tak sobie teraz pomyślałem, że gdyby były też ziemniaki, to może by się coś zamówiło do domu
        Swój namiot ma tam też Amber, ale ledwie go zauważyłem - inne priorytety.

        moje piwne mapy // Piwny Informator (facebook) // Browarek Camelot


        Lepiej siedzieć w gospodzie nad piwem i rozmyślać o kościele, niż siedzieć w kościele myśląc o gospodzie

        Comment


        • #34
          Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika belfer102 Wyświetlenie odpowiedzi
          Definicję czubricy (zmielony cząber górski) to ja już znam.
          Czosnek górski też mi jest znany.
          to chyba dobrze?
          Czy możesz bliżej się określić (profil) i podać swoje zastosowanie czubricy a także gdzie ją kupujesz?
          w jakim sensie mam sie blizej okreslic? bo tego pytanie nie rozumiem.
          co do zastosowania to najczesciej przy kebatczeta, musace w wersji bulgarskiej, gjuwecze (niestety moj wspanialy garnek przywieziony z bulgarii zostal rozbity w drobny mak) czy kawarmie.
          oczywiscie eksperymentujac i bawiac sie smakami dorzucam czubrycy do marynat do mies wedle widzimisie i uznania.
          co do zakupu - jak w przypadku wiekszosci przypraw - staram sie miec zapas ze zrodla, jak wysycha kupuje w sklepie ze swiadomoscia ze dostaje np mieszanke
          czy to juz koniec przesluchania i swiadek jest wolny?

          Comment


          • #35
            Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika belfer102 Wyświetlenie odpowiedzi
            Wiem, że jesteś juniorem.
            tylko jesli chodzi o staz na forum
            Gdybyś podał okolice z których pochodzisz (profil) to miałbym lepszą orientację gdzie ją kupujesz.
            A tak nadal nie wiem.
            co za roznica ze powiem ze mieszkam w poznaniu skoro i tak czubryce mam z bulgarii? a jak mam kupic w Polsce to patrze by sklad na opakowaniu byl w miare zgodny z prawda i nie bylo w niej np curry czy rozmarynu

            W Bułgari się bywało ale 30 lat temu i żarłem tylko pomidory z papryką bo to było tańsze tam od wody.
            to nadal piekny kraj jest. i niedoceniany.
            Myślę, że czubrica będzie też dobra do pieczonek.
            bedzie dobra do wszystkich mies, duszonych pieczonych i grillowanych warzyw nie dodawalbym jej do lodow waniliowych ale do bialego sera mi sie zdarzylo i nie bylo zle.

            Comment


            • #36
              Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika belfer102 Wyświetlenie odpowiedzi
              To Ty jesteś chyba Bułgarem z Poznania?
              jak dostaje czubryce z bulgarii to jestem z bulgarii a jak papryczki z tajlandii to jestem tajem?
              mam po prostu duzo podrozujacych znajomych dla ktorych nei stanowi problemu przewiezienie paczuszki ziol - bez skojarzen oczywiscie :P

              Teraz napisz o swych kartofelkach.
              o pyrach jesli juz

              Jak tam u Was w poznańskiem z jakością?
              Bo ja do tej pory ,oprócz Orlika z Jędrzejowa, nie natrafiłem na dobrą jakość ziemniaka.
              Ciekawe bo przecież jesień podobna do tej ubiegłorocznej i kartofelki powinny być klasowe?!
              nie wiem jak z jakoscia w poznaniu bo od lat paru mam z zaprzyjaznionego pola w kujawskopomorskim. tak jakos wyszlo.

              Comment


              • #37
                Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika belfer102 Wyświetlenie odpowiedzi
                Pyry to tylko w Wielkopolsce - kartofel w całej Polsce!
                A tytułowy ziemniak gdzie w takim razie?
                Last edited by kibi; 03-10-2012, 09:25.

