PINTA Classics: Berliner Weisse
Niemiecki styl z długą historią, czasem zwany „szampanem północy”. Piwo lekkie i niezwykle orzeźwiające. Zakwaszane przy użyciu bakterii kwasu mlekowego, czemu zawdzięcza swą rześkość. Nuty chmielowe praktycznie niewyczuwalne.
Alkohol: 3,0% obj.
Ekstrakt: 8,0°Plato
Skład: woda; słód: jęczmienny pilzneński, słód pszeniczny; chmiele: do kotła: Tettnanger, na whirlpool: brak, na zimno do tanku: brak; bakterie kwasu mlekowego; drożdże: SafAle™ US-05
W OCZACH
Bardzo jasna słomka, minimalnie zamglone. Piana średnioziarnista.
W NOSIE
Słodowo-drożdżowy, kwasek od bakterii raczej lekki, ale wyraźny, wyczuwalny aromat chmielu i ścierki.
W GĘBIE
Minimalnie kwaskowy, nie całkowicie wodnisty, brudne skarpety w dużej mierze zagłuszają słodowość.
PODSUMOWANIE
Mało kto to potrafi uwarzyć Berliner Weisse i w kraftowym wydaniu to prawie zawsze jest mało kwaśne i sztyni skarpetą. W Holandii próbowałem kilka i były tak samo paskudne.
Soundtrack: 1994. Staircase Infinities EP by Porcupine Tree

