Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Yavo warzy

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Warka #114 - Zachciało się ksindzu
    (Dubbel, zestaw z CP)

    Skład - słód pilzneński 4.9 kg, Abbey 0.15 kg, Special B 0.1 kg, słód karmelowy 0.1 kg, cukier brązowy kandyzowany 0.25 kg.

    Warzenie - 07.09.2021 na dwa gary - 20 litrów wody (3.9:1); 66ºC - 70', wygrzew 75.6ºC - 1'. Wysładzanie 10 litrami wody, filtracja przez 22', standardowo zawrotka trzech pierwszych litrów, potem znowu filtracja. Końcowo odebrane nieco ponad 26 litrów, gotowanie na dwa gary (17.75+8.3) przez godzinę.

    Chmiel i dodatki:
    25g Saaz CZ 2019 granulat 3.43% - 0'
    15g Hallertauer Mittelfrüh DE 2020 granulat 4.0% - 30'
    250g cukru kandyzowanego - 60'
    25g Saaz CZ 2019 granulat 3.43% - 75'

    Brzeczki nie zawirowywałem i nie pozostawiłem na 20 minut - od razu filtruję. Chłodzenie przez noc, po gotowaniu 22 litry brzeczki o ekstrakcie 14.4º, teoretycznie IBU 22.

    Drożdże - Wyeast 3522 Belgian Ardennes aktywowane 07.09, zadane dzień później.

    Przelane na cichą 23.09 przy 7.3º, po przelaniu ponowna fermentacja; rozlew 04.10 przy 5.0º (5.42% alko). Końcowo z syropem 21.9 litra, cukier 1.5 - 39*0.5l, 7*0.33l. Premiera 31.12 - jeszcze niedojrzałe, siedzi na dzielni.

    Comment


    • Warka #115 - Mazer w Wenecji Euganejskiej

      Skład - słód pilzneński Eraclea 5 kg, Viking Malt owsiany 1 kg.

      Warzenie - 18.09.2021 na dwa gary - 18 litrów wody (3:1); 63ºC - 25', 72ºC - 35', wygrzew 75.6ºC - 1'. Wysładzanie 21 litrami wody, filtracja przez 22', standardowo zawrotka trzech pierwszych litrów, potem znowu filtracja. Końcowo odebrane 33 litry, gotowanie na cztery gary (5+3+18+7) przez godzinę.

      Chmiel:
      20g Nelson Sauvin NZ 2020 granulat 10.1% - 30'
      30g Nelson Sauvin NZ 2020 granulat 10.1% - 50'

      Planowo 50g Nelson Sauvin NZ na trzy dni.

      Po gotowaniu 28.9 litra o ekstrakcie 11.35º, chłodzenie przez noc, teoretycznie IBU 22.

      Drożdże - FM55 Zielone Wzgórze - gęstwa z #112, zadane 19 września.

      Cicha 29 września przy 3.3º, rozlewwww 8 października przy 2.7º (alko 4.73%), cukier 1.5, końcowo z syropem 28.2 litra - 7*1l, 38*0.5l, 6*0.33l. Garaż 24 października. Miało być bardzo dobre, ale wyszło poprawne - nie spisał się ani słód, ani drożdże, ani chmiel ani tym bardziej zacierający.

      Comment


      • Warka #116 - Nie sibko, bo zigu-zigu!
        (Session IPA, zestaw z Centrum Piwowarstwa)

        Skład - Słód Pale Ale 2.9 kg, płatki owsiane 0.4 kg;

        Warzenie - 10.10.2021 - woda 3.33:1 (10 litrów); 67ºC - 75', wygrzew 75.5ºC - 10'. Wysładzanie 16 litrami wody, filtracja po 18', zawrotka trzech pierwszych litrów. Odebrane 23 litry, gotowanie przez 60' na dwa gary (17+6).

        Chmiel:
        20g Centennial US 2018 granulat 9.4% - 0'
        10g Mosaic US 2019 granulat 12.6% - 35'

        Po gotowaniu ok. 19.9 litra brzeczki o ok. 8.5º, teoretycznie IBU 40, EBC 7.

