Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika arcy
Pozdrawiam


jako część spłaty długu przez Stanisława Tarnawskiego. Ten posiadał dość pokaźny majatek, ale miał też wielkie długi. Jego głównym wierzycielem był referendarz koronny Jan Tomasz Drohojowski. Spodziewając się poważnych kłopotów ze strony tej wysoko postawionej osoby, aktem wieczystej donacji (darowizny) przekazał cały swój majątek nieruchomy Stanisławowi Stadnickiemu. Drohojowski wiedząc, że teraz łatwo nie odzyska długu postanowił zdobyć go siłą, założył wtedy formalny, oszańcowany obóz między Glinnem a Uhercami, otoczył go fosami napełnionymi wodą i stąd nękał zarówno Tarnawskiego jak i Stadnickiego. I tak zaczęła się prywatna wojna trwająca cztery lata. Żołnierze referendarscy łapali rzemieślników i kupców, zabierali bydło, konie i dopuszczali się zbójeckich napadów w okolicy. W tym okresie Tarnawski kilkakrotnie bronił się lub ukrywał w uherczańskim dworze przed oddziałami referendarza - za każdym razem skutecznie. Nic nie osiągnąwszy, w 1605 roku Drohojowski zginął z rąk ludzi Stadnickiego.
Mediacje senatorów i wysłannika dworu królewskiego nie były w stanie zaprzestać regularnej wojny. Nie zdecydowano się również na użycie wojsk królewskich ani hetmańskich do stłumienia warchoła, gdyż dwór obawiał się niezadowolenia szlachty (zwłaszcza mając w pamięci Rokosz Zebrzydowskiego, było to słuszne) i pogłębienia walk w Województwie Ruskim. W tym czasie Stadnicki chciał również za pomocą węgierskich sabatów (dzicy najemni karpaccy górale słynący z rzeźniczych metod walki podjazdowej) osadzić na tronie polskim Gabriela Batorego.
. Trafiłem tu, gdyż szukałem sposobu na określenie mniej więcej wieku powstania kufla, który ostatnio zakupiłem na wyprzedaży garażowej (w googlach nic niestety sensownego nie znalazłem). Kufel ogólnie wygląda...
Comment