Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Carlow, O'Hara's / Pinta Lublin to Dublin

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • #46
    Świetny stout!
    Barwa: czarna, rubinowe refleksy
    Piana: beżowa, drobnopęcherzykowa, zbita, trwała, lacing
    Zapach: bardzo wyraźna kawa i czekolada, a także palonka, obiecanego chmielu nie czuję, ale może to niewyćwiczony nos
    Smak: doskonały! Znów kawa i czekolada, do tego wyraźna, palona goryczka i delikatna słodycz. Piwo jest treściwe, ale nie ciężkie.
    Wysycenie: średnio-niskie. Chyba niższe lepiej by się sprawdziło, piwo byłoby bardziej delikatne, aksamitne.
    Opakowanie: wszystko fajnie, szkoda tylko, że kapsel goły. Mogłyby się też znaleźć informacje o użytych słodach i drożdżach.
    Uwagi: idealne na wrześniowy, deszczowy wieczór.

    Comment


    • #47
      Kolor: Czarny, nieprzejrzysty.
      Piana: Beżowa, drobnopęcherzykowa, długo się utrzymuje.
      Zapach: Kawa i czekolada.
      Smak: Gorzka czekolada i kawa, lekko winne, gęste, aksamitne. Na koniec średnia goryczka, lekko ziołowa i od palonego słodu.
      Wysycenie: Średnie.
      Opakowanie: Etykieta stonowana, wszystkie informacje podane, ale szału nie ma. Kapsel goły.

      Fajne piwo, treściwe i smaczne. Ciekawe winne nuty w smaku, bardzo pijalne. Gorąco polecam!

      Comment


      • #48
        Barwa: Ciemna/czarna piękna nieprzejrzysta 4/5
        Piana: Dosyć sporo się pieni, drobno, powoli schodzi, mocno brudzi szkło i do samego konca nie wygazowuje się, a zostawia spory piankę, beżową piankę 4,5/5
        Zapach: ciemna kawa, palone ciemne pieczywo, delikatnie karmel i gorzka czekolada, nie jest super mocny ten aromat ale bardzo ok 4/5
        smak: delikatna kawa z czekoladą, palone słody, ciemne pieczywo i niestety żelazo może nie mocne ale w teście na ręce odczuwalne. Ogólnie od smaku kawy jest kwaśne, no ale smaczne bez przegięcia, gorczyka jest delikatna 3,5/5
        Wysycenie: ok, choc chyba moglo by być mniejsze 3,5/5
        Opakowanie: Nie wyróżnia się ale jest dobre w swojej prostocie, dobra jakość 3,5/5


        Ogólnie polecam, często piję, trochę dziwne, że pojawia się metaliczność co psuje smak, z tym, że to piwo ma spory potencjał, wydaje mi się troche ciężkie ale takie już sa outmeale. Jak ktoś nie pił trzeba wypić solidne piwo
        Last edited by Crim44; 27-09-2014, 03:20.

        Comment


        • #49
          Ciekawa propozycja, bardzo fajnie wchodzi to piwko w ustach zostawia uczucie takiej delikatnej kremowości w smaku ciut za wysoki nuty winny reszta zgodnie z oczekiwaniami kawa, czekolada, paloność w tle karmel i dobrze się komponuję. Fajna piana.

          Może nie wybitny stout ale dobry

          Comment


          • #50
            Rozumiem i podzielam zachwyty w stosunku do podniebienia, ale te 13 z groszami zachwyt studzi ....
            Piwo jest tylko dobre i bardzo dobre.

            Comment


            • #51
              A co myślicie o leżakowaniu tego piwa? Korci mnie, żeby kupić kilka butelek więcej i zobaczyć jak będzie smakować za rok czy dwa.
              W smaku jest już bardzo aksamitne i czekoladowe, jest szansa, że z czasem będzie jeszcze lepiej?
              Nie jest to raczej typowy wybór piwa do leżakowania, stąd pytanie...
              Row, Row, Row Your Boat...
              Untappd, beerPorn

              Comment


              • #52
                Wreszcie po 9-miesięcznym okresie od marcowego poczęcia dziecko O’Haras’a i Pinty narodziło się na irlandzkiej wyspie. Było już co prawda równolegle z polską premierą znane w wersji beczkowej ale wersja szklana to tutaj nowość.
                Nie mam pojęcia czy jest to kolejna warka czy jakaś odłożona „na później” część warki pierwszej jednak fakt że udało mi się w jednym ze sklepów w Dublinie kupić ową flaszkę opatrzoną datą spożywki 28.04.16 oraz jakimś nic nie mówiącym wewnętrzym kodem browaru L4275 10:10.