        Drożdże - FM54 Gorączka Kalifornijska (gęstwa z #113) - zadane dzień później.

        Piwo jest oczywiście powtórką warki #76 i #89, bo to jedno z naszych ulubionych piw.

        Przelane na cichą 22.10 (2.2º), dochmielone (30g Centennial, 90g Mosaic) 25.10 - dwa dni przed rozlewem. Rozlew 27.10 przy 2.0º (3.5%), litr syropu (cukier 1.4g / 500ml) wyszło 19.5 litra - 7*1l, 3*0.75l, 2*0.5l, 17*0.45l, 4*0.33l.

        Comment


        • Warka #117 - Hejka sąsiadko
          (żytnie, zestaw z CP; piwo jest oczywiście powtórką z #80 Witaj sąsiedzie i #106 Hejka sąsiadko. Co? Że nazwa się powtórzyła? A kto mi zabroni? To piwo już zawsze się będzie tak nazywało. Bo tak.)

          Skład - Słód żytni 2.2 kg, pilzneński 1.2 kg, monachijski 0.4 kg, karmelowy 0.4 kg;

          Warzenie - 11.10.2021 - woda 3.33:1 (14 litrów); 46ºC - 25', 63ºC, dekokt (1/3, dolewka litra wody tamże, 72ºC - 10', wrzenie - 15' i z powrotem do zacieru głównego), 72ºC - 45', 75.5ºC - 5'. Wysładzanie - 14l wody, filtracja (zapewne z łuską ryżową, nie pamiętam) po 22', zawrotka pierwszych trzech litrów. Odebrane 22.5 litra.

          Chmiel:
          25g Lubelski PL 2020 granulat 5.4% - 0'

          Po gotowaniu 20l o ekstrakcie 11.25º.

          Drożdże - FM41 Gwoździe i Banany - zadane 12.10.

          Rozlewwww 28.10 przy 3.4º (alko 4.29%), standardowo litr syropu, cukier 1.5g / 500 ml - końcowo 20 litrów pysznego płynu - 40*0.5l. Zjazd do garażu - 15.11. Pisałem już, że to moje ulubione piwo? Pewnie, że pisałem.

          A w ogóle, to w zeszły weekend piłem poprzednią warkę żytniego, butelkowaną w czerwcu (rodzice zakisili ). Ładnie dojrzało.
          A w ogóle, to w ten weekend zabutelkowałem jedną warkę i uwarzyłem dwie kolejne. Nogi mi odpadają, ale nic to. Opis wkrótce, pora trochę nadrobić niniejsze notatki.

          Comment


          • Warka #118 - Najlepszy Zębomyj Osiedla vol. 2
            (American Pale Ale, zestaw z Centrum Piwowarstwa - to oczywiście powtórka piwa #74)

            Skład - Pale Ale 3,3 kg, Caramunich typ II 0,15 kg, Karmelowy 0,15 kg, płatki orkiszowe 0,2 kg;

            Warzenie - 18.10.2021 - woda - 13 litrów, 3.42:1; płatki orkiszowe 20' w 67ºC, potem zasyp - kolejne 75' w 67ºC. Wygrzew do 75.5ºC - 5'. Wysładzanie czternastoma litrami wody, filtracja po 18', pierwsze trzy litry brzeczki lecą przez gazę (nie zawracam, szkoda mi czasu). Odebrane 23.7 litra, gotowanie przez 60' - przez ostatnie dziesięć w towarzystwie mchu irlandzkiego.

            Chmiel:
            15g Marynka PL 2020 granulat 9.1% - 0'
            20g Cascade US 2019 granulat 8.3% - 30'
            20g Cascade US 2019 granulat 8.3% - 59'

            Po gotowaniu 20.6 litrów brzeczki o 10.4º, teoretyczne IBU 35, EBC 17. Planowo na zimno pięć dni przed rozlewem 80g Cascade US i 50g Simcoe US 2020 granulat 12.6%.

            Drożdże - FM52 Amerykański Sen - zadane dzień później.

            Przelane na cichą 01.11 przy 1.2º, chmiel 03.11, rozlew 08.11 przy 1.2º (4.97%), cukier 1.5 - 60g; końcowo 20l - 2*1l, 36*0.47l, 3*0.33l. Mniam mniam, została chyba tylko jedna butelka.

