Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Yavo warzy

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

    Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

    Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
    Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
    Sprawdź >>>Przewodnik<<<

    Comment


    • 11.10.2019

      #30 (Belgian Tripel) - zdegustowany po ponad siedmiu miesiącach od rozlewu - wszyscy zachwyceni - mocne jak cholera (za mocne), gęste i czekoladowe; ambitny plan jest taki, aby wysłać je na Mistrzostwa Polski Piwowarów Domowych - mam nadzieję, że nie zdyskwalifikują go za barwę, bo jest za ciemne - ale to nie moja wina, tylko albo Marynki albo ekstraktu słodowego, albo za mocno gotowałem, ale wcale nie;
      #45 (Dynda głową sztuczny pies) - dalej daje ścierką, więc czekam. Nawet sąsiad, który wszystko lubi, stwierdził "że jaj nie urywa". No nic to, więcej niskoalkoholowego piwa nie będę robił;
      #46 (Von Wegen -) - nadal świetne i aromatyczne, chyba moje najlepsze piwo;
      #47 (Mazer w kłosach zbóż) - Żonie smakuje, Przyjaciółce smakuje, więc jest sukces. Nadal dojrzewa (na dzielni);
      #48 (Mary czary zwykłe piwo) - chyba wreszcie odczarowałem duet Marynka + Lubelski. Trochę jeszcze trąci drożdżami, więc czekam aż się ułoży, może nawet wywlekę je na dzielnię;
      #49 (Jasne że ursynowskie) - przelane na cichą i nachmielone 26.09, rozlane do butelek 01.10 - końcowo 11 litrów, cukier jak zawsze ostatnio 2.2g / 500 ml. Wyszło 3*1L, 16*0.5L, 1*0.33L. Przy rozlewie degustacja - interesujące, interesujące - bardzo kwiatowe. Zobaczymy co z niego wyjdzie; póki co - chyba na dzielnię z nim;
      #50 (Otyż a Żóto) - przelane na cichą i dochmielone 07.10 przy BLG 4º, planowy rozlew - jutro.

      Comment


      • Warka #51

        MMMM (Mozaikiem Mami Mazer Mandarynę)

        Skład - ekstrakt jęczmienny jasny 4.2 kg;

        Drożdże - WLP067 Coastal Haze Ale;

        Warzenie - 24.10.2019 - gotowanie 7L przez 60 minut;

        Chmiel:
        12g Wakatu NZ 2017 granulat 7.3% - 0'
        12g Kohatu NZ 2018 granulat 4.9% - 30'
        20g Mandarina Bavaria DE 2018 granulat 8.0% - 30'
        10g Wakatu NZ 2017 granulat 7.3% - 30'
        10g Kohatu NZ 2018 granulat 4.9% - 50'

        Planowo na zimno pięć dni przed rozlewem: 28g Kohatu NZ, 55g Mandarina Bavaria DE, 30g Waimea NZ 2016, 28g Wakatu NZ. A trzy dni przed rozlewem 50g Mosaic USA 2018. A co tam, ma być aromatycznie i soczyście. I z przytupem i na bogato.

        Dolewka do 22.5 litra, chłodzenie przez noc na balkonie, drożdże zadane przy 12º i 17ºC godzinę temu. Fermentacja w kuchni (tadam!), planowana gorycz: 36. W założeniach ma to być swobodna wariacja na temat #46 (Von Wegen -), ale zasadniczo ma być soczyście i w stylu Niu Ingland. A następny w kolejce jest Witbier. Chyba.

        ----------
        #45 (Dynda głową sztuczny pies) - dalej daje ścierką, więc... zacząłem je spijać. Do obfitego posiłku ujdzie ;
        #48 (Mary czary zwykłe piwo) - od 22.09 w garażu;
        #49
        (Jasne że ursynowskie) - od 20.10 w garażu;
        #50 (Otyż a Żóto) - zabutelkowane 12.10 z cukrem 2.2g / 500 ml; końcowo około 17 litrów - 37*0.45L, nagazowuje się w mieszkaniu, potem zjazd na dzielnię.

