Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Zamkowy, Mastne Brackie

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Ocena z ARTomatu

    Kolor: kolor bursztynu (jak w piwach marcowych). [4.5]
    Piana: Drobne pęcherzyki, trwała czapka na początku, potem okrąg który mógłby być trochę większy. [4]
    Zapach: Przyjemny słodowy chociaż trochę zbyt mało wyraźny. [4]
    Smak: Hmm mam problem. Z jednej strony smaki karmelowe, ze słodu pszenicznego są do dobrze zharmonizowane ale metaliczność przeszkadza. Piwo nie wzbudza też chęci picia następnego łyku zaraz po poprzednim. [3.5]
    Wysycenie: Trochę ciężko się układa w żołądku. [3]
    Opakowanie: Tu browar bracki nigdy nie zawodzi - kolorystyka, wzornictwo wszystko jest na 5 - bez wydumania ale i bez prostactwa. Po prostu piwnie. [5]
    Uwagi: Porządne piwo (powiedziałbym marcowe w smaku gdyby nie słód pszeniczny) ale raczej do wypijania jednego, a nie kilku.

    Moja ocena: [3.825]
    "Nie myśl o tym, że wszystko się kończy. Myśl, że wszystko się dopiero zaczyna. To, co powinno być życiem: spokój, wolność i cisza" M. Hłasko, "Ósmy dzień tygodnia"

    Comment


    • Ocena z ARTomatu

      Kolor: bursztynowy, bardzo ładny [5]
      Piana: obfita po nalaniu, po minucie została krzaczasta i podziurawiona, osadza się na szkle w niedużej ilości [4]
      Zapach: słabo wyczuwalny, czuć typowy, słodowy zapach zboża i fermentacji [3.5]
      Smak: wytrawność wymieszana z owocową goryczką, dość dobrze wyczuwalna goryczka przeplatana ze słodowym akcentem, za bardzo wodniste, za bardzo szczypie w język, moim zdaniem brak tej pełności [4]
      Wysycenie: troszkę za duże, powoduje to opisywane wcześniej szczypanie i ostrość w ustach [4]
      Opakowanie: bardzo ładny wygląd etykiety, bardzo ładny kapsel [5]
      Uwagi: całkiem dobre piwo ale brak mu pazura i charakteru. gdyby to piwo dopracować to byłoby naprawdę bardzo dobre

      Moja ocena: [3.925]
      Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju - Hans Frank 14.12.1943 http://zamkidwory.forumoteka.pl

      Comment


      • Ocena z ARTomatu

        Kolor: Bardzo ładny bursztynowy. Kojarzy mi się z belgijskimi ales. [5]
        Piana: Podczas nalewania całkiem spora, potem opada do dziurawej kołderki i trochę osadza się na ściankach. [3.5]
        Zapach: Dość silny, z lekką, ale bardzo przyjemną owocowością, wyraźną słodowością i wyczuwalną nutą chmielu. Też mi się trochę kojarzy z belgijskimi ales. [4.5]
        Smak: Jest słodowość, są górnofermentacyjne owocki, jest wyraźna, pasująca do całości goryczka... I niestety jest też metal. Nie przeszkadza mi aż tak bardzo, by psuć przyjemność picia naprawdę fajnego piwa, ale nie daje o sobie zapomnieć. [4.5]
        Wysycenie: Trochę za wysokie. Nie domagam się tak niskiego, jak w brytyjskich ales, ale tu jest za dużo. [4]
        Opakowanie: Etykieta jest po prostu doskonała, krawatka również. Kapsel znany z BKD tu też się sprawdza. Minusik za trochę mniejszy urok kontry i za brak wzmianki o górnej fermentacji. [4.5]
        Uwagi: Nie sądzę, by było to zamysłem piwowarów, ale piwo zgrabnie wpasowuje się w jeden z moich ulubionych stylów - belgian ale. Z tego powodu jestem gotów wybaczyć metaliczność i wystawiam korzystną ocenę.

        Moja ocena: [4.4]
        What's the matter Lagerboy, afraid you might taste something?

        Mój piwny blog: Chmielowisko.pl | Na Facebooku
        Ostatnie posty: 50 twarzy grodziskiego, Browarnia Lidla - co dalej?, Koronka Brabancka – saison w Janie Olbrachcie
        Cykl o odleżakowanych porterach

        Comment


        • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Marusia Wyświetlenie odpowiedzi
          Piwko Mastne próbowałam podczas jego premiery w Cieszynie - podane lodowate, aż zęby zgrzytały, a że i na dworze ciepło nie było, to ciężko było je rozgrzać do odpowiedniej temperatury spożycia. Może też i dlatego wrażenia takie sobie - takie lekkie piwo górnej fermentacji. "Mastne" wydawało mi się, że będzie pełne w smaku, a tu taki lajcik. Ale poczekam na wersję butelkową, to sobie ją schłodzę do 8 stopni, a nie do 2 i wtedy ocena będzie rzetelniejsza
          No i mam.