            Comment


            • Warka #119 - Bogusiowe*
              (Brett APA, powtórka z #101)

              Skład - Pale Ale Maris Otter Low Colour 3-4 EBC 5 kg, owsiany Crisp 0.5 kg;

              Warzenie - 06.11.2021 - woda 16.5 litra (3:1); 67ºC - 60', wygrzew 75.5ºC - 2'. Wysładzanie 22 litrami wody na dwie raty. Końcowo odebrane 32.7 litra, z czego dwa litry na starter. Gotowanie na trzy gary (19+6.7+5) przez godzinę.

              Chmiel:
              10g Citra US 2019 granulat 13.1% - 30'
              10g Citra US 2019 granulat 13.1% - 50'
              10g Citra US 2019 granulat 13.1% - 3 dni przed rozlewem.

              Do dwóch litrów przeznaczonych na starter dolałem trzy litry wody, równoważąc straty z gotowania. Po gotowaniu 32.8 litra brzeczki o ekstrakcie 9.4º. Teoretycznie IBU 30, SRM 3.2.

              Drożdże - WLP653 Brettanomyces Lambicus zadane dopiero 08.11 wieczorem - zapewne miałem problemy z chłodzeniem.

              Przelane na cichą i dochmielone 29.11 przy 2.4º, zabutelkowane 02.12 przy 2.06º (4.00% alko). Syrop - litr, z cukrem 1.42g / 500ml (91g).

              Końcowo 32 litry: 9*1l, 1*0.75l, 2*0.66l, 15*0.5l, 28*0.47l, 1*0.33l. 12 grudnia zjechało na dzielnię; premiera 06.01.2021 - świetne, delikatne, choć wtedy niedojrzałe; zaczęliśmy je pić jakiś miesiąc temu. Koniowate jak zapach na Wyczółkach.

              * - piwo miało nazywać się Escorté de Luxe Injection vol. 2, ale że akurat nasz rudy Przyjaciel z poduszeczkami na łapkach i miotełkami w uszach nas opuszczał, no to... wiadomka.

              Comment


              • Warka #120 - Marcowe
                (Oktoberfestbier - piwo Marcowe - zestaw CP.) Nie dość, że warzone w grudniu, a pite w lutym - to jeszcze na drożdżach górnej fermentacji. I co? I nic, bardzo dobre jest .

                Skład - słód monachijski 2.45 kg, pilzneński 1.2 kg, karmelowy jasny 0.5 kg, wiedeński 0.4 kg;

                Warzenie - 07.12.2021 - woda 14.5 litra (3.19:1); 62ºC - 20', 71ºC - 45', wygrzew 75.5ºC - 1'. Wysładzanie 13 litrami wody (w przepisie 14-16) na dwie raty. Końcowo odebrane 23.7 litra. Gotowanie na trzy gary (13+8.7+2) przez godzinę. Czemu na trzy, a nie na dwa? Nie wiem, nie pamiętam.

                Chmiel:
                25g Tradition PL 2020 granulat 5.5% - 0'
                10g Tradition PL 2020 granulat 5.5% - 55'

                Po gotowaniu 19.6 litra o ekstrakcie 12.5º.

                Drożdże - FM42 Stare Nadreńskie - zadane 08.12.

                Cichej nie stwierdzono, rozlew 02.01.2022 przy 3.9º (4.47% alko). Syrop - litr, z cukrem 1.5g / 500ml.

                Końcowo 20.1 litra: 1*1.5l, 10*1l, 3*0.75l, 1*0.66l, 9*0.47l, 4*0.33l. 15 stycznia zjechało na dzielnię; premiera 26 stycznia - bardzo dobre, słodowe; wiem że jeszcze niedojrzałe, ale jakoś tak mi się produkcja ułożyła, że nie było wtedy niemal nic innego do picia jako "zwykłe piwo". Na chwilę obecną kilka butelek jest już wypite, reszta siedzi na dzielni.