                PIANA: niezbyt trwała. Może piwo było za zimne, może za ciepłe, może za akurat a może miała po prostu focha i nie chciała na dłużej zagościć mimo nalewania zgodnie ze sztuką serwowania stoutów.

                Lekki brązowawy odcień, niezbyt puszysta. Znikająca praktycznie do zera za wyjątkiem małych „chmurek” na powierzchni piwa.

                NAGAZOWANIE: wydające się sporym już po pierwszym łyku. Obserwacja bąbli CO2 niemożliwa z racji koloru piwa.

                KOLOR: mimo że obserwowany pod wieczór oraz w sztucznym świetle wydaje się nieprzeniknioną czernią bez żadnych refleksów a więc stoutowa smoła tak jak lubię.

                SMAK: w zapachu czekolada oraz jakiś dziwny znany mi już z wielu piw zapach jaki nie wiedzieć zbytnio dlaczego kojarzy mi się z zapachem ...kurzu. Jakoś nie potrafię go opisać inaczej. W smaku bogato. Czekoladowe klimaty potwierdzają się również organoleptycznie. Nieco słodkawe. Wyraźnie czuć palony słód oraz krzepką zawartośc alkoholu jednak nie przeszkadza to w piciu. Podoba się.

                OPAKOWANIE: eta w barwie stosownej do koloru piwa. O ile nazwa Dublin została napisana charakterystyczną, celtycką czcionką „z klimatem” to specjalnie nie było koncepcji jaką czcionką napisać o polskim Lublinie. Ogólnie ładna graficznie jak większość etykiet O’Hary. Kapsel mroczny jak samo piwo.
                Attached Files
                Piętnastego czerwca roku dwa tysiące czwartego zbóje z bandy Heńka zamkły "Królewskiego" !!!
                1944 - brunatni niszczą Browar Haberbuscha. W 60. rocznicę zieloni niszczą Browar Warszawski.

                Zbiór etykiet z Tanzanii, zbiór polskich bloczków kelnerskich sprzed 1945 roku i et z motywem borsuka na Facebooku

                Comment


                • #53
                  Kolor piwa jest czarny z rubinowymi refleksami pod światło. Pana beżowa ze średnich i drobnych pęcherzy, dziurawi się i opada do minimalnej warstewki. Jak na stout-a nie jest to wzór.
                  Z butelki wyraźnie czuć aromat kawowo-czekoladowy a po chwili – palone słody. Po przelaniu do szkła dominuje nuta czekoladowa. W smaku, oprócz nut palonych słodów, czekolady, wyczułem delikatną, ziołową goryczkę. Dodatek owsianki sprawił, że stout nie jest wytrawny, lecz półsłodki, bardziej „pełny”. Jest on bardziej „gładki” od stoutu serwowanego na wyspie. Z kolei alkohol został dobrze ukryty i daje o sobie znać dopiero w żołądku i pod koniec degustacji.
                  Takie piwa trzeba lubić. Inaczej szkoda po nie sięgać, tym bardziej, że nie są tanie.

                  Comment


                  • #54
                    Kolor: Czarny, z lekkimi, pięknie rubinowymi refleksami. [5]
                    Piana: Kremowa, drobna, puszysta, zwarta, lekka. Słaby lacing. [4]
                    Zapach: Piękny zapach płynnej czekolady i truflowych pralinek. Na drugim planie nuty kawowe oraz chlebowe. [4,5]
                    Smak: Mieszanka kawy, gorzkiej czekolady i lekko palonego słodu. Goryczka średnia, w kierunku niskiej, krótka, o charakterze kawy i palonego słodu. Czuć dodatek płatków owsianych. Piwo jest bardzo gładkie, aksamitne; smukłe. Pomimo tego nie jest słodkie, nie zamula. Finisz jest przyjemnie odświeżający, z kawowym muśnięciem. [4,5]
                    Wysycenie: Średnie - stanowi przyjemny kontrast dla owsianej gładkości. [4,5]
                    Opakowanie: Mega eleganckie z wszystkimi potrzebnymi informacjami. Super! [5]
                    Uwagi: Gdy piłem to piwo pierwszy raz, zaraz po premierze, nie byłem zachwycony (zbyt niska temperatura zabiła jego potencjał). Teraz muszę przyznać, że to bardzo dobry trunek - o przyjemnym i złożonym charakterze.