          Na pierwszy plan wychodzi posmak metaliczny - no cóż, trzeba to przyjąć jako urodę tego browaru. Posmak nie jest nachalny i po kilku łyczkach przestaje być odczuwalny. Po zaniku metalu wychodzi fajna słodowość w aromacie, w smaku również, z całkiem sympatyczną, sporą goryczką. Piwo wyklejające jamę ustną - jak dla mnie strasznie słodkie - goryczka tej słodyczy nie równoważy. Szczerze mówiąc wypiłam 1/4 szklanki i męczę się strasznie z tą słodyczą... Jak na 13 blg jest ona nienaturalnie wysoka.
          www.warsztatpiwowarski.pl
          www.festiwaldobregopiwa.pl

          www.wrowar.com.pl



          Comment


          • słodkie??
            Milicki Browar Rynkowy
            Grupa STYRIAN

            (1+sqrt5)/2
            "Nie ma (...) piwa, które smakowałoby wszystkim. Każdy browarnik, który próbuje takie przygotować, skazany jest na klęskę" - Michael Jackson
            "Dobrzy ludzie piją dobre piwa" - Hunter S. Thompson
            No Hops, no Glory :)

            Comment


            • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika jacer Wyświetlenie odpowiedzi
              słodkie??
              No właśnie, tu jest wielce ciekawa sprawa - Mastne było pierwszym piwem pitym wczoraj przeze mnie, pozostałe piwa pite później też były dla mnie słodkie (choć nie aż tak, jak Mastne). Jakiś podwyższony brak tolerancji na cukier chyba miałam - najwyraźniej czeka mnie kolejna degustacja Mastnego
              Last edited by Marusia; 03-08-2010, 11:44.
              www.warsztatpiwowarski.pl
              www.festiwaldobregopiwa.pl

              www.wrowar.com.pl



              Comment


              • Mastne lane i butelkowe to moim zdaniem dwie inne parafie: butelkowe wypiłem bez większych emocji: dobre, tyle bym o nim powiedział. Natomiast lane piłem na rynku w Cieszynie (6,50 zł) i było pyszne, już planuję się tam przejechać znowu, m.in. po to żeby go jeszcze raz spróbować

                Comment


                • Ech, żeby tak jeszcze z beczki było na Brackiej Jesieni
                  "Nie myśl o tym, że wszystko się kończy. Myśl, że wszystko się dopiero zaczyna. To, co powinno być życiem: spokój, wolność i cisza" M. Hłasko, "Ósmy dzień tygodnia"

                  Comment


                  • Po powyższych wpisach oraz wielokrotnych degustacjach zwykłego Brackiego nastawiłem się na heavy metal, żeby nie powiedzieć grind core. A tu niespodzianka, bo metaliczność prawie znika pod owocami. A może tak dobrze się z nimi komponuje? Nie wiem, w każdym razie piwo bardzo mi smakuje, choć mogłoby być odrobinę mniej kwaskowe. Lekkie pszeniczne akcenty, goryczka umiarkowana w kierunku śladowej, słodyczy nie wyczułem w zasadzie wcale.

                    Zapłaciłem 4,90 zł w nocnym po drugiej stronie ulicy, jeśli znajdę taniej, będę pijał regularnie.
                    na to wylata z bufetu dama
                    pierwś jej z biusthaltra wytryska
                    mówi że ze mnie jest kawał chama
                    i grabe w oko mnie wciska

                    Comment


                    • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika żąleną Wyświetlenie odpowiedzi
                      Zapłaciłem 4,90 zł w nocnym po drugiej stronie ulicy, jeśli znajdę taniej, będę pijał regularnie.
                      Na Rudnickiego jest po 4,30. Nie wiem, czy gdzieś w Wawie znajdzie się taniej. W Zofmarze po 3,50.
                      What's the matter Lagerboy, afraid you might taste something?

                      Mój piwny blog: Chmielowisko.pl | Na Facebooku
                      Ostatnie posty: 50 twarzy grodziskiego, Browarnia Lidla - co dalej?, Koronka Brabancka – saison w Janie Olbrachcie
                      Cykl o odleżakowanych porterach

                      Comment


                      • Ocena z ARTomatu

                        Kolor: Piękna, bursztynowa barwa [5]
                        Piana: Przy nalewaniu nie jest bardzo obfita i szybko redukuje się do postaci cienkiej warstwy. Ale trzyma się do końca, nie jest dziurawa i oblepia ścianki [4.5]
                        Zapach: Przyjemnie słodowy, z winnym akcentem. Zachęcający [4.5]
                        Smak: Mocno słodowe, z lekką acz przyjemną goryczką. Smaczne piwo. Jednak pasowałaby mi do niego trochę większa karmelowość [4]
                        Wysycenie: Rzekłbym że idealne, nawet ostatnie łyki nagazowane tak samo jak pierwsze, tuż po przelaniu do szklanki [5]
                        Opakowanie: Stylowa etykieta - nie przeładowana, w stonowanych kolorach, zawierająca wszystkie informacje. I tylko dedykowanego kapsla brak [4.5]
                        Uwagi:

                        Moja ocena: [4.35]
                        JEDNO PIVKO NEVADI!

