Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Svenowe warzenie

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Svenowe warzenie

    Dzisiaj początek!
    Muntons Dark Mild, na rozgrzewkę!
    Opakowanie gotowca
    500 gramów cukru kandyzowanego
    700 gramów cukru kryształu
    21,5 litrów wody, bielskiej kranówki

    Zagotowałem 10 litrów wody i do fermentora, potem 7 i rozpuściłem cukier, i do fermentora. Potem do 4,5 litra wody dodałem ekstrakt i pogotowałem przez 20 minut. Przelałem do fermentora i po schłodzeniu całości do 25 stopni dodałem rozbudzone wodą z cukrem drożdże.
    Po 5 godzinach robią się już małe krążki!
    O efektach nie omieszkam poinformować!
    Celia, cerevisia et conventus.

  • #2
    Jeżeli to pierwsza warka to gratuluje
    Nazwę browaru możesz wpisac w tym temacie
    "Spotkałem się z kolegą / Bo kolega jest od tego / I wypada czasem spotkać się z nim"

    Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
    Bractwo Piwne
    Skład Piwa
    Piszę poprawnie po polsku!

    Comment


    • #3
      Piana przez dwa dni była ogromna, niezbyt zbita, ale wysoka na 10 cm! Teraz siadła, ale dalej bąbelki z dna ku górze idą. Nastawiłem w poniedziałek wieczorem, zleję znad drożdży w poniedziałek wieczorem, lub we wtorek rano!
      Celia, cerevisia et conventus.

      Comment


      • #4
        Zlałem w poniedziałek, dwa tygodnie temu.
        Piwko dochodziło w moim pokoju w temperaturze ok. 20 do 22 stopni.
        Dzisiaj otworzyłem jedno, po uprzednim wychłodeniu w lodówce. W butelce klarowne, ze złotawymi refleksami w ciemnobursztynowej barwie.
        Po otworzeniu, już w butelce pojawiła się pianka, a w pokalu było jej nawet trochę. Bąbelki gazu cały czas w spiralnym ruchu pięły się ku górze powiększając niezbyt obfity dywanik. Kolor nie zmienił się, po przelaniu do zwykłego szkła! Zapach delikatnie karmelowy, z nutkami kwaśnawymi. W smaku jeszcze niezbilansowane, dam mu jeszcze poleżakować ze dwa tygodnie i Celtowi dam do oceny. Jak na pierwsze piwo, to już można to pić! Jestem wzruszony!
        Last edited by Sven; 09-07-2004, 15:54.
        Celia, cerevisia et conventus.

        Comment


        • #5
          Gratuluję udanego debiutu. Tak trzymaj.
          Fajna zabawa i jakże prawdziwe doznania z jakże prawdziwym piwem !!
          Za domowe !

          Comment


          • #6
            Dziś mój Bielski Browar Domowy wzbogacił się o filtr do warzenia z zacieraniem i kocioł warzelny z prawdziwego zdarzenia (emaliowany gar z pokrywką 29 litrów). W niedzielę lub poniedziałek warzenie, mam już wszystkie surowce, brakowało mi tylko sprzętu i czasu.
            Celia, cerevisia et conventus.

            Comment


            • #7
              Czyżbyś zatem od czerwca nic nie uwarzył? Nawet z puszki?
              www.warsztatpiwowarski.pl
              www.festiwaldobregopiwa.pl

              www.wrowar.com.pl



              Comment


              • #8
                Prawda jest straszna a przy tym zupełnie naga! Trzymał mnie po prostu brak sprzętu, ale jak się już wezmę, to uhhh!
                Mam pomysł na dwa kolejne piwa, tak po 12 litrów, jedno na pewno będzie miodowe. Ale poczekajmy do niedzieli.
                Celia, cerevisia et conventus.

