Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Yavo warzy

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • yavo
    replied
    Wieści z browaru - jak już wspomniałem, #143 się nagazowała sama; to samo tyczy się #147. #145, #148, #150 i #151 dogazowane sztucznie. Przy moim szczęściu teraz czekam na granaty.

    Najważniejsze, że mam co podać na urodzinowe party .

    PS. Tak, wiem - nie napisałem nic o #144 (wypita), #146 (nagazowana, w trakcie spijania), #149 (a o tym to będzie inna historia) i #152 (uznaję że nagazowana). #153 się gazuje, #154 siedzi na cichej (rozlew jutro), a #155 wesoło sobie bulka (niczym opona trzaskająca w moim kominku).
    Last edited by yavo; 22-11-2022, 11:11.

    Leave a comment:


  • yavo
    replied
    Click image for larger version  Name:	20221119_124245_resized.jpg Views:	0 Size:	13,9 KB ID:	2329527

    #155 - drożdże zadane i lecimy dalej!
    Last edited by yavo; 19-11-2022, 12:48.

    Leave a comment:


  • yavo
    replied
    Dzięki , kolejna warka - #145 po degustacji nadal jest nienagazowana (różnica między tą a poprzednią to... dwa dni). Czekam na wyniki testowego nagazowania (do... czwartku).

    Dzięki za wsparcie , zdrówko!

    Leave a comment:


  • fidoangel
    replied
    No i co? Stało się coś, że se postały niecały miesiąc w butelkach?

    A tak po prawdzie to s-04 to sa drożdże do piw kegowanych, beczkowanych i co tam jeszcze podobnego. Dopiero teraz dotarło do mnie że to te same drożdże co London ESB 1968 czyli szczepy z Fullersa a na nich też miałem takie hece. Szybko sie wyrabia z fermentacją główną ale długo później dokańcza robotę. Dodanie standardowej ilości cukru do refermentacji najczęściej kończy sie przegazowaniem w butelkach choć myślę, że nie ma problema bo kto by trzymał Ales tak długo żeby sie zestarzało

    Leave a comment:


  • yavo
    replied
    Z ostatniej chwili: warka #143 wreszcie nagazowana! Ufff!

    Leave a comment:


  • yavo
    replied
    Nooo, powiem Wam że jeszcze nigdy jednego dnia nie otworzyłem takiej ilości butelek z piwem . Ale po kolei.


    Cała warka #148 została sztucznie nagazowana - zrobiłem prosty starter (ćwierć opakowania suchych drożdży kelszowych, 50 ml wody i 1.5g cukru), poczekałem osiemnaście godzin i wrzuciłem pipetą po kilka kropel do każdej butelki (od czterech do sześciu, w zależności od tego czy podobało mi się syknięcie przy otwieraniu butelki). To samo zrobiłem z dwiema butelkami z warek #145, #147, #149W*, #150 i #151. Testy organoleptyczne w weekend - albo po weekendzie, w zależności od humoru niżej (nie)podpisanego.

    Wydaje się, że feralne warki powoli, powoli się gazują - a ja mam wrażenie że świat stoi na głowie; do tej pory pełne butelki stały w garażu, a puste w domu, a tu proszę - na odwrót.

    * - później wyjaśnię, o co chodzi z tym "W" .

    Leave a comment:


  • yavo
    replied
    Bombeczka, dzięki za cynk!

    Leave a comment:


  • ART
    replied


    (O, widzę że pojawił się nowy, biały kranik! Czy on jest made in Italy?)
    Ten kran też jest włoski

    Leave a comment:


  • yavo
    replied
    Warka #136 - Będzie afera
    (Crisp table beer, zestaw z Centrum Piwowarstwa, a do tego jeszcze na niskoalkoholowych drożdżach)

    Skład - Pale ale clear choice extra 2.16 kg, dekstrynowy 0.54 kg.
    Do tego starter z 0.3 kg suchego ekstraktu w trzech litrach wody, potem dolewka do 5.3l - 6.9º, drożdże zadane wieczorem 06.07.2022.