                        Comment


                        • Ocena z ARTomatu

                          Kolor: Miedziany. [5]
                          Piana: Gęsta i drobnoziarnista, w kolerze ecru, tworzy sporą czapę przy nalewaniu i towarzyszy nam do końca konsumpcji, przy okazji osadzając się na szkle. [5]
                          Zapach: Chmielowo-słodowy, z lekkimi owocowymi nutkami. [4.5]
                          Smak: Wyraźna goryczka, chmielowa, lekki posmak karmelu i owoców (jabłek?), charakterystyczny ejlowy smak. Dość treściwe. [5]
                          Wysycenie: Średnie, idealne do tego typu piwa. [5]
                          Opakowanie: Nie mam nic do zarzucenia. [4.5]
                          Uwagi: Egzemplarz z terminem ważności 20.12.2010. Kupione w sklepie osiedlowym za 4,50. Zjada Zawiercie Bursztynowe w bezpośrednim porównaniu.

                          Moja ocena: [4.8]

                          Comment


                          • Ocena z ARTomatu

                            Kolor: Lekko wpadający w czerwień, klarowny [4.5]
                            Piana: Mimo, że niezbyt obfita, długo się utrzymuje [5]
                            Zapach: Dziwny - mnie przypominał kogel-mogel [3.5]
                            Smak: Palony, goryczkowy, lekko bitterowaty, ale nie powalił mnie na kolana [4]
                            Wysycenie: Bardzo dobre - bąbelkuje prawie do samego końca [5]
                            Opakowanie: Stylowe, miłe dla oka, plus za kapselek [5]
                            Uwagi: Przywiezione przez teścia. Solidne, dobre piwo, które jednak nie zachwyciło.

                            Moja ocena: [4.05]
                            "W winie jest mądrość, w piwie siła, a w wodzie są tylko bakterie"

                            www.zamkoszlaki.com
                            www.piwnekapsle.net

                            Comment


                            • Jak dla mnie to lepiej wygląda po nalaniu do kufla, niż smakuje. Ale w sumie niezłe piwko.
                              Lepiej milcząc uchodzić za idiotę, niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości.
                              ------------------------------------------------------------------
                              Jasne czy ciemne? Jasne, że ciemne!

                              Comment


                              • W końcu dane mi było spróbować piwa z Cieszyna, zakupione w Almie za około 3,60 zł.

                                Piana: Gęsta i biała, dość szybko opada, ale centymetrowy kożuch pozostaje do samego końca. Zostawie grube kręgi na szkle, sprawia ładne wrażenie[4,5]
                                Kolor: Ciemno bursztynowy wpadający w miedziany, bardzo ładny[5]
                                Wysycenie: Bąble są dośc leniwe, w smaku średnie, ale pasuje do piwa górnej fermentacji[4,5]
                                Zapach: Najpierw owocowo-karmelowy, potem czuć też leciutki chmiel. Węch nie jest moim najsilniejszym zmysłem, ale to piwo ma solidny aromat, owoce i karmel wyczuwałem przy każdym zanurzeniu się w szklance.[5]
                                Smak: Pierwszy łyk przyniósł rozczarowanie, brak goryczki, posmak mało wyrazisty. Jednak pierwsze wrażenie okazało się mylne, z biegiem konsumpcji piwo zaczęło nabierać rumieńców. Pyszna słodowość, wspaniała treściwość, tylko końcowa gryczka zbyt słaba, zbyt delikatna jak an mój gust. To zastrzeżenie którę mogę napisać pod wieloma polskimi piwami. Możę to wszystko dlatego żę wczoraj piłem Svijany 11% i moje podniebienie się uniewrażliwiło na bardziej stonowane posmaki goryczkowe?[4]
                                Opakowanie: Bardzo ładna etykieta i kapsel, informacje o zawartch słodach na kontrze. Sprawia świetne wrażenie jak na opakowanie jubileuszowe[5]

                                Posmak metaliczny o którym wszyscy tyle mówią jest obecny, ale w moim egzemplarzu występował na trzecim planie. Przeprowadziłem nawet test skórny opisywany przez Kopyra i przyznaję aromat starych monet się ujawnił:P Ale jak wspomniałem nie był to smak dominujący i pewnie gbym nie przeczytał innych recenzji to sam z siebie nie zwróciłbym na niego uwagi. Cieszę się, że spróbowałem to piwo, bardzo smaczne i treściwe. Zastanawiałem się do którego stylu Mastnemu jest najbliżej i po opisach z piwo.org naszła mnie myśl czy to aby nie jest taki brown ale? Zapach karmelowy i owocowy, charakter zdecydowanie słodowy, goryczka niska...nie mam doświadczenia z wyspiarzami więc jeśli źle odczytałem wskazówki to proszę o sprostowanie.

                                Comment

                                Working...
                                X