                Comment


                • #38
                  Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika belfer102 Wyświetlenie odpowiedzi
                  Pyry to tylko w Wielkopolsce - kartofel w całej Polsce!
                  zgadza sie

                  Masz jakieś kartofelki a nie wiesz co jesz?
                  no nie mozna qrde znac sie na wszystkim
                  ziemniaka sprawdzam na zasdzie przekrojenia i zlaczenia polowek - klei sie to na na kluchy i puree, nie klei sie to na zapiekane, frytki, gotowane w calosci.
                  ale obiecuje ze si epoprawie i dopytam o odmiany

                  Comment


                  • #39
                    a tak w ogole w ramach rozmow ziemniaczanych proponuje ziemniaka hassleback

                    Comment


                    • #40
                      Od razu uprzedzam - na ziemniaku się nie znam, niespecjalnie nawet lubię (w formie gotowanej), ale temat interesujący, a ostatnio zauważyłem, że w tesco pojawiły się różne odmiany. Można dostać: Augustę, Jelly, Vinetę, Galę, i Agatę. Na stronie co prawda jest krótka charakterystyka tych odmian, jednak może forumowi spece od ziemniaka mają coś dodatkowo do powiedzenia w tej materii? Czy któraś z tych odmian jest szczególnie warta uwagi? Ja dziś kupilm Augustę i zrobiłem z niej placki. Były ok, dość "suche". Szczerze mówiąc pomysł by pokazać, że ziemiak ziemniakowi nie równy szerszej grupie odbiorców podoba mi się.

                      Comment


                      • #41
                        Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika dreads Wyświetlenie odpowiedzi
                        Od razu uprzedzam - na ziemniaku się nie znam, niespecjalnie nawet lubię (w formie gotowanej)
                        Pewnie dostawałeś tylko te odmiany nie bardzo nadające się - mokre i śmierdzące bryje. Przynajmniej ja takich nie cierpię. Takie bez sosu to ani rusz. Dla mnie ziemniak po ugotowaniu musi byś suchy i pachnący. Odmiany mokre to są dobre do zupy, czy na frytki (nie każda).

                        Zastanawiam się które z nich byłyby najlepsze do pieczenia w piekarniku?
                        Last edited by Pendragon; 05-10-2012, 09:41.

                        moje piwne mapy // Piwny Informator (facebook) // Browarek Camelot


                        Lepiej siedzieć w gospodzie nad piwem i rozmyślać o kościele, niż siedzieć w kościele myśląc o gospodzie

                        Comment


                        • #42
                          Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pendragon Wyświetlenie odpowiedzi

                          Zastanawiam się które z nich byłyby najlepsze do pieczenia w piekarniku?
                          z tych tescowych? Piszą, że Augusta.

                          Wg nich Vineta to nr 1 jeżeli chodzi o areał upraw, a to znaczy że statystycznie powinienem był gdzieś na nią trafić ponoć nadaje się do gotowania...

                          Comment


                          • #43
                            Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika dreads Wyświetlenie odpowiedzi
                            Od razu uprzedzam - na ziemniaku się nie znam, niespecjalnie nawet lubię (w formie gotowanej), ale temat interesujący, a ostatnio zauważyłem, że w tesco pojawiły się różne odmiany. Można dostać: Augustę, Jelly, Vinetę, Galę, i Agatę. Na stronie co prawda jest krótka charakterystyka tych odmian
                            A oto i ta strona. Widać, że Makłowicz też się wkurzył na brak wiedzy w temacie

                            http://www.tesco.pl/kulinarni-lowcy-...iaki-tesco.php

                            moje piwne mapy // Piwny Informator (facebook) // Browarek Camelot


                            Lepiej siedzieć w gospodzie nad piwem i rozmyślać o kościele, niż siedzieć w kościele myśląc o gospodzie

                            Comment


                            • #44
                              Lordy na Słowacji. Już u nas nikt tego nie chce?
                              Kilka dni temu moje problemy z zapasami na zimę skończyły się. Okrężną drogą udało się sprowadzić od tego samego rolnika 3 worki Bryzy.

                              moje piwne mapy // Piwny Informator (facebook) // Browarek Camelot


                              Lepiej siedzieć w gospodzie nad piwem i rozmyślać o kościele, niż siedzieć w kościele myśląc o gospodzie

                              Comment


                              • #45
                                Panie, ja do Reala nie będę jeździć po kartofle A tym bardziej do Makro, gdzie mnie nawet nie wpuszczą. Jedyne co jestem skłonny spróbować, to 2 kg Augusty z Tesco.

                                moje piwne mapy // Piwny Informator (facebook) // Browarek Camelot


                                Lepiej siedzieć w gospodzie nad piwem i rozmyślać o kościele, niż siedzieć w kościele myśląc o gospodzie

                                Comment

                                Working...
                                X