Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Browar Shultz pierwsza Warka

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • #16
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Marcin_wc
    A co się złego stanie, po podgrzaniu na początku do 75*?
    Grozi nieodwracalną dezaktywacją enzymów. A te wpierw powinny odrobić zadanie, przed którymi postawił je piwowar

    Comment


    • #17
      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Wielki_B
      Grozi nieodwracalną dezaktywacją enzymów. A te wpierw powinny odrobić zadanie, przed którymi postawił je piwowar
      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Czes
      Na koniec zacier podgrzewamy do temperatury 75 – 77 0C i przenosimy do filtracji. Podgrzanie mieszaniny na koniec zacierania ma na celu obniżenie lepkości roztworu, co ułatwi, przyśpieszy filtrację. Chodzi również o termiczną dezaktywację zbędnych już enzymów. Wykazano jednak, że a-amylaza może częściowo przetrwać nawet tak wysokie temperatury.
      Więc jednak tak strasznie nie jest, jak piszecie.

      Proponuję już więcej nie straszyć, tylko dać mu spokojnie poczekac na efekty i sam się przekona, co wyszło. Moim zdaniem wyjdzie pyszne piwo.

      Comment


      • #18
        Hmmm, to zrobie tak że podgrzeje do 74*C ( termometr mam z Browar.biz) i jesli taka temp. sie utrzyma przez 5 min to wrzuce słód tak jak podałem.
        Harry Shultz

        Comment


        • #19
          Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Marcin_wc
          Więc jednak tak strasznie nie jest, jak piszecie.

          Proponuję już więcej nie straszyć, tylko dać mu spokojnie poczekac na efekty i sam się przekona, co wyszło. Moim zdaniem wyjdzie pyszne piwo.
          tylko że Ty piszesz o początku a Czes o końcu (wybacz Czes ) zacierania.
          - Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
          - Moje: zbieranie - Opole & warzenie - Browar Domowy Świński Ryjek ****
          - Uwarz swoje piwo domowe z naszym Centrum Piwowarstwa

          Sprawy dotyczące postów/wpisów/wątków/tematów zgłaszaj proszę narzędziem "Zgłoś moderatorowi" (trójkąt z wykrzyknikiem).

          Comment


          • #20
            Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Marcin_wc
            Więc jednak tak strasznie nie jest, jak piszecie.

            Proponuję już więcej nie straszyć, tylko dać mu spokojnie poczekac na efekty i sam się przekona, co wyszło. Moim zdaniem wyjdzie pyszne piwo.
            "Straszyć" trzeba, aby na przyszłość był swiadomy czym grozi zabawa na granicy dezaktywacji enzymów. I tylko tego dotyczył mój post. To że część enzymów przeżywa takie warunki, nie oznacza, że zacieranie przebiegnie we oczekiwanym czasie. - Przez zlekceważenie tej sprawy kolega zacierał przez 3 godziny, nim uzyskał negatywną próbe jodową. Na to właśnie uwagę zwrócił ART.

            A w tym konkretnym przypadku próba jodowa była negatywna, więc nic złego sie nie stało. Fermentacja trwała będzie krótko, a Blg pewnie zredukuje się nie więcej niz o połowę. No i piwo może wyjść pyszne ("może" wyjść pyszne - bo zbyt dużo kolejnych czynników będzie miało tu podstawowe znaczenie). Podobnie zatarłem moją "Słodką Curacao", która zrobiła I miejsce na IV KPD

            Teraz, kiedy chcę zrobić, słodkie w posmaku piwo, to zaczynam od krótkiej przerwy maltozowej (5-10 min.) i dopiero potem podjeżdżam do 72 st. C. Polecam Harry. Wsyp do 65 st. C, poczekaj 10 min. i podgrzej do 72 st. C.

            Comment


            • #21
              Niech zaciera nawet przez trzy godziny, piwo wyjdzie, a błędy zapamięta lepiej, niż suchą teorię.

              Nie pisałem, że Czes pisze o początku zacierania.

              Chodzi mi tylko o to, żeby nie przesadzać ze straszeniem, bo nam kolejny Antałek wyjdzie.

              W_B, zapomniałeś dodać, że Twoje piwo miało jeszcze wspomaganie.
              Last edited by Marcin_wc; 27-09-2006, 19:07.

              Comment

              Working...
              X