Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Przy piwie o górach

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • My w ten piątek gonimy w Beskid Makowski. Z racji, że pewnie wcześnie nie wyjedziemy, kimniemy się w Kudłaczach (w schronisku lub w aucie), wbijemy na Lubomir i coś wokół. Jak się spodoba, to zostaniemy i machniemy tam jeszcze jakąś traskę. Później transfer w Gorce i Maciejowa & Turbacz, i, jak wyżej, zostaniemy chwilę dłużej lub nie. Następnie, zależnie jaki będzie dzień, Wyspowy i Mogielica, albo już w Mały i na Czupel z noclegiem w którymś z ośrodków nad jeziorem. Musowo zaliczamy Birofilia w sobotę, a w niedzielę dogorywanie
    Generalnie wszystko powyżej zależeć będzie od pogody i chęci. Śpimy głównie w namiocie Mondeo, więc dokładne plany i rezerwacje mamy w dolnej części pleców Wyjdzie jak wyjdzie.
    Ehhhh już chcę jechać!
    Dick Laurent is dead.

    Comment


    • Slav, ciekawy macie plan. Szkoda tylko, że w takim razie raczej się nie zgramy. Z racji tego, że ja właściwie nie mam jeszcze urlopu, dla nas to może być jeden z dłuższych wyjazdów w tym roku. W związku z tym, przeznaczamy go w całości na góry. No chyba że pokona nas pogoda, mój kręgosłup albo coś zupełnie nieprzewidzianego...

      Comment


      • No czas w sumie na małe podsumowanie urlopu. Łaziliśmy od soboty do piątku z jednym dniem przerwy na skansen w Chabówce i browary Podgóż (dzięki Łukasz!) i Zadyma (polecam!). Na slavoyowej mapie KGP zazieleniły się kolejno: Lubomir, Turbacz, Mogielica, Babia Góra i Czupel. Wg Endomondo wyczłapaliśmy 141km i zaliczyliśmy parę schronisk, w których w większości panowała totalna piwna lipa. Wyjątkiem był Przegibek z Brackim i Porterem z kija.
        Marusi tak się spodobała Babia Góra z Percią Akademików (łańcuchy i klamry), że chce tam wrócić! Nie mam nic przeciwko
        Dick Laurent is dead.

        Comment


        • Aj zazdraszczam, zwłaszcza tej Babiej od strony Perci, ostatnio jak tamtędy przechodziłem to "minąłem" śmigłowiec który zbierał kogoś komu się nie udało. Nie na darmo ten szlak jest zamknięty na sezon zimowy.
          "Niech zatrwożą się niewierni, przyjaciele, na sztorc kosa..."

          Comment


          • Halo-halo, czy nadanżam, że Podgórz to browar restauracyjny? Jakoś wcześniej nie załapałem...
            Jeśli tak, to muszę wprowadzić korektę w planach około-górskich wakacyjnych wojaży .

            Comment


            • Przecież Slavoy napisał, że zrobili jeden dzień przerwy. Kupili na miejscu beczkę i zrobili pauzę
              Wiara w autorytet skraca drogę poznania i uwalnia nas od wysiłku - Święty Augustyn

              Władza, która nie istnieje dla wolności, nie jest władzą, tylko przemocą - J. Acton

              Robienie własnego piwa to fun, picie własnego to już lekka megalomania - Seta :D

              Comment


              • No tak, ale ich było więcej, a ja będę z niepełnoletnim juniorem, na dodatek robić będę za szofera...
                Gdyby "Podgórz" browarem restauracyjnym był, to pojechałbym na obiad w sobotę "po drodze " i po piwo na wynos.
                Muszę wszystko dokładnie planować, bo w nieco ponad tydzień zamierzam odwiedzić sześć browarów restauracyjnych (oprócz "Podgórza"), o górach nie wspominając...

                Comment


                • Absolutnie nierestauracyjny.

                  Gdyby ktoś się wybierał na Babią i przedkładał budżet nad wygody, to polecam do spania schronisko PTSM w Zawoi-Wełczy. Ma cztery ściany, dach, łóżko, dostęp do prysznica i jest czysto, czyli spełnia moje wymagania spalni. Kimnąć się tam można od 15zł. My spaliśmy za 17zł w 'apartamęcie'
                  Dick Laurent is dead.

