DDH Pale Ale
4,6% alk.
Chmiele: Mosaic i nowy (przynajmniej dla mnie) nowozelandzki Limequat. W składzie ulubiony chyba składnik browaru czyli owies (słód + płatki).
Aromat - po otwarciu puszki rześkie owoce od chmielu (cytrusy, tropiki), po przelaniu już mniej intensywnie, wygładzone chyba przez owies
Piana - wysoka, niespiesznie opada do trwałego kożuszka
Barwa - brudna słomka / piaskowa, mętna
Wysycenie - umiarkowane, musujące
Smak - rześkość owocowa w smaku zachowana, przewodzą cytrusy. Miękka, łagodna baza słodowa. Goryczka znikoma
Treściwość - łagodna pełnia
Nie wiem po co im ten owies, powinni nazwać to piwo New England Pale Ale. Może jest bardziej miękkie i pijalne dzięki temu? Pijalność rzeczywiście jest świetna. Ale barwa przypomina wodę z fosy zamku wybudowanego przez dzieciaki na bałtyckiej plaży. Rześkość w smaku też jest fajna. Generalnie piwo również jest bardzo dobre (z minusikiem za wrażenia wizualne).
4,6% alk.
Chmiele: Mosaic i nowy (przynajmniej dla mnie) nowozelandzki Limequat. W składzie ulubiony chyba składnik browaru czyli owies (słód + płatki).
Aromat - po otwarciu puszki rześkie owoce od chmielu (cytrusy, tropiki), po przelaniu już mniej intensywnie, wygładzone chyba przez owies
Piana - wysoka, niespiesznie opada do trwałego kożuszka
Barwa - brudna słomka / piaskowa, mętna
Wysycenie - umiarkowane, musujące
Smak - rześkość owocowa w smaku zachowana, przewodzą cytrusy. Miękka, łagodna baza słodowa. Goryczka znikoma
Treściwość - łagodna pełnia
Nie wiem po co im ten owies, powinni nazwać to piwo New England Pale Ale. Może jest bardziej miękkie i pijalne dzięki temu? Pijalność rzeczywiście jest świetna. Ale barwa przypomina wodę z fosy zamku wybudowanego przez dzieciaki na bałtyckiej plaży. Rześkość w smaku też jest fajna. Generalnie piwo również jest bardzo dobre (z minusikiem za wrażenia wizualne).