                Comment


                • #9
                  Sven napisał(a)

                  Mam pomysł na dwa kolejne piwa, tak po 12 litrów, jedno na pewno będzie miodowe. Ale poczekajmy do niedzieli.
                  Hehe, zazdroszczę. Ja mam pomysł na dwadzieścia kolejnych piw, a jakbym się nie powstrzymywał to wymyśliłbym jeszcze więcej

                  Comment


                  • #10
                    Tu nie wyobraźnia jest granicą, ale czas.
                    Pisanie pracy magisterskiej szalenie odległej tematycznie od piwa nie jest czynnością przyjemną, ale niestety muszę ją wykonać.
                    A że apetyt i ciekawość wzrasta w miarę warzenia to prawda powszechnie znana.
                    Celia, cerevisia et conventus.

                    Comment


                    • #11
                      Wczoraj był naprawdę pracowity dzień.
                      Idąc za radami Marusi i Carlberga zacierałem 5 kilogramów słodu, najwięcej zajęła mi filtracja. Potem chmielenie granulatem, już więcej nie kupię, bo ciężko się filtruje.
                      Rozdzieliłem 22 litry brzeczki na dwa gary i z 10 litrów zrobiłem Piernikowe (2 połamane laski cynamonu, 7 goździków i opakowanie cukru waniliowego + pól kilo cukru kandyzowanego) Balling wyszedł na 18.
                      Z 12 litrów zrobiłem Miodowe, dodałem słoik 370 gramowy miodu gryczanego, Balling 16,5.
                      Zadałem oba obudzonymi drożdżami i już po 12 godzinach pojawiła się na razie cienka warstewka piany. Ruszyły oba i bardzo się cieszę. W miarę postępów zamieszczę kolejne opisy.
                      Last edited by Sven; 29-11-2004, 21:55.
                      Celia, cerevisia et conventus.

                      Comment


                      • #12
                        Już po fermentacji, przelewie i butelkowaniu. Piwko już w skrzynakch postało sobie tydzień w moim pokoju w temperaturze około 20 stopni. A teraz od 2 tygodni leżakuje w piwnicy w temperaturze około 10 stopni, czy chłodniejszej. Sprawdziłem wczoraj i nie jest ani trochę klarowne.
                        Celia, cerevisia et conventus.

                        Comment


                        • #13
                          Temperatura około 5 stopni jest dobra!
                          Piwo już się sklarowało, za półtora tygodnia pierwsze smakowanie!
                          Celia, cerevisia et conventus.

                          Comment


                          • #14
                            Sven napisał(a)
                            Piwo już się sklarowało, za półtora tygodnia pierwsze smakowanie!
                            Myślisz, że wytrzymasz jeszcze tyle?
                            Podobno już ART nawet cichaczem podkrada z magazynu swój trunek
                            Popieram domowe browary!

                            Polakom gratulujemy naczelnika

                            Zamykam browar.
                            Nie mogę robić tak skandalicznie dobrego piwa.

                            gratulacje wstrzymane:Pogratuluj bolcowi

                            Comment


                            • #15
                              A spokojnie! Ja mam charakter i wolę z tytanu!

                              W mioniony weekend spróbowałem po raz drugi obu moich piw.
                              Pierwsze było Zimowe, dla przypomnienia 18.5 Blg, alkohol odpowiedni dla tego ekstraktu.
                              Wybiła się goryczka, czuć mocniej dodane cynamon i goździki, osłabła nuta drożdży. Silnie rozgrzewa, piana niezbyt trwała, chyba z racji procentów.

                              Wczoraj otworzyłem Miodowe, Blg. 16! Piana jak dywan, gruba, gęsta, biała i trwała.
                              Gaz paroma sznureczkami leciał ku powierzchni. Zapach miodu i chmielu, smak to dosyć mocna goryczka, miód gryczany z jego chropowatością i nieco drożdżyków. Z niego jestem dumny!

                              Mam nadzieję, że kilka miesięcy w piwnicy wydatnie poprawi ich osiągi!
                              Celia, cerevisia et conventus.

                              Comment

                              Working...
                              X