Kontraktowiec z Bambergu, warzą niedaleko, bo też w Górnej Frankonii w browarze Binkert.
New England IPA, 6,5% alk.
Chmiele: Citra, Columbus, Nelson Sauvin, Riwaka
Aromat - chmielowy ze słodszymi cytrusami (pomarańcza), trochę mango i inne tropiki
Piana - wysoka, zwarta aż śmietankowa (kremowa), trwała z długim kożuszkiem
Barwa - zmętniony sok pomarańczowy
Wysycenie - łagodne w kierunku umiarkowanego, łagodnie musuje
Smak - cytrusy z mango i innymi owocami tropikalnymi z owocową łagodną słodyczą, goryczka bardzo delikatna. Wszystko to zatopione w miękkim, puszystym biszkopcie (słód). Na finiszu cytrusowy chmiel delikatnie piecze
Treściwość - pełne
Bardzo fajne, sesyjne piwo. Jeśli komuś pasuje taka "kraina łagodności" to polecam. Nawet we frankońsko-bawarskim krafcie podstawą jest pijalność.
New England IPA, 6,5% alk.
Chmiele: Citra, Columbus, Nelson Sauvin, Riwaka
Aromat - chmielowy ze słodszymi cytrusami (pomarańcza), trochę mango i inne tropiki
Piana - wysoka, zwarta aż śmietankowa (kremowa), trwała z długim kożuszkiem
Barwa - zmętniony sok pomarańczowy
Wysycenie - łagodne w kierunku umiarkowanego, łagodnie musuje
Smak - cytrusy z mango i innymi owocami tropikalnymi z owocową łagodną słodyczą, goryczka bardzo delikatna. Wszystko to zatopione w miękkim, puszystym biszkopcie (słód). Na finiszu cytrusowy chmiel delikatnie piecze
Treściwość - pełne
Bardzo fajne, sesyjne piwo. Jeśli komuś pasuje taka "kraina łagodności" to polecam. Nawet we frankońsko-bawarskim krafcie podstawą jest pijalność.