        Comment


        • Warka #52

                    (na razie nie ma nazwy)

          Skład - ekstrakt jęczmienny jasny WES 1.7 kg, ekstrakt pszeniczny jasny WES 1.2 kg, Weyermann Pale Ale 5,5-7,5 EBC 1 kg, płatki pszenne błyskawiczne 1 kg;

          Drożdże - FM23 Magiczny Ogród;

          Warzenie - 06.11.2019 - gotowanie 6L (ekstrakty + woda) przez 60 minut; zacieranie przez godzinę w temperaturze około 67ºC, potem wysładzanie i gotowanie 5.5L brzeczki przez godzinę;

          Chmiel - poniżej ilości na całą warkę, chmieliłem i dodawałem dodatki pół na pół do obu garów:
          12g Chinook PL 2018 granulat 8.5% - 0'
          12g Chinook PL 2018 granulat 8.5% - 30'
          12g Citra USA 2018 szyszka 13.8% - 30'
          20g Citra USA 2018 szyszka 13.8% - 50'

          Dodatki:
          15g kolendry - 50'
          40g curaçao - 50'
          2g gałka muszkatołowa (starta) - 50'

          Planowo na zimno pięć dni przed rozlewem: 76g Chinook PL, 68g Citra USA. W zamyśle ma to być taka biała APA, zobaczymy co z tego wyjdzie.

          Dolewka do 20 litrów, chłodzenie przez noc na balkonie, drożdże zadane przy 13º i 18ºC 07.11 rano - wieczorem już hulały jak dzikie. Fermentacja w kuchni, planowana gorycz: 42.

          ----------
          #47 (Mazer w kłosach zbóż) - bardzo dobre, delikatne, więc czekamy aż dojrzeje bardziej;
          #48 (Mary czary zwykłe piwo) - zjechało na dzielnię;
          #49 (Jasne że Ursynowskie) - j.w.;
          #50 (Otyż a Żóto) - j.w.;
          #51 (MMMM) - nadal fermentuje na burzliwej i po dwóch tygodniach w kuble nadal utrzymuje się piana, to normalne?

          Comment


          • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika yavo Wyświetlenie odpowiedzi
              
            #51 (MMMM) - nadal fermentuje na burzliwej i po dwóch tygodniach w kuble nadal utrzymuje się piana, to normalne?
            Od kiedy zacząłem lepiej kontrolować temperaturę i fermentować w 16-18 stopniach, piana utrzymuje mi się zazwyczaj lekko ponad 2 tygodnie.

            Comment


            • Dzięki za info, zmierzyłem BLG (3°) i przelałem na cichą. Szczegóły wkrótce .

              Comment


              • 20.11.2019

                #48 (Mary czary zwykłe piwo) - wydaje się być pijalne, ale sprawdzę jeszcze i dam znać;
                #51 (MMMM) - przelane na cichą 11.11 przy 3° (końcowy alkohol ok. 5.0%), chmiel 14.11 (z wyjątkiem Mosaika, który poszedł na dwa dni przed rozlewem). Rozlew 19.11, końcowo ok. 20.5 litra, cukier 2.2g / 500ml - 1*1.5L, 11*1L, 18*0.45L;
                #52 (Podaj łapę) - nie dość, że dorobiło się głupiej nazwy, to jeszcze przelałem je 18.11 na cichą przy 4°, dochmieliłem na bogato 19.11 i dorzuciłem sześć gramów kolendry w ziarnie. Planowy rozlew 24.11.

                Comment


                • Waka #53

                  Hej, Zula
                  (sesyjna IPA)

                  Skład - ekstrakt WES jęczmienny jasny 3.4 kg + ekstrakt WES pszeniczny 0.5 kg;

                  Drożdże - WLP067 Coastal Haze Ale (gęstwa z #51);

                  Warzenie - 30.11.2019 - gotowanie 7L przez 60 minut;

                  Chmiel:
                  25g Zula PL 2019 granulat 7.0% - 0'
                  25g Zula PL 2019 granulat 7.0% - 30'
                  25g Zula PL 2019 granulat 7.0% - 50'

                  Planowo na zimno pięć dni przed rozlewem 75g Zula PL.

