Wspieraj BroBiz! BrowarBiz utrzymuje się z dobrowolnych datków PremiumUżytkowników.
Do absolutne podstawowego działania serwisu niezbędnych jest 100 wspierających osób.
Żeby go móc rozwijać - potrzeba 300+ wspierających.
Dodaj swoją cegiełkę teraz!
Nieustające wsparcie daje nam sklep piwowarski Centrum Piwowarstwa pokrywając resztę brakujących talarów - zapraszamy na zakupy!

Browar Kozowa

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts
  • Stolp
    Kapitan Lagerowej Marynarki
    🥛🥛🥛
    • 2002.06
    • 509

    #1

    Browar Kozowa

    Trafiłem na nieco nieco przypadkowo, bo zasadniczo interesują mnie składy i rozlewnie piwa, ale ponieważ nazwę zobaczyłem pierwszy raz, postanowiłem dowiedzieć się czegoś więcej. Browar wspomniany jest u Friedricha i w ogłoszeniu w "Przemyśłe Piwowarskim 1931 nr 12"
    Attached Files
    Zbieram porcelanki składów z Pomorza; kapsle dziewicze Carlsberga (cały świat) oraz powojenne zdjęcia i pocztówki Słupska
    Szukam
    e-materiałów (zdjęć, skanów fantów i artykułów) nt. składów i rozlewni obecnej i dawnej RP z okresu pw-ppf do strony na facebooku BEZ LOGOWANIA:
    https://www.facebook.com/SkladyRozlewniePiwa
  • ART
    mAD'MINd
    🍺
    • 2001.02
    • 24447

    #2
    to obecnie Ukraina?
    - Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
    - Moje: zbieranie - Opole & warzenie - Browar Domowy Świński Ryjek ****
    - Uwarz swoje piwo domowe z naszym Centrum Piwowarstwa

    Sprawy dotyczące postów/wpisów/wątków/tematów zgłaszaj proszę narzędziem "Zgłoś [moderatorowi]" (Ikonka flagi przy danym wpisie).

    Comment

    • Stolp
      Kapitan Lagerowej Marynarki
      🥛🥛🥛
      • 2002.06
      • 509

      #3
      tak, chyba ta https://pl.wikipedia.org/wiki/Kozowa
      Zbieram porcelanki składów z Pomorza; kapsle dziewicze Carlsberga (cały świat) oraz powojenne zdjęcia i pocztówki Słupska
      Szukam
      e-materiałów (zdjęć, skanów fantów i artykułów) nt. składów i rozlewni obecnej i dawnej RP z okresu pw-ppf do strony na facebooku BEZ LOGOWANIA:
      https://www.facebook.com/SkladyRozlewniePiwa

      Comment

      • darekd
        Generał Wszelkich Fermentacji
        🍺🍺🍺🍺
        • 2003.02
        • 13706

        #4
        Ciekawa sprawa, bo w książce Sławomira Jędrzejewskiego nie ma informacji na temat tego browaru.

        Henryk Szeliński (Szeliski) był właścicielem dóbr Kozowa:



        Znalazłem ciekawy wątek o innym browarze w Krośnie (Kombornia). Pozwalam sobie na zamieścić dłuższy cytat ze strony