                    Comment


                    • #55
                      Kolor: Czarny nieprzejrzysty [5]
                      Piana: Jasno brązowa, średnio i drobno pęcherzykowa, niezbyt trwała po kilku minutach znika całkowicie [3,5]
                      Zapach: Lekko karmelowy, zbożowy. Mało intensywny [4,0]
                      Smak: Głównie smaki palonych słodów, odrobina smaków kawowych, minimalna czekolada. Jak na styl mało treściwe i średnio gładkie. Trudno się doszukać dodatkowych niuansów smakowych [3,5]
                      Wysycenie: Średnie [4,5]
                      Opakowanie: Dopracowana etykieta i pełne informacje o piwie, dodatkowo na plus dobra nazwa [5]

                      W ubiegłym roku dzięki temu piwu rozsmakowałem się w stoutach owsianych. Ostatnie warki nie są jednak tak udane jak te z poprzedniego roku. Zdecydowanie gorsza pina, mniej intensywny zapach, w smaku dominuje głównie palność. Poprzednio piwo było bardziej treściwe i gładkie, miało bardzo złożony smak z zaznaczoną czekoladą. Zdecydowana obniżka formy.

                      Comment


                      • #56
                        Moja duża zaległość z Pinty. Od ponad roku w sklepach a ja dopiero dziś piję.

                        Piana brązowa, trwała, bąble mogły by być drobniejsze.
                        Zapach zbożowo stoutowy. Przekładając na język ludzki: zboże, chlebek, czekolada i delikatna kawa.
                        W smaku to już stout, nawet kwaskowaty, słód palony wyraźny. Rzeczywiście płatki owsiane robią kontrę do tej kwaskowatości. Goryczka średnia i chyba w równym stopniu od palonego słodu jak i od polskiego chmielu. Dominuje gorzka czekolada z dużą zawartością kakao.
                        Piwo jest nisko nagazowane.

                        Konkluzja: smaczne, ale za drogie.
                        Etykieta świetna. Warka do 28.04.2016.

                        Comment


                        • #57
                          Kolor: Czarny nieprzejrzysty [5]

                          Piana: Jasno brązowa drobno pęcherzykowa po paru minutach znika ale pozostawia ślady na szkle [4]

                          Zapach: Zbożowy, lekko kawowy i delikatna nuta alkoholowa [3,5]

                          Smak: Palone slody, kawa, ogólnie mało intensywny [3]

                          Wysycenie: Średnie w stronę dużej jak na styl [4]

                          Opakowanie: Świetne [5]

                          Warka do 28.11.15

                          Comment


                          • #58
                            Piwo zakupione w Marii w Krakowie. Butelka 0,5l. Alkohol 6,5%, ekstrakt 16. Kolor ciemny, prawie czarny. Pod światło ciemno czerwone, klarowne. Piana duża, drobna, brązowa. Bardzo trwała. Zapach piękny. Ciemne słody, lekka paloność, przypalona skórka chleba, czekolada, lekka słodycz. Piękny mocny i łagodny zapach. Smak pełny, palony, słodowy, przypalona skórka chleba. Lekko słodkie. Goryczka umiarkowana, średnio długa, lekko palona. Wysycenie bardzo odpowiednie, niskie. Opakowanie (jak na foto mareckiego12 i innych) „klasyczne”, czytelne, kolorystycznie kojarzące się ze stoutem, starannie wykonane, fajna butelka. Parametry podane. Trafna i adekwatna nazwa. Szkoda tylko, ze nie ma firmowego kapsla. Świetnie zharmonizowane piwo. Bardzo dobrze się pije, ciężaru w ogóle nie czuć. Może trafić do tych, którzy nie przepadają za klasycznym stoutem. Oceniam je na 5 (1 - 6).
                            To lubię: Czarnków, Krajan, Amber, EDI, Fortuna, BOSS, Lwówek Śląski, Grybów, Jagiełło, Łódź, Browar Na Jurze, GAB, Kormoran, Gościszewo, Konstancin, Staropolski, Zodiak, Zamkowy, Ciechanów

                            Comment

                            Working...
                            X