Jeonju to miasto trochę na uboczu najpopularniejszych tras turystycznych po Korei. Samo miasto jest ciekawe bo posiada jedną z większych tradycyjnych "starówek" - Jeonju Hanok Village.Na jej obrzeżu w odległości niewielkiego spaceru od najważniejszych zabytków znajdował się opisywany browar.
Wejście przez szerokie drzwi na parterze budynku ukazywało lokal raczej w kawiarnianym stylu, taka też była atmosfera oraz obsługa. Ludzi niewiele i nie wszyscy raczyli się piwem. W bocznej części budynku znajdowała się instalacja browarnicza, którą najlepiej widać było z ulicy.
Próbowałem deski 3 piw (wszystkie, które mieli w swojej ofercie) i było to jedne z gorszych piw wypitych w Korei. Wygazowane, bez smaku i goryczki.
Browaru jak zawsze żal ale za piwami chyba nikt nie tęskni. Tym bardziej, że w tym mieście miał bardzo poważną kraftową konkurencję.
Wejście przez szerokie drzwi na parterze budynku ukazywało lokal raczej w kawiarnianym stylu, taka też była atmosfera oraz obsługa. Ludzi niewiele i nie wszyscy raczyli się piwem. W bocznej części budynku znajdowała się instalacja browarnicza, którą najlepiej widać było z ulicy.
Próbowałem deski 3 piw (wszystkie, które mieli w swojej ofercie) i było to jedne z gorszych piw wypitych w Korei. Wygazowane, bez smaku i goryczki.
Browaru jak zawsze żal ale za piwami chyba nikt nie tęskni. Tym bardziej, że w tym mieście miał bardzo poważną kraftową konkurencję.