                  Dolewka do 25.5 litra, chłodzenie przez noc na balkonie, drożdże zadane przy 10º i 20ºC. Fermentacja w kuchni, planowana gorycz: 39.

                  Przelane na cichą 14.12 przy 3º (końcowy alkohol ok. 4.0%), planowo chmiel we wtorek, rozlew w niedzielę za tydzień.
                  ----------
                  #45 (Dynda głową sztuczny pies) - spijamy, spijamy, ale idzie to dość opornie...;
                  #46 (Von Wegen -) - świetne oraz fenomenalne, szkoda że zostały tylko dwie butelki;
                  #47 (Mazer w kłosach zbóż) - pychowe, pół warki poszło na imprezie urodzinowej, drugie pół na dzielni;
                  #48 (Mary czary zwykłe piwo) - wyszło z niego całkiem przyzwoite piwo, da się wypić ;
                  #49 (Jasne że Ursynowskie) - a też nienajgorsze wyszło, jak na wynalazek na dzikim chmielu, takie lekkie i lekko kwiatowe; nadal na dzielni;
                  #50 (Otyż a Żóto) - pierwsza degustacja już za nami, bardzo żytnie , czekamy do lutego, niech dojrzeje;
                  #51 (MMMM) - od 04.12 w garażu, jesteśmy po degustacji - ma potencjał, więc czekamy;
                  #52 (Podaj łapę) - pierwsza degustacja wczoraj - no biała APA to to nie jest, raczej ciemna , ale bardzo dobre piwo - troszkę inne niż pozostałe, czuć gałkę muszkatołową, ale delikatnie. Od wczoraj w garażu.
                  Last edited by yavo; 15-12-2019, 14:17.

                  Comment


                  • 20.01.2020

                    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika yavo Wyświetlenie odpowiedzi
                    #16 (Afryka Powraca) - rozlana 24.08.2018 z cukrem 2.5 g / 500 ml, końcowy alkohol ok. 6.2%, wyszło 17.3 litra. Jako młode piwo w odbiorze trochę bardziej gorzkie niż #10 (co dziwi, bo miało być mniej gorzkie), bardziej aromatyczne i z nieustającym afrykańskim zadziornym charakterem.
                    Po niemal półtora roku pozwoliłem sobie zdegustować ostatnią butelkę - zadziorne, to prawda. Żona mi mówi, że farbkowate i może coś w tym jest. Ale dobre i gorzkie.

                    #45 (Dynda głową sztuczny pies) - powoli schodzi...;
                    #46 (Von Wegen -) - świetne oraz fenomenalne, dzisiaj zejdzie ostatnia butelka, ale powtórka już się czai w planach;
                    #47 (Mazer w kłosach zbóż) - pychowe, reszta warki przyjechała z dzielni, będziemy spijać;
                    #48 (Mary czary zwykłe piwo) - do obiadu ujdzie;
                    #49 (Jasne że Ursynowskie) - a będę degustował za chwilę ponownie, dam znać, bo przyjechało z dzielni;
                    #50 (Otyż a Żóto) - na dzielni;
                    #51 (MMMM) - powolutku smakujemy, jest bardzo dobre, na biurowej Wigilii zrobiło furorę, półtoralitrowa butelka zeszła w... no nie wiem, minutę?;
                    #52 (Podaj łapę) - dojrzewa;
                    #53 (Hej, Zula) - rozlane 22.12, ale ile tego piwa wyszło - nie wiem, wcięło mi gdzieś notatki, wrrrr. Nadal dojrzewa, Żona chwali.

                    PS. Zamówienie w CP złożone, kolejne warzenie już wkrótce!