                Comment


                • Warka #121 - ctrl + E
                  (wheat ipa, zestaw z CP)

                  Skład - Słód pilzneński 2.1 kg, pszeniczny 2.1 kg, wiedeński 0.4 kg, enzymatyczny 0.2 kg, płatki owsiane 0.4 kg, płatki pszenne błyskawiczne 0.15 kg;

                  Warzenie - 06.01.2022 w osiemnastu litrach wody, najpierw zamoczyłem płatki, a potem: 69ºC - 90', wygrzew 75.6ºC - 10'. Wysładzanie dziesięcioma litrami wody, filtracja z 200g łuski ryżowej, zawrotka trzech litrów. Odebrane 23 litry, gotowanie przez 60' na dwa gary (17+6).

                  Chmiel:
                  50g Perle PL 2019 granulat 5.5% - 0'
                  10g Amarillo US 2020 granulat 8.7% - 40'
                  10g Mosaic US 2020 granulat 12.8% - 45'

                  Dwa dni przed rozlewem 40g Amarillo US, 50g Citra US 2019 granulat 13.1% i 40g Mosaic US. Piwo oczywiście jest powtórką z #81 (ctrl), #91 (ctrl + B), #95 (ctrl + C) i #109 (ctrl + D), wiadomo. Po gotowaniu 20 litrów brzeczki o ekstrakcie 13.3º.

                  Drożdże - FM52 Amerykański Sen - zadane dzień później.

                  Cicha 18.01 przy 3.6º, chmiel 20.01, rozlew 22.01 przy 3.6º (5.30%) - cukier 1.5g na 500ml piwa w litrze syropu. Wyszło 19 litrów - 7*1l, 2*0.75l, 1*10.66l, 15*0.47l, 7*0.33l. Powoli się kończy.

                  Comment


                  • Warka #122 - Cosie stałosie?
                    (Koelsch, zestaw z Centrum Piwowarstwa)

                    Skład - Słód pilzneński 3.45 kg, pszeniczny 0.45 kg;

                    Warzenie - 13.01.2022 - woda 13 litrów (3.33:1); 52ºC - 10', 66ºC - 45', 72ºC - 15', wygrzew 75ºC - 5'. Wysładzanie 14 litrami wody, filtracja - 26', zawrotka trzech pierwszych litrów. Odebrane 23.4 litra, gotowanie przez 60' na dwa gary (17+6.4 litra).

                    Chmiel:
                    30g Lubelski PL 2020 granulat 5.4% - 0'
                    10g Lubelski PL 2020 granulat 5.4% - 50'

                    Po gotowaniu 20.1 litra brzeczki o ekstrakcie 10.8º. Teoretycznie IBU 23.

                    Drożdże - FM42 Stare Nadreńskie - zadane jeszcze tego samego dnia (zimno było na balkonie).

                    Piwo jest oczywiście powtórką z zakażonego #75 (Talitha Cumi) oraz niezakażonego #86 (Kelsz Nieapteczny).

                    Przelane na cichą 21.01 bez pomiaru, zabutelkowane 28.01 przy 3.25º (końcowe alko 4.12%), z syropem 1.1l, cukier 1.5g / 500ml. Końcowo 20 litrów - 3*1l, 2*0.75l, 30*0.5l. Na dzielnię zjechało 08.02, premiera 26.02 - noo, jeśli zaprzyjaźniony Niemiec mówi, że to prawdziwy Koelsch, to chyba tak jest, no nie? Część warki nadal dojrzewa, a dla potomności notuję, że za mało nagazowane.
                    Last edited by yavo; 24-03-2022, 08:30.

                    Comment


                    • Warka #123 - Ostry cień mgły
                      (New England IPA, powtórka z #98 z małymi modyfikacjami)

                      Skład - Słód pilzneński Viking Malt 3 kg, pszeniczny Viking Malt 1 kg, owsiany Viking Malt 1 kg, płatki pszeniczne 1 kg, dekstrynowy Viking Malt 0.5 kg;

                      Warzenie - 21.01.2022 - na dwa gary; woda 20 litrów (3.07:1); 67ºC - 40', 72ºC - 20', wygrzew 75.6ºC - 5'. Wysładzanie dwunastoma litrami wody, pierwsze pięć litrów przefiltrowane przez gazę jałową. Odebrane 25 litrów, gotowanie przez godzinę na dwa gary (17+8). O wysłodzinach tym razem zapomniałem, wybaczcie moje najdroższe, chlip chlip...

