Piwo o parametrach E: 11, 5 Plato, A: 4,6%
Trzeba powiedzieć od razu, że wybitne (nie w znaczeniu jakie nadają temu słowu twórcy Kanału Zero). Zgadzam się z abernacką, że to piękny debiut.
W zapachu wyraźnie głębokie nuty słodowe i równie wyraźne ziołowo-chmielowe.
Barwa; prawie pełny żółty, z lekkim odchyleniem ku bledszym tonom.
Piana wysoka, ładna, dość gęsta, utrzymuje się długo, ale prawie wcale się nie osadza.
Wysycenie średnie.
W smaku podobnie jak w zapachu, wyraźna słodowa treściwość połączona z pełną ziołową goryczką. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to może do tego, że jak na hellesa minimalnie za mocno pochmielone, choć mnie to akurat nie przeszkadza. Czuję, że piję coś konkretnego, a jednocześnie nie mam wrażenia, że treściwość przytka mnie po jednym.
Bardzo na plus zaskoczony jestem.
Do tego cena: wyszło po podzieleniu przez ilość zakupionych sztuk, że litrowy plastik kosztuje 14, 50 zł. Jeśli w otwartym w tym samym czasie browarku restauracyjnym w Lublinie za półlitrowego hellesa, przyzwoitego, ale wyraźnie słabszego od tego z Kamiennej, życzą sobie 23 zł, to widać róznicę w podejściu do biznesu.
Pozostaje sobie życzyć, by zarówno jakość jak i cena pozostaly na dłużej na tym samym poziomie.
Trzeba powiedzieć od razu, że wybitne (nie w znaczeniu jakie nadają temu słowu twórcy Kanału Zero). Zgadzam się z abernacką, że to piękny debiut.
W zapachu wyraźnie głębokie nuty słodowe i równie wyraźne ziołowo-chmielowe.
Barwa; prawie pełny żółty, z lekkim odchyleniem ku bledszym tonom.
Piana wysoka, ładna, dość gęsta, utrzymuje się długo, ale prawie wcale się nie osadza.
Wysycenie średnie.
W smaku podobnie jak w zapachu, wyraźna słodowa treściwość połączona z pełną ziołową goryczką. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to może do tego, że jak na hellesa minimalnie za mocno pochmielone, choć mnie to akurat nie przeszkadza. Czuję, że piję coś konkretnego, a jednocześnie nie mam wrażenia, że treściwość przytka mnie po jednym.
Bardzo na plus zaskoczony jestem.
Do tego cena: wyszło po podzieleniu przez ilość zakupionych sztuk, że litrowy plastik kosztuje 14, 50 zł. Jeśli w otwartym w tym samym czasie browarku restauracyjnym w Lublinie za półlitrowego hellesa, przyzwoitego, ale wyraźnie słabszego od tego z Kamiennej, życzą sobie 23 zł, to widać róznicę w podejściu do biznesu.
Pozostaje sobie życzyć, by zarówno jakość jak i cena pozostaly na dłużej na tym samym poziomie.

Comment