Już nie 300, teraz 283(a jak Kraftwerk już nie warzy, to 282). To jakaś plaga.
A propos liczby: statystycznie to spokojnie 300 i nawet więcej powinno się utrzymać, ale statystyka to jedno, a obyczaje ludu polskiego to drugie. Nie ma takich potrzeb i to się raczej szybko (a może wcale) nie zmieni.
A propos liczby: statystycznie to spokojnie 300 i nawet więcej powinno się utrzymać, ale statystyka to jedno, a obyczaje ludu polskiego to drugie. Nie ma takich potrzeb i to się raczej szybko (a może wcale) nie zmieni.

Comment