Utopence

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts
  • arcy
    Senior
    • 07-2002
    • 7538

    Marusia napisał(a)
    Pestek nie dawałam, po za tym to były takie malutkie papryczki, ok. 10 cm długości i one prawie pestek nie miały. W każdym razie wściekle ostre, skoro po półtorej doby już tak zdążyła cebulka i zaprawa przesiąknąć - parówy jeszcze się jako tako trzymają
    Trzymaj papryczki. A innych przypraw dużo dałaś?

    Comment

    • Marusia
      Senior
      • 02-2001
      • 20211

      Reszta jak w przepisie plus parę ziarenek pieprzu dla aromatu.
      www.warsztatpiwowarski.pl
      www.festiwaldobregopiwa.pl

      www.wrowar.com.pl



      Comment

      • arcy
        Senior
        • 07-2002
