Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Medvedgrad, Baltazar

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Medvedgrad, Baltazar

    Historia minibrowaru Pivovara Medvedgrad sięga 1994 roku, kiedy to powstał w Zagrzebiu pierwszy brewpub pod tym szyldem. Z czasem biznes się rozrastał i obecnie w stolicy Chorwacji funkcjonują już cztery wyszynki Medvedgradu. Od 2013 roku piwa są także rozlewane i sprzedawane w butelkach. A sama nazwa browaru? Medvedgrad był XIII-wieczną twierdzą obronną na drodze do Zagrzebia, wybudowaną po łupieżczym najeździe Mongołów. Popadł w ruinę po trzęsieniu ziemi pod koniec XVI wieku. Obecnie budowla jest częściowo odrestaurowana i udostępniona zwiedzającym, oferując wyjątkowe wrażenia widokowe. Panorama zamku znajduje się w logotypie browaru.
    Medvedgrad warzy sporo piw, w różnych stylach, zarówno sezonowych jak i tych będących w stałej ofercie. Baltazar jest lagerem, aczkolwiek wysoko nachmielonym (użyto odmian Simcoe, Citra i Mandarin Bavaria). Swoją premierę piwo miało w kwietniu 2016 roku. Przy 15% ekstraktu Baltazar ma 5,6% alkoholu i goryczkę na poziomie 45 IBU.

    Barwa złocisto-miodowa. Jak na piwo niefiltrowane przystało nie w pełni przejrzysta.
    Wysoka, żółtawa piana o drobnych pęcherzykach. Mocno i długo stoi w szkle, niczym w rasowym pszeniczniaku. Redukując się tworzy czapiaste formy, przy okazji oblepiając ścianki pokala.
    Wyraźny aromat, zbudowany na owocowych nastrojach, w klimacie słodkich owoców tropikalnych, z dodatkiem cytrusów i kwiatów. W tle ciasteczkowe słody.
    Smak uwypukla obecność aromatycznych chmieli. Jest dużo nut anonsowanych w zapachu, a do tego mocna, wyraźna, nieco ziołowa goryczka, która całkiem długo utrzymuje się w posmakach. Jako ostatnie wygasają miękkie słodowe, zbożowe odcienie.
    Nagazowanie jest trochę za niskie. Jak widać piana pożarła bąbelki.
    Butelka 330ml z bardzo sympatyczną etykietą, na której widać jakiegoś Einsteina piwowarstwa w swoim laboratorium (zdjęcie niestety nie obejmuje większości obrazka). Pasowałaby da jakiejś verne'owskiej książki typu "20 tysięcy warek kapitana Granta", "Tajemnicza wyspa na powierzchni brzeczki" czy też "W 80 dni dookoła tanka leżakowego". No ale za to o kapsel firmowy się nie postarano...

    Baltazar to bardzo dobre piwo. Wyjątkowo mocną robotę robią tutaj chmiele, które nadają wybitny jak na lagera charakter profilowi smakowo-zapachowemu. Z tego powodu zapewne nie każdy by je zaakceptował jako sesyjnego lagera do piwnych posiadówek. Niemniej jednak warto wychylić choć szklankę na szczycie zamkowej wieży Medvedgradu. 8,5 w skali 1-10.
    Attached Files
    Rzeczywistość jest po to, by podstawiać jej pod nos krzywe zwierciadła.
    Serviatus status brevis est
    3603 etykiety z zagranicznych piw wypitych osobiście, 1148 recenzji piw na browar.biz (z czego 733 zagraniczne opisałem i sfotografowałem jako pierwszy) - stan na 31.01.2020

  • #2
    Piana: średnio wysoka, drobna, średnio trwała.
    Zapach: intensywny, przyjemny, chmielowy, ziołowo- owocowy.
    Wysycenie: średnie.
    Smak: chmielowo-słodowy, grejpfrut, zioła. Średniej mocy, krótka i przyjemna goryczka.
    Piwo jest lekkie, orzeźwiające i świetnie się je pije.
    Opakowanie i parametry bez zmian.
    Bardzo dobre piwo.

    Comment

    Working...
    X