Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Yavo warzy

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Warka #130 - Idi na chuj
    (pszeniczne, zestaw z CP)

    Skład - Słód pilzneński 2 kg, pszeniczny 2.2 kg.

    Warzenie - 18.03.2022 w 13.2 litra wody: 45ºC - 15', 63ºC - dekokt (1/3 do drugiego gara, 72ºC - 10', potem wrzenie przez 15' i powrót do gara głównego), 72ºC - 45'. Wygrzew 75.6ºC - 5', wysładzanie trzynastoma litrami wody, filtracja. Odebrane 22.15 litra, gotowanie przez 60' na dwa gary (17+5.15).

    Chmiel:
    15g Lubelski PL 2021 granulat 3.0% - 0'
    10g Lubelski PL 2021 granulat 3.0% - 40'

    Po gotowaniu 19.5 litra brzeczki o ekstrakcie 12.5º, dolałem więc pół litra wody (ekstrakt 11.8º), jak również odlałem trzy litry brzeczki z przeznaczeniem na dodatek smakowy w postaci grapefruita: 22.03 dolewka 0.2l tegoż soku, cicha 28.03, rozlew 02.04 - końcowo trzy litry. Nagazowanie 2.0g / 500 ml (130 ml soku) - 6*0.47l, 1*0.33l.

    Wracamy do brzeczki głównej.

    Drożdże - Lallemand Munich Classic Wheat Beer zadane 19.03.

    Rozlew 03.04 przy 3.08º (4.78%) - cukier 1.75g na 500ml piwa w litrze syropu. Wyszło 17.7 litra - 4*1l, 1*0.65l, 1,*0.5l, 25*0.47l, 2*0.33l. Nie powaliło mnie smakiem, widocznie nie umiem w pszeniczne.
    Last edited by yavo; 14-10-2022, 07:41.

    Comment


    • Jaka nazwa takie piwo
      "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

      Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

      Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
      Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
      Sprawdź >>>Przewodnik<<<

      Comment


      • Dementuję, pszenicznego 2,2
        - Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
        - Moje: zbieranie - Opole & warzenie - Browar Domowy Świński Ryjek ****
        - Uwarz swoje piwo domowe z naszym Centrum Piwowarstwa

        Sprawy dotyczące postów/wpisów/wątków/tematów zgłaszaj proszę narzędziem "Zgłoś [moderatorowi]" (Ikonka flagi przy danym wpisie).

        Comment


        • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika fidoangel Wyświetlenie odpowiedzi
          Jaka nazwa takie piwo
          No to będzie problem z kolejnymi piwami . Nie no, żartuję - póki co, wszystkie się udają.

          Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika ART Wyświetlenie odpowiedzi
          Dementuję, pszenicznego 2,2
          Racja, poprawiłem - dzięki .
          Last edited by yavo; 14-10-2022, 07:45.

          Comment


          • Warka #131 - Hejka sąsiadko
            (żytnie, zestaw z CP)

            Skład - Słód żytni 2.2 kg, pilzneński 1.2 kg, monachijski 0.4 kg, karmelowy 0.4 kg.

            Warzenie - 05.04.2022 w 14 litrach wody: 44ºC - 15', 63ºC - dekokt (sześć litrów zacieru do drugiego gara, 72ºC - 10', potem wrzenie przez 15' i powrót do gara głównego), 72ºC - 45'. Wygrzew 75.6ºC - 5', wysładzanie dwunastoma litrami wody, filtracja przez godzinę (odbiór brzeczki - dramat na polowaniu). Odebrane 19.6 litra, gotowanie przez 60' na dwa gary (16+3.6).

            Chmiel:
            25g Lubelski PL 2021 granulat 3.0% - 0'

            Po gotowaniu 16.7 litra brzeczki o ekstrakcie 12.8º, dolałem 1.1 litra wody (ekstrakt 12º).

            Drożdże - Lallemand Munich Classic Wheat Beer (gęstwa z poprzedniej warki) - zadane późnym wieczorem, a konkretnie to o 23:15.

            Rozlew 19.04 przy 3.88º (4.47%) - cukier 1.5g. Wyszło 18.2 litra - 2*0.75l, 14*0.5l, 20*0.47l. Zjazd na dzielnię 2 maja, premiera miesiąc później - mniam mniam, to moje ulubione. W żytnie umiem .