                      Chmiel:
                      20g Hallertau Blanc DE 2018 granulat 9.2% - do siódmego litra filtratu
                      15g Cascade US 2020 granulat 6.4% - 50'
                      20g Citra US 2020 granulat 12.6% - 50'

                      Planowo trzy dni przed rozlewem 80g Hallertau Blanc, 35g Cascade i 30g Citra.

                      Filtracja, chłodzenie przez noc; po gotowaniu 21.8 litra brzeczki o ekstrakcie 14.2º. Teoretycznie IBU 32, EBC 9.5.

                      Drożdże - WLP066 London Fog - zadane 22.01.

                      Przelane na cichą 30.01 przy 4.4º, dochmielone zgodnie z założeniem 06.02, zabutelkowane 09.02 przy 3.9º (alko 5.64%), z syropem (litr, cukier 1.5); końcowo 20.1 litra - 40*0.5l.

                      Premiera jakoś w połowie marca, a w notatkach z 30.03 mam zapisane, że genialne. Jedyne, do czego JA bym się doczepił (bo ja zawsze się czepiam), to może do odrobinę zbyt gorzkiego finiszu. Dla potomności zapisuję więc, aby przesunąć balans goryczy o 0.04 w kierunku słodyczy. Żona twierdzi że to moje najlepsze piwo. Drożdże są genialne - na tyle, że zrobiłem na nich kolejne dwie warki, a gęstwa nadal stoi (leży?) w słoiku w lodówce.

                      Comment


                      • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika yavo Wyświetlenie odpowiedzi
                        Warka #117 - Hejka sąsiadko
                        (żytnie, zestaw z CP; piwo jest oczywiście powtórką z #80 Witaj sąsiedzie i #106 Hejka sąsiadko. Co? Że nazwa się powtórzyła? A kto mi zabroni? To piwo już zawsze się będzie tak nazywało. Bo tak.)
                        (...)
                        Pisałem już, że to moje ulubione piwo? Pewnie, że pisałem. (...)
                        To dziś się polansuję i pozwolę sobie zamieścić recenzję powyższego piwa napisaną przez profesjonalistów (sorki, musicie uwierzyć mi na słowo - chłopaki NAPRAWDĘ znają się na rzeczy):
                        Nieco zbyt wysokie nagazowanie nawet na roggena, ciężko nalać coś więcej niż pianę. Wyczuwalne owocowe estry (banan, octan izoamylu, guma balonowa) oraz fenole (goździk, 4-winylogwajakol).

                        Bardzo dobry, poprawny balans w aromacie wspierany przez melanoidynowo-karmelową słodowość z wyczuwalnymi 'pikantnymi' nutami od żyta. W smaku zdecydowanie wyczuwalne zarówno banany jak i goździki. Bardzo gęsta, kisielowata tekstura od słodu żytniego. Niestety efekt może być trochę przesadzony, przez co piwo robi cię ciężkie, mdłe i nieco męczące (ciężkie w odbiorze).

                        Generalnie piwo od strony fermentacyjnej jest bardzo poprawne i obiecujące, jednak dla poprawienia balansu smakowego proponowalibyśmy zmniejszenie udziału słodu żytniego, co spowoduje wysmuklenie piwa i podniesie znacząco jego sesyjność/pijalność.
                        Idę się pławić w zachwytach nad samym sobą - i mało tego, to nie jest piwo, które zostało przez nich uznane za najlepsze. To piwo opiszę jako następne w tych notatkach.

                        Comment


                        • O matko, aż tak praca mnie przygniotła że nie było mnie tutaj dwa miesiące? No nic to, notuję w pamięci, aby nadrobić zaległości, a z bieżączki - warka #135 Syndrom kłamcy idzie w niedzielę do rozlewu. W międzyczasie popełniłem też cydr z kartonika z browar.biz - premiera dziś wieczorem (no dobra, po południu).

                          Comment

                          Working...
                          X