Krzysiu napisał(a)
Na wszystkich imprezach Piasta było podobnie:
- zamiast Krzysztofa Krawczyka występowała jakaś jeszce pomniejsza gwiazda,
- zespół "Novy Paka" zasuwał dixielandy po czesku (ale bardzo sympatycznie),
- karczmy polska, czeska i niemiecka niczym się nie różniły,
- można było wygrać mnóstwo koszulek i czapek,
- piwo było po 3 zł.
Sądzę więc, że zamiast Brathanków wystąpią Skaldowie.
Na wszystkich imprezach Piasta było podobnie:
- zamiast Krzysztofa Krawczyka występowała jakaś jeszce pomniejsza gwiazda,
- zespół "Novy Paka" zasuwał dixielandy po czesku (ale bardzo sympatycznie),
- karczmy polska, czeska i niemiecka niczym się nie różniły,
- można było wygrać mnóstwo koszulek i czapek,
- piwo było po 3 zł.
Sądzę więc, że zamiast Brathanków wystąpią Skaldowie.
, które czem prędzej trzeba było przelewać do własnego szkła. Nasza skromna, acz bardzo wydajna grupa świetnie się bawiła, niestety w losowaniach nic nie wygraliśmy. Szkoda tylko, ze konferansjerka i nagłośnienie były fatalne. Doskwierał brak możliwosci nabycia (poza losowaniami) gadżetów typu koszulki, otwieracze itp. Znanych z niedawnej promocji kufli w ogóle nie było! Rozdawano tylko firmowe kartonowe czapeczki i komplet wafli z ostatniego turnieju żuzlowego Piasta.
. Zatem, czy możemy już mówić o piwie Zdolnego Śląska rodem z Pomorza Zach.?

)też była niezła, tylko ten skwar z nieba się lejący, koszmar
Comment