        ​​​​​​https://www.facebook.com/media/set/?...3939713&type=3


        Kombornia(Krosno)-Browar Parowy Henryk i Maria Hr Szelinscy
        Browar Hersch Fischler 1880-1903r Browar Parowy Henryki Maria Szelinscy 1903-1920 . W 1876 roku Henryk Szeliski ożenił się z właścicielką Komborni na Podkarpaciu, Marią Urbańską i w ten sposób został obywatelem Galicji oraz panem na podkarpackich włościach. Większość ludzi pewnie nie słyszała o takiej wsi, choć jej historia jest długa i ciekawa. W początku XV wieku zasiedlona została przez osadników niemieckich i nazwana Kalt105 brunn, czyli zimna studnia. Minęło już pięćset lat, a spora ilość nazwisk tam występujących nadal ma brzmienie niemieckie jak np. Kleiner, Gołd, Prejsnar czy Inglot. Mimo wszystko czymś ta wioseczka zasłynęła. Jej dawny właściciel, Stanisław Urbański, był pierwowzorem postaci cześnika w „Zemście” Fredry. W Komborni urodził się Stanisław Pigoń, jeden z najwybitniejszych polskich historyków literatury. Stąd również pochodził światowej sławy malarz Jan Ekert, potomek dawnych niemieckich osiedleńców. Pod koniec XIX wieku zaczęła się w Komborni wielka przebudowa. Henryk Szeliski spodziewał się lada chwila tytułu hrabiowskiego (otrzymał go w 1894 roku od papieża Leona XIII), więc zajął się budowaniem rezydencji na miarę pana hrabiego. I tu widzimy gospodarski sposób myślenia świeżo upieczonego arystokraty. Zamiast kupować materiał budowlany i wydawać niepotrzebnie pieniądze, postawił cegielnię, która nie dość że była bardzo rentowna, to jeszcze dostarczała cegieł na rozbudowę pałacu i folwarku. Hrabia zajął się również sprowadzaniem dzieł sztuki, pięknych mebli i tworzeniem biblioteki z białymi krukami. Powstały wtedy młyn, gorzelnia, tartak, nowe czworaki, stajnie i oczywiście browar. Pewno wcześniej też istniały, ale nie tak solidne i eleganckie. I nie były wymurowane z własnych dworskich cegieł, z których każda miała odciśnięte litery HS. Na terenie posiadłości w pięknym parku znajdowały się trzy stawy, z których brano w zimie lód do browarnianej lodowni. Produkcja piwa nie był duża, prawdopodobnie nie przekraczała dwóch-trzech tysięcy hektolitrów. Piwo rozwożono po najbliższej okolicy i do czterech karczm znajdujących się we wsi. Nie wiadomo jakie gatunki warzono, bo z pamiątek zachowały się jedynie nieliczne butelki o pojemności 0,5 i 0,7 litra. Jedne z hrabiowską koroną z inicjałami właściciela oraz napisem „Browar Piwny Kombornia” i literami „H. hr. S”, a drugie z wytłoczonym napisem „Henryk Hr. Szeliski Browar Kombornia”. Zakład prosperował na miarę lokalnych warunków i to w zupełności wystarczało państwu hrabiostwu. Nie mieli ochoty na jakąś wielką piwną ekspansję, bo spory dochód przynosiły inne folwarczne przedsięwzięcia. Maria Szeliska zmarła przed wybuchem pierwszej wojny, a Henryk w trakcie jej trwania. Zdążył zapisać majątek swojemu młodemu krewnemu i imiennikowi Henrykowi Antoniemu. W trakcie wojny browar w dużej części został zniszczony, a na jego resztkach zbudowano nowy młyn. Lata powojenne to czas kryzysu, z którym młody pan hrabia nie radził sobie zupełnie. W skutek zadłużenia zaczął wydzierżawiać i wysprzedawać komborskie dobra okolicznym Żydom. Wiadomo jest, że w latach 20. i 30. za drobną opłatą można było zwiedzać to, co zostało z browaru. Może ocalała warzelnia i wycieczki oglądały tajemnicze dla zwykłych ludzi urządzenia? Każdy grosz się liczył. Henryk-junior to w ogóle bardzo pechowa postać. Gdy Niemcy zajęli tereny Polski, natychmiast włączył się w działalność konspiracyjną. Niestety, niezbyt długo działał, bo został zadenuncjowany na Gestapo przez swoją własną żonę, Martę. Okupanci w nagrodę za „właściwą postawę obywatelską” na administratorkę dóbr wyznaczyli właśnie ją. Hrabia nie przeżył wojny, zginął w Oświęcimiu. Po wyzwoleniu na terenie pałacu stacjonowali Rosjanie, dewastując go w niemiłosierny sposób. W komnatach palili ogniska z zabytkowych mebli i unikalnych starodruków, a niepotrzebne im do niczego części kilkusetletnich zbroi rycerskich poniewierały się po okolicy. Tego, co zrobiła towarzyszka życia Henryka Szeliskiego, sąsiedzi nie zapomnieli i gdy tylko Niemcy opuścili Kombornię, wywieźli babę za wieś na taczkach z gnojem. Co się z nią potem stało? Pewnie zajęli się nią czekiści. Dwór po wojnie miał mnóstwo użytkowników i niszczał coraz bardziej. Była tam Szkoła Rolnicza, Urząd Gromadzki, mieszkania kwaterunkowe, magazyn zbożowy, warsztaty, stolarnia, a w końcu przejęła go Akademia Medyczna w Krakowie. Teraz jest w prywatnych rękach jako hotel ze SPA, salami konferencyjnymi i innymi podobnymi modnymi wynalazkami. Po budynkach browarnianych nie ma już śladu, ale ostatnio chodzą słuchy, że w pałacu ma powstać minibrowar kultywujący piwowarskie tradycje hrabiów Szeliskich z Szelig herbu Szeliga. Fragment książki Krzysztofa Wiktora "Polski herbarz piwny"

        O Komborni i browarze jest jeszcze informacja tu:

        Comment

        • darekd
          Generał Wszelkich Fermentacji
          🍺🍺🍺🍺
          • 2003.02
          • 13706

          #5
          Natomiast w samej Kozowej nie znalazłem informacji o browarze.

          Z pierwszego załącznika wynika, że tu również był do lat dwudziestych był dzierżawiony przez Żydów (nazwisko Chaim Nuta Kurzrock dało się zweryfikować). To dzierżawienie było stałą praktyką na Kresach.

          Znalazłem natomiast informację:

          Szeliski Henryk hr., Kozowa, Rafinerya Spirytusu, Fabryka Rumu i Likierów, Rosolisy, Spirytus Rektyfikowany. I zdjęcie:



          Czy chodzi o ten sam obiekt? pewnie tak.

          Comment

          • darekd
            Generał Wszelkich Fermentacji
            🍺🍺🍺🍺
            • 2003.02
            • 13706

            #6
            Domyślam się, że rumowo-rosolisowy interes działał w l. 20. i być może obiekt został sprzedany Władysławowi Ottenbreitowi, który w 1931 r. szukał wspólnika do prowadzenia browaru.
            Był to jednak najgorszy okres, bo ze względu na ówczesny kryzys browary (i nie tylko) padały.

            Nazwisko Ottenbreit związane jest z tą miejscowością . Władysław żył w . 1884 - 1958 i zmarł w Gorlicach.
            Wydaje mi się, że nie udało mu się pozyskać współudziałowca. Stąd może dlatego nie informacji o browarze w książce Jędrzejewskiego.

            Ciekawa jest ta wzmianka o dwóch słodowaniach

            i jeszcze jedna ciekawostka:

            W Kozowej urodził się Alfred Vacano (Alfred Joseph Maria Vacano Ritter von Wellho) - przedsiębiorca, który m.in. założył browar w rosyjskiej Samarze.

            Comment

            Related Topics

            Collapse

            Przetwarzanie...