                    PS2. Trzy moje piwa przekazałem do degustacji jednemu z bardziej znanych piwowarów w Polsce, nazwiska nie podaję, całej opinii nie cytuję - bo nie mam zgody, bo nie pytałem o nią, ale o #30 (Belgian Tripel) pisze tak: "bardzo dobre piwo, zrównoważony smak, intensywny bukiet; dobry aromat pochodzenia drożdżowego i chmielowego. W tle posmak przyprawy "Magi", jednak nie jest on uciążliwy. Jedyny komentarz - zbyt mocno nasycone"; najbardziej smakowało mu #47 (Mazer w kłosach zbóż) - "najbardziej oryginalne, bo zestawienie chlebowego z goździkami nie jest zbyt częste". A ostatnie zdanie recenzji brzmi: "Generalnie super piwa".

                    PS3. Nie widzieliśmy się, więc dopiero teraz wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

                    Comment


                    • Warka #54

                      Piwo na "M"

                      Skład - ekstrakt Pale Ale 2.55 kg + ekstrakt WES pszeniczny 1.7 kg;

                      Drożdże - FM50 Kłosy Kansas;

                      Warzenie - 25.01.2020 - gotowanie 7L przez 60 minut;

                      Chmiel:
                      20g Mandarina Bavaria DE 2018 granulat 7.9% - 0'
                      20g Mandarina Bavaria DE 2018 granulat 7.9% - 30'
                      20g Mandarina Bavaria DE 2018 granulat 7.9% - 50'

                      Planowo na zimno pięć dni przed rozlewem 90g Mandarina Bavaria DE.

                      Dolewka do 22 litrów, chłodzenie przez cały dzień, drożdże zadane wieczorem przy 12.5º. Fermentacja w kuchni, planowana gorycz: 37.

                      Przelane na cichą dzisiaj (08.02) przy 3º (końcowy alkohol ok. 5.3%), planowo chmiel we wtorek, rozlew w niedzielę za tydzień. Śmiem twierdzić, że będzie świetne.

                      ----------
                      #51 (MMMM) - kolega piwowar zdegustował, jedyne do czego miał zastrzeżenia, to lekkie drożdżowe posmaki i delikatne myrcenowe aromaty z chmielu (coś w tym jest, bo chmiel z 2017 r.). Ale ogólnie pochwalił - goryczka niezalegająca i nieściągająca, prawidłowo nagazowane. Jego koleżanka piwowarka też pochwaliła .

                      Comment


                      • Warka #55

                        Piwo na "W"

                        Skład - ekstrakt Pale Ale 4.25 kg;

                        Drożdże - FM52 Amerykański Sen;

                        Warzenie - 25.01.2020 - gotowanie 7L przez 60 minut;

                        Chmiel:
                        10g Mandarina Bavaria DE 2018 granulat 7.9% - 0'
                        10g Pacifica NZ 2016 granulat 5.4% - 0'
                        9g Mandarina Bavaria DE 2018 granulat 7.9% - 30'
                        9g Mosaic USA 2018 granulat 13.2% - 30'
                        9g Mandarina Bavaria DE 2018 granulat 7.9% - 50'
                        10g Pacifica NZ 2016 granulat 5.4% - 50'
                        9g Mosaic USA 2018 granulat 13.2% - 50'

                        Planowo na zimno pięć dni przed rozlewem 72g Mandarina Bavaria DE, 80g Pacifica NZ, 32g Mosaic USA.

                        Dolewka do 23.8 litra, chłodzenie przez cały dzień, drożdże zadane wieczorem przy 11.7º. Fermentacja w kuchni, planowana gorycz: 39. Piwo jest powtórką z #46, tyle że bez Iungi.

                        Przelane na cichą dzisiaj (08.02) przy 3º (końcowy alkohol ok. 4.9%), planowo chmiel we wtorek, rozlew w niedzielę za tydzień. Śmiem twierdzić, że będzie doskonałe, w smaku jest zupełnie inne niż wszystko, co dotychczas wymodziłem - nie wiem, czego jest to kwestia, skoro zestaw chmieli znany, lubiany i używany.