                  Comment


                  • Park Narodowy Galicica w Macedonii. Polecam każdemu kto nie był i komu nudzi się taplanie w jeziorku. Świetne niskie trasy między wioskami tak na poziomie 1100 mnpm, jak ktoś ma ochotę się powspinać to tylko czeka wyższe pasmo w okolicach 1800 mnpm. No i widok z najwyższego Magaro (2245) kiedy widać jednocześnie jezioro Ochrydzkie i Prespańskie jest czymś pięknym. Najpiękniejsze natomiast jest to, że ciężko na szlakach spotkać kogokolwiek
                    Gdyby życie miało sens, piwo byłoby 2x tańsze

                    Zasada zasadności zasadniczo jest uzasadniona...

                    Comment


                    • My w tym roku rozważamy dwie opcje - Gorce wraz z Pieninami lub Tatry. I tu nasuwa się pytanie - które szlaki/miejsca w Tatrach należy odpuścić za pierwszym razem? Orla Perć to wiadomo, ale co poza tym?

                      Niektóre mapy są na tyle wygodne, że mają oznaczone miejsca powiedzmy 'niebezpieczne', z tym że jest to pojęcie względne i nie chcę się przypadkiem wpadować w jakieś potocznie mówiąc bagno.
                      www.katalogpodstawek.pl - darmowy katalog polskich podstawek piwnych!

                      Comment


                      • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika wasyll Wyświetlenie odpowiedzi
                        My w tym roku rozważamy dwie opcje - Gorce wraz z Pieninami lub Tatry. I tu nasuwa się pytanie - które szlaki/miejsca w Tatrach należy odpuścić za pierwszym razem? Orla Perć to wiadomo, ale co poza tym?
                        Radziłbym też zrezygnować z Giewontu, okolic Kasprowego, Morskiego Oka i DPS i to nie ze względu na trudność. Chyba że ktoś lubi postać w kolejce kilka godzin i sprawia mu przyjemność klimat jak za PRL w kolejce za kawą

                        Gdybym to ja miał iść gdzieś w Tatry w sezonie wakacyjnym, wybrałbym Tatry Zachodnie na przykład na najwyższy ich szczyt czyli Starorobociański Wierch.

                        Comment


                        • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika silvian Wyświetlenie odpowiedzi
                          Aj zazdraszczam, zwłaszcza tej Babiej od strony Perci, ostatnio jak tamtędy przechodziłem to "minąłem" śmigłowiec który zbierał kogoś komu się nie udało. Nie na darmo ten szlak jest zamknięty na sezon zimowy.
                          Chyba największym problemem tego szlaku jest to, że jest on jednokierunkowy, a ludzie sobie z tego bimbają i łażą w obie strony, a jest tam faktycznie kilka miejsc, że nie wyobrażam sobie mijania. Tak wyczytał Slav na forach, bo my na szczęście byliśmy w taki dzień, że na szlaku oprócz nas spotkaliśmy tylko jeszcze jedną parę
                          www.warsztatpiwowarski.pl
                          www.festiwaldobregopiwa.pl

                          www.wrowar.com.pl



                          Comment


                          • Po wielu przemyśleniach jednak zrezygnowaliśmy z Juniorem z wejścia na Rysy od Morskiego Oka.
                            Powodów jest wiele, m.in. ryzyko (jeszcze) zalegania śniegu, tłumów na łańcuchach i to, że uprząż (chciałem wziąć Juniorowi, żeby na samej górze czuł się pewniej) przeleciała mu przez biodra...
                            Idziemy od Popradskiego, szlak od południa, więc bez śniegu, trochę łagodniej, no i może... troszkę mniej ludzi... .
                            Wyjeżdżamy "kończyć koronę" już w sobotę rano .

                            Comment


                            • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pancernik Wyświetlenie odpowiedzi
                              .
                              Idziemy od Popradskiego, szlak od południa, więc bez śniegu, trochę łagodniej, no i może... troszkę mniej ludzi... .
                              .
                              Rok temu we wrześniu były tłumy, zatem w sezonie letnim pewnie tym bardziej.
                              www.warsztatpiwowarski.pl
                              www.festiwaldobregopiwa.pl

                              www.wrowar.com.pl



                              Comment


                              • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Marusia Wyświetlenie odpowiedzi
                                Rok temu we wrześniu były tłumy, zatem w sezonie letnim pewnie tym bardziej.
                                Eeee, tam, to z pewnością byli Twoi fani, który chcieli strzelić sobie z Tobą słitfocie "z panoramą Tatr"... .
                                Jak my, zwykli, szarzy ludzie, żadne tam celeby, będziemy szli, to będzie luźniej...

                                Comment

                                Working...
                                X