    Warzenie - 08.07.2022 - woda 2.22:1 (6 litrów); 68ºC - 60', wygrzew 75.6ºC - 1'. Wysładzanie przy użyciu osiemnastu litrów wody, odebrane 21.05 litra, gotowanie przez 60' na dwa gary (15+6.05).

    Chmiel:
    10g Amarillo US 2021 granulat 9.9% - 0'
    20g Cascade US 2021 granulat 7.9% - 30'
    Mocą daną samemu sobie 20g skórki słodkiej pomarańczy - 50' (nie było w przepisie).
    5g Amarillo US 2021 granulat 9.9% - 60'
    10g Mosaic US 2021 granulat 12.8% - 60'

    Po gotowaniu 18 litrów brzeczki o ekstrakcie 8.85º, dolałem więc dwa litry wody, aby uzyskać ekstrakt 7.98º.

    Drożdże - FM56 Wozem jestem. Sumarycznie fermentowało 25.3 litra brzeczki o ekstrakcie 7.76º.

    Zabutelkowane 17 lipca przy ekstrakcie 1.98º - odfermentowało bardziej niż bym chciał, ale mniej niż oczekiwałem . Końcowo ok. 3.15% alkoholu, 25.7 litra. Do refermentacji glukoza 1.89g / 500ml. 57*0.47l, 1*0.33l.

    Nie licząc dwóch butelek #114 i kilku butelek #127 i #128 to chyba najstarsze piwo, które jeszcze stoi w garażu (pewnie zostały z dwie butelki) - no, chyba że małolaty wypiły, więc na zdrowie. Albo nie.

    Ogólnie piwo niegłupie - acz jeśli chodzi o piwa sesyjne, wolę session ipę Państwa Sz. . Ma niezaprzeczalny atut - sąsiad, który od 1 października nie pije alkoholu, ciągle daje się nabierać że to bezalkoholowe, chociaż ostatnio żona zmieniła front i nazywa je niskoalkoholowym .

    Leave a comment:


  • yavo
    replied
    Stan pustych butelek na chwilę obecną - 27 grolschówek i 18 bączków. Pozostałe (ok. 450 sztuk) zapełnione po sezonie. Hurra!

    A gdy przyjdzie wypłata, wejdę na moją ulubioną stronę internetową* i zrobię dzierżbór niezłe zamówionko!

    (O, widzę że pojawił się nowy, biały kranik! Czy on jest made in Italy?)


    * - tak, to jest ten moment, w którym można się pochichrać

    Leave a comment:


  • yavo
    replied
    Dzięki!

    Idę rozlewać #149 i #152 - praca wre!

    Warzę i rozlewam na drugim piętrze - całe życie mieszkałem albo na drugim albo na ósmym .
    Last edited by yavo; 01-11-2022, 08:25.

    Leave a comment:


  • ART
    replied
    U nas to raczej bardzo ciemne piwa się tak zachowywały (ale nie portery), stouty, robust portery - jednak głównie nottinghamy stosowaliśmy i nie było przenosin do niższej temperatury.

    Ale były warzone na 9. piętrze, więc pewnie dlatego, ponownie warząc na parterze sytuacja się nie powtarzała Zatem na którym piętrze warzysz ty? Oto jest pytanie!

    Leave a comment:


  • yavo
    replied
    No właśnie te karmelowo - monachijsko - wiedeńskie dodatki robią takie psikusy... a przynajmniej taka jest jedna z moich teorii...

    Ale to te same piwa były najpierw niedo-, a potem przegazowane czy kolejne warki?
    Last edited by yavo; 31-10-2022, 19:29.

    Leave a comment:


  • ART
    replied
    Nam piwa ciemne kiedyś takie psikusy robiły. Przez 2-3 miechy niedogazowane a potem przez chwilę ok i jazda w drugą stronę...

    Leave a comment:


  • yavo
    replied
    No właśnie wiem - czyli żadne dodawanie cukru ani drożdży nie wchodzi w grę? (Wszystkie butelki mam z zamknięciami pałąkowymi.) Nic to, wypiję nienagazowane, to tylko jakieś sto litrów .

    Żona nie lubi ciemnego, no chyba że Guinness .

    Leave a comment:

Working...
X