            Comment


            • Warka #132 - Ósme zwykłe piwo
              (czeska dziesiątka, zestaw z CP)

              Skład - Słód pilzneński czeski klepiskowy 2.9 kg, monachijski 0.55 kg. Do tego starter z pół kilograma sproszkowanego ekstraktu jasnego - 4.55 litra.

              Warzenie - 10.04.2022 w 13 litrach wody: 56ºC - 10', 62ºC - 20' (nie chciało mi się dekoktować), 72ºC - 40'. Wygrzew 75.6ºC, wysładzanie dwunastoma litrami wody, filtracja. Odebrane 21.45 litra, gotowanie przez 60' na dwa gary (16+5.45).

              Chmiel:
              25g Saaz CZ 2021 granulat 3.74% - 0'
              25g Saaz CZ 2021 granulat 3.74% - 59'

              Po gotowaniu 19.1 litra brzeczki o ekstrakcie 10.6º, dolałem litr wody do ekstraktu 10º.

              Drożdże - FM42 Stare Nadreńskie - zadane wieczorem (nie późnym ).

              Cicha 20.04 przy 2.94º (3.86%); rozlew 01.05 (2.48º, 4.1%) - cukier jak zwykle 1.5g. Wyszło 24.9 litra (przypominam, iż był jeszcze starter) - 5*1l, 1*0.75l, 1*0.66l, 20*0.5l, 14*0.47l, 1*0.33l.

              Comment


              • Warka #133 - Frau Ribbentrop
                (brew for Ukraine, belgian style wit - zestaw z CP)

                Skład - Słód pilzneński 2.75 kg, pszenica niesłodowana 1.5 kg, płatki owsiane błyskawiczne 0.25 kg.

                Warzenie - 06.05.2022 w 12 litrach wody: 45ºC - 10', 66ºC - 60', negatywna próba jodowa (pierwszy raz od stu lat robiłem próbę jodową ). Wygrzew 77ºC, wysładzanie przy użyciu 15.5 litra wody, filtracja. Odebrane 23.2 litra, gotowanie przez 90' na dwa gary (16+7.2).

                Chmiel:
                10g Hallertauer Mittelfrüh DE 2021 granulat 6.1% - 20'
                15g Hallertauer Mittelfrüh DE 2021 granulat 6.1% - 80'
                15g kolendry (w przepisie 10g) oraz kandyzowana (w przepisie suszona) skórka słodkiej pomarańczy 20g - 90', po czym wirowanko przez pięć minut.

                Po gotowaniu 19.8 litra brzeczki o ekstrakcie 11.15º.

                Drożdże - Lallemand Munich Classic Wheat Beer (gęstwa z #131).

                Cicha 19.05 przy 2.26º (4.84%); rozlew 24.05 (2.26º, 4.84%) - cukier 1.6g. Wyszło 20.4 litra - 10*0.5l, 28*0.47l, 6*0.33l. Jak przez mgłę pamiętam, że było bardzo dobre, choć - i to jak na mnie bardzo dziwne - trochę za mało kolendrowe .

                Dobra, wracam do zacierania #152.

                Comment


                • Warka #134 - Ne boju, ne boju
                  (Session IPA, zestaw z Centrum Piwowarstwa)

                  Skład - pale ale 2.9 kg, płatki owsiane 0.4 kg;

                  Warzenie - 08.05.2022 - woda 3.33:1 (10 litrów); 67ºC - 75', wygrzew 75.6ºC - 10'. Wysładzanie szesnastoma litrami wody, odebrane 22.3 litra, gotowanie przez 60' na dwa gary (18.1+4.2).

                  Chmiel:
                  20g Centennial US 2020 granulat 10.1% - 0'
                  10g Mosaic US 2020 granulat 12.8% - 35'

                  Po gotowaniu 19.8 litra brzeczki o ekstrakcie 9.13º, drożdże wrażone dzień później.

                  Drożdże - FM42 Stare Nadreńskie - gęstwa z #132. Piwo jest oczywiście powtórką warki #89 - to piwo warzę chyba najczęściej.