                        Ps. Tak, tak - dwie warki jednego dnia. Mnóstwo butelek stoi pustych i się smuci , więc za tydzień będą się weseliły.

                        Comment


                        • Czytam co jakiś czas i nadal mnie zaskakujesz
                          Widzę że nadal używasz ekstrakty słodowe i piwo wychodzi bardzo dobre
                          Ja ostatnio przeskoczyłem na partial mash - częściowe zacieranie - pełnej warki nie jestem w stanie w obecnych warunkach zacierać ale np 1-2 kg słodu w garze 8 l daje radę i np z płatkami owsianymi, barwiącymi czy innymi, a potem uzupełniam ekstraktem słodowym to co zatarłem
                          Fajna zabawa i wstęp do pełnego zacierania oraz bardzo ładnie wzbogaca smak i pełnię piwa
                          Także polecam, pozdrawiam i zdrówka

                          Comment


                          • Ja ostatnio też coś robiłem na partial mash, ale tak naprawdę powstrzymuje mnie przed tym czasochłonność i brak porządnego termometru.

                            Twoje zdrowie .

                            Comment


                            • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika yavo Wyświetlenie odpowiedzi
                              Ja ostatnio też coś robiłem na partial mash, ale tak naprawdę powstrzymuje mnie przed tym czasochłonność i brak porządnego termometru.

                              Twoje zdrowie .
                              Jak nie ma dodatków niesłodowanych to zacieranie słodu na lenia czyli woda do 72 st i zasypujesz taki pilzeński czy pale ale wymieszasz i zostawiasz na godzinkę raz na jakiś czas mieszając. W 90 % próba jodowa po tym czasie wychodzi negatywna i jedynie filtracja na durszlaku work muślinowy jak zleci to przelewasz wodą 78 st do wysłodzenia i koniec roboty
                              Trudniej jak dodasz płatki albo niesłodzone to faktycznie czasami 3 godziny nie Twoje bo trzeba podgrzewać, ale prosty zasyp momentalnie idzie

                              Comment


                              • Warka #56

                                Dziewczynka nie ma imienia

                                Skład - ekstrakt jęczmienny Bruntal 3.67 kg;

                                Drożdże - WLP644 Brettanomyces Bruxellensis;

                                Warzenie - 15.02.2020 - gotowanie 7L przez 60 minut;

                                Chmiel:
                                13g Idaho Gem US 2019 granulat 13.0% - 0'
                                13g Idaho Gem US 2019 granulat 13.0% - 30'
                                13g Idaho Gem US 2019 granulat 13.0% - 50'

                                Planowo na zimno pięć dni przed rozlewem 61g Idaho Gem USA, 16g Dziki Ursynowski PL.

                                Dolewka do 14-15 litrów, chłodzenie przez cały dzień, drożdże zadane wieczorem przy 14.5º. Fermentacja w kuchni z rurką-bulką, planowana gorycz: 50.

                                Przelana na pierwszą cichą wczoraj (07.03) przy 4º. Planowany rozlew - ostatni weekend marca.

                                ----------
                                #52 (Podaj łapę) - powoli pijemy, trochę za bardzo muszkatołowe, za mało kolendrowe;
                                #53 (Hej, Zula) - kompletnie nie rozumiem zachwytów nad tym chmielem. Nie do powtórzenia;
                                #54 (Piwo na "M") - rozlane 16.02 - końcowo ok. 20 litrów - 1*1.5L, 8*1L, 23*0.45L. Będzie doskonałe, gdy dojrzeje - ale żeby dojrzało w spokoju, cała warka poleciała tydzień temu na dzielnię do piwnicy, wróci w maju;
                                #55 (Piwo na "W") - rozlane 16.02 - końcowo 20.5 litra - 7*1L, 26*0.5L, 2*0.33L. Cała warka poleciała na dzielnię, wróci w maju.

                                Comment

                                Working...
                                X