Wspieraj BroBiz! BrowarBiz utrzymuje się z dobrowolnych datków PremiumUżytkowników.
Do absolutne podstawowego działania serwisu niezbędnych jest 100 wspierających osób.
Żeby go móc rozwijać - potrzeba 300+ wspierających.
Dodaj swoją cegiełkę teraz!
Nieustające wsparcie daje nam sklep piwowarski Centrum Piwowarstwa pokrywając resztę brakujących talarów - zapraszamy na zakupy!

Pinta, Saison

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts
  • darekd
    Generał Wszelkich Fermentacji
    🍺🍺🍺🍺
    • 2003.02
    • 14209

    #1

    Pinta, Saison

    Seria Classics.

    Z tej serii był kiedyś French Saison a to jest inne piwo, bo na niemieckich chmielach i przy ekstr. 12% ma nieco więcej alkoholu - 5,5%

    Aromat - trochę słód przebija się przed owoce (kwaskowe), lekka korzenność
    Piana - w miarę wysoka, umiarkowanie trwała, dłuższa koronka
    Barwa - zamglona słomka, bardzo jasne złoto
    Wysycenie - średnie, musujące
    Smak - kwaskowe owoce (jabłka, pigwa, ciut porzeczka), korzenność, trochę słodowego ciała, jest chmiel (lekko ziołowy) i trochę goryczki
    Treściwość - pełne

    Klasyczny, rześki, przyzwoity saison.
  • ART
    mAD'MINd
    🍺
    • 2001.02
    • 24592

    #2
    Tak się prezentuje. Grzeczny sezonik. Spoko,
    Attached Files
    - Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
    - Moje: zbieranie - Opole & warzenie - Browar Domowy Świński Ryjek ****
    - Uwarz swoje piwo domowe z naszym Centrum Piwowarstwa

    Sprawy dotyczące postów/wpisów/wątków/tematów zgłaszaj proszę narzędziem "Zgłoś [moderatorowi]" (Ikonka flagi przy danym wpisie).

    Comment

    • zasada
      Porucznik Browarny Tester
      🥛🥛🥛🥛
      • 2007.05
      • 314

      #3
      Pinta Classics to seria dla Lidla?
      Edit: chyba jednak nie...
      Ostatnia zmiana dokonana przez zasada; 2026-08-19, 20:49.
      Każde zwierzę koi dotyk
      Blaszony

      Comment

      • zasada
        Porucznik Browarny Tester
        🥛🥛🥛🥛
        • 2007.05
        • 314

        #4
        Stanęło na Lidlu.
        Lekkie syknięcie, nalalo się z niską średnio-nisko pęcherzykową piana, która momentalnie zniknęła do minimalnej obrączki.
        W aromacie dominuje pieprz, delikatne owoce. W smaku zaskakuje wysoka goryczka, lekko pozostająca w tle. Do tego owoce. Lubię profil tych drożdży.
        Cieszę się jednak, że nie wziąłem drugiej butelki. Do wypicia, odnotowania i zapomnienia. Tego wcześniejszego w serii French Saisona też nie pamiętam dokładnie (enkel mnie bardziej wtedy przekonał).
        Każde zwierzę koi dotyk
        Blaszony

        Comment

        Related Topics

        Collapse

        Przetwarzanie...