                  Przelane na cichą i dochmielone (30g Centennial, 40g Mosaic) 23 maja, rozlew dwa dni później (2.08º, 3.84%) - końcowo 19.6 litra: 9*1l, 1*0.75l, 1*0.66l, 16*0.5l, 1*0.47l. Premiera 26 czerwca, w notatkach stoi jak wół: "świetne, żona chwali!".

                  Comment


                  • Warka #135 - Syndrom kłamcy
                    (Světlý Ležàk, zestaw z Centrum Piwowarstwa a nie, bo niemiecki kveik ;D) - kupiłem czeski zestaw, ale postanowiłem przetestować Hallertau Tango na kveikach , żatecki przydał się później.

                    Skład - pilzneński 3.75 kg, wiedeński 0.2 kg;

                    Warzenie - 11.06.2022 - woda 4.25:1* (16.8 litra); 65ºC - 40', 72ºC - 20', wygrzew 75.6ºC - 5'. Wysładzanie przy użyciu 8.5 litra wody, odebrane 21.75 litra, gotowanie przez 60' na dwa gary (15+6.75).

                    Chmiel:
                    35g Hallertau Tango DE 2021 granulat 12.5% - 50'
                    15g Hallertau Tango DE 2021 granulat 12.5% - 3 dni przed rozlewem

                    Po gotowaniu 18.4 litra brzeczki o ekstrakcie 12.3º, dolałem więc pół litra wody, aby uzyskać ekstrakt 12º.

                    Drożdże - FM53 Voss Kveik zadane dzień później.

                    Przelane na cichą i dochmielone 23 czerwca (2.66º), rozlew 26 czerwca (1.74º, 5.57) - końcowo 19.2 litra: 1*1.5l, 5*1l, 2*0.75l, 1*0.66l, 21*0.47l, 2*0.33l. Chmiel kompletnie mi nie podszedł, powtórki nie będzie. Ostatnią butelkę wypiliśmy w zeszłą sobotę.

                    A potem, 26.05.2022 popełniłem czwarty cydr (słodki, z kartonika) - już dawno go nie ma.

                    * - właśnie sobie uzmysłowiłem, że można było spokojnie zatrzeć to na jeden gar, używając mniej wody do zacierania, a więcej do wysłodzenia - ale widocznie zachciało mi się trzymać przepisu, przynajmniej w tym temacie. Z przejęcia aż wysłałem post, zanim go napisałem .
                    Last edited by yavo; 26-10-2022, 11:01.

                    Comment


                    • Z nowości w zagrodzie:
                      - mrożę chmiel zamiast go lodówkować;

                      - wymieniłem dwa z czterech kubłów, bo niektóre były z nami od początku i wołały o pomstę do nieba. Nie obyło się bez chlipania przy wynoszeniu do śmietnika . Dwa stare kubły dzielnie pracują, ale wkrótce przyjdzie pora na jeden z nich;

                      - wymieniłem wszystkie kraniki (pozostał tylko jeden - stary i zepsuty, a właściwie niezepsuty, tylko ułomny - w tym momencie ciężko pracuje fermentując piwo #149). Przyznaję się bez bicia, że kraniki kupiłem najpierw na allegro - i były doskonale gówniane, bo ani to 3/4 cala (był luz na otworze w kuble, który zabezpieczały [albo nie]... dwie gówniane uszczelki), ani nie dało się podłączyć doń zaworka do rozlewu - więc je wyrzuciłem. Kolejne cztery kraniki wraz z kubłami kupiłem u konkurencji, bo nie mam szczęścia do kraników z CP, które ciekły (powodem jest mikroskopijne zgrubienie na gwincie, które powoduje, że uszczelka ma równie mikroskopijny luz). Wkrótce będę opisywał najnowsze piwa - więc skoro i tak się wyda, że kupiłem u konkurencji dwa zestawy surowców, to niniejszym posypuję głowę popiołem, wcieram żwir - i obiecuję więcej tego nie robić, bo CP ma naprawdę świetne przepisy i ceny. Serio.

                      - wymieniłem filtrator z oplotu, bo poprzedni był... zmiażdżony siłą moich rąk (długoby o tym pisać);

                      - wygrzewam w nieco wyższej temperaturze, bo 78ºC;

                      - wysładzam w tej samej temperaturze i nie na raz (albo na dwa razy), tylko na raty - niemal do odsłonięcia młóta, jak Mińpa przykazała, trwa to nieco dłużej i jest bardziej upierdliwe, ale zwiększyła mi się wydajność warzenia;

                      - od kilku warek piwo butelkuję bez użycia zaworka grawitacyjnego - idzie to dużo szybciej, a ja ostatnio jestem cholernie zmęczony warzeniem piwa (dość napisać, że od 23 września uwarzyłem siedem warek + pół warki wysłodzin). Ot, uzupełnianie zapasów po lecie;

                      - no i chyba najważniejsze: jeśli chmielę piwo na zimno, to nie trzy dni przed rozlewem, a siedem - unikając w ten sposób przegazowania piwa.

                      - jeśli chodzi o nazwy piw, od warki opisanej powyżej, będą one opisywały stany mojego umysłu lub zasłyszane gdzieś złote myśli. Jak zwykle zresztą .

                      Dziękuję za uwagę, co złego to jak zwykle ja.
                      Last edited by yavo; 26-10-2022, 11:46.

                      Comment


                      • Poza tym, nie nagazowały mi się trzy warki piwa (plus wysłodziny) - wszystkie na S-04 (i gęstwie z tychże) :/. Zazwyczaj piwo trzymam w mieszkaniu przez 8-12 dni.

                        Ktoś ma może jakiś pomysł? Zwieźć z powrotem w ciepłe miejsce, trząchnąć butelkami i poczekać?

                        Comment


                        • Zwiozłem całą warkę #143, potrząchałem ją - i niech sobie postoi do mojej imprezy urodzinowej. To samo zrobiłem z #147 i #148, które nadal są w mieszkaniu.

                          Warkę #150 też potrząchnąłem, mimo iż butelkowana była przedwczoraj - to się nazywa odpowiedzialność zbiorowa!

                          Comment


                          • A masz lajka bo gdzieś mi Artek przycisk "lubie" schował. Bo przeca ja sam nie schowałem....
                            "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

                            Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

                            Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
                            Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
                            Sprawdź >>>Przewodnik<<<

                            Comment


                            • Witam Was tradycyjnym "wrrrr!".

                              Kolejna warka (#145) nienagazowana; mam kilka teorii - jedną głupszą i kilka niegłupich:
                              1) za mało cukru do refermentacji - no niby za mało, ale zawsze dawałem 1.5g na 500 ml - i było ok;
                              2) wszystkie nienagazowane warki - zrobione na safale S-04, ale trafiła się również nienagazowana na FM 52 Amerykański Sen;
                              3) wszystkie nienagazowane warki zrobione są z udziałem słodów trzecich - karmelowych, monachijskich albo innych wiedeńskich. Pszeniczna IPA (tak, wiem - ma w składzie wiedeński) i session IPA - nagazowana jak trzeba;
                              4) wszystkie nienagazowane warki NIE BYŁY chmielone na zimno;
                              5) trzymam butelki za krótko w cieple - hmm, zwykle około dziesięciu dni: w całym mieszkaniu 20 stopni Celsjusza spokojnie się znajdzie;
                              6) rozlewam bez zaworka grawi... - eee, to głupia teoria.

                              Prośba o pomoc, bo frustruję się na tyle, że do ostatnio zabutelkowanej warki dałem 1/6 cukru więcej niż zwykle.

                              Z drugiej zaś strony, wszystko wskazuje na to, że poziom zapełnienia mojego szkła zbliża się do 100%, więc niechybnie czeka mnie technologiczna przerwa. Został mi jeszcze jeden zestaw surowców (z CP, a jakże!), ale że żona kręci nosem na kolor moich piw, żądając jasnych (a zestaw jest z tych ciemniejszych) - nie śmiem wyjmować worka ze... skrzyni. Tak, słody trzymam w skrzyni. W salonie .

                              Pomocy!
                              Last edited by yavo; 31-10-2022, 09:23.

                              Comment


                              • Ale w czym Ci pomóc? Piwa w butelkach czyli po ptokach, więc chyba nie o to Co chodzi ?
                                Pomóc w wypijaniu? Też nie za bardzo bo masz mało.
                                Żonę przekonać do ciemnego, nie ma nikt takiej mocy....

                                Ogólnie nie jesteś w dobrej sytuacji...
                                "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

                                Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

                                Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
                                Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
                                Sprawdź >>>Przewodnik<<<

                                Comment

                                Working...
                                X