Tym razem piwo uwarzone już u siebie.
Etykieta ta sama, data do 10.07.2027.
Zmiana parametrów, teraz;
E: 12%
A: 5%
Barwa jasna, mininalnie przymglona.
Piana bardzo wysoka, utrzymuje się dugo także na dole szkła w postaci dwucentymetrowej warstwy, osadza się niergularnie.
W zapachu głownie słodowość, ze szkła zbożowa świeżość, bez wyraźnyxh akcentów chmielowych.
W smaku na pierwszym planie właśnie solidan podbudowa, jak w lagerze, goryczka pojawia się zaraz po, pozostawia odrobinę szorstki, wyraźny posmak,
Powiedziałbym, że jest to piwo gdzieś między "polskim pilsem" i "polskim lagerem".
Nie jest źle.
Etykieta ta sama, data do 10.07.2027.
Zmiana parametrów, teraz;
E: 12%
A: 5%
Barwa jasna, mininalnie przymglona.
Piana bardzo wysoka, utrzymuje się dugo także na dole szkła w postaci dwucentymetrowej warstwy, osadza się niergularnie.
W zapachu głownie słodowość, ze szkła zbożowa świeżość, bez wyraźnyxh akcentów chmielowych.
W smaku na pierwszym planie właśnie solidan podbudowa, jak w lagerze, goryczka pojawia się zaraz po, pozostawia odrobinę szorstki, wyraźny posmak,
Powiedziałbym, że jest to piwo gdzieś między "polskim pilsem" i "polskim lagerem".
Nie jest źle.
