Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Mała encyklopedia piwowarska

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Mała encyklopedia piwowarska

    Z przyjemnością zawiadamiam, że w końcu ukazała się i zagościła na pólkach księgarskich moja nowa książka (napisana wspólnie ze Staszkiem Sławińskim), o dość długawym tytule:"Mała encyklopedia piwowarska Krakowa i Kazimierza w wieku XVI i pierwszej połowie wieku XVII. Studia z dziejów piwowarstwa Krakowa i Kazimierza z uwzględnieniem problematyki Kleparza i przedmieść".

    Click image for larger version

Name:	ScanImage001.jpg
Views:	1
Size:	61,7 KB
ID:	2097938

    Książka zaopatrzona jest w obszerny wstęp i składa się haseł w układzie encyklopedycznych. Dlaczego "mała"? - ponieważ formalnie ogranicza się obszaru krakowskiego trójmiasta we wskazanym okresie. Co nie oznacza, że książka nie ma charakteru szerszego, gdyż znajdziecie w niej szereg odwołań - chronologicznie od starożytności do współczesności, geograficznie do znacznie szerszego obszaru. Pomimo encyklopedycznego układu książka jest jak najbardziej "do poczytania", gdyż poszczególne hasła zaplanowaliśmy jako swoiste mikro-rozdziały - niektóre zresztą nie są takie mikro - jak zauważył to jeden z recenzentów pisząc, że są to samoistne, niewielkie monografie. Oczywiście jest to dziełko naukowe, z pełnym aparatem naukowym, raczej więc nie znajdziecie tu efektownych ozdobników i stokrotnie oklepanych tez i "poglądów" - o tyle fajnych, co nieprawdziwych (no, chyba, że z którąś należało podjąć polemikę). Kto więc chce się dowiedzieć czegoś o krakowskim i kazimierskim piwowarstwie, na baaaardzo szerokim tle, zapraszam do lektury. Wydawcą jest Księgarnia Akademicka, a książkę można nabyć tu:
    https://akademicka.pl/
    Kilka haseł wrzuciłem tu:
    http://napiwnymszlaku.blogspot.com/
    Niebawem uzupełnię stronę.
    Miłej lektury!

  • #2
    Czy publikacja w dużym stopniu poszerza wiedzę, którą zawarłeś w poprzedniej publikacji. Nie mogę jej namierzyć w domu, ale na pewno kupowałem i czytałem z zapałem (Krakowskie słodownie przełomu wieku XVI i XVII, S. Dryja, S. Sławiński, 2010)

    Comment


    • #3
      Normalnie telepatia. Dziś właśnie byłem na twoim blogu i miałem pytać, czy zawiesiłeś go, czy tylko to chwilowy zastój.

      No to będzie lektura na weekend

      Nieśmiało przypominam się Sławku z tą prelekcją w terenie o której pisaliśmy w tamtym roku.
      „Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić”

      "Pamiętaj, że piwo, które nawarzysz inni pić będą-nawarzone zatem winno być więcej niż dobre".

      Nie jestem certyfikowanym sędzią PSPD.

      Comment


      • #4
        Czy publikacja w dużym stopniu poszerza wiedzę, którą zawarłeś w poprzedniej publikacji. Nie mogę jej namierzyć w domu, ale na pewno kupowałem i czytałem z zapałem (Krakowskie słodownie przełomu wieku XVI i XVII, S. Dryja, S. Sławiński, 2010)
        To całkiem nowa książka. Przede wszystkim doszło mnóstwo nowych źródeł, ale podstawowa różnica jest taka, że "Słodownie..." były głównie o ... słodowniach, ta zaś jest o piwowarstwie w ogóle. Hasło "słodownia" jest tam oczywiście ;, choć polecam i takie jak: przedsiębiorstwo piwowarskie-karczmarskie, technologia produkcji czy małe studia na temat chmielu i drożdży...

        Comment


        • #5
          Tak czy inaczej zakupiona!

          Comment


          • #6
            A co do wykładu plenerowego - w końcu musimy do niego doprowadzić! W tzw. "międzyczasie", w ramach wykładów organizowanych przez Muzeum Historyczne Miasta Krakowa w Podziemiach Rynku (cykl: drążenie miasta) miałem okazję przedstawić wykład "browarnictwo w średniowiecznym Krakowie". Coś mi chyba zamroczyło umysł, bo nie podzieliłem się tą informacją (przed wykładem) z forumowiczami. Trzeba będzie to odpokutować A krótki filmik z tej imprezy Muzeum umieściło tu:
            https://www.youtube.com/watch?v=tLU1b5Ohqg4

            Comment


            • #7
              O, jest o dwyraźnym, langwelle i krakowskim białym.

              Comment


              • #8
                Mam nadzieję, że o krakowskim białym, tudzież dwuraźnym, niebawem usłyszymy jeszcze więcej.

                Comment

                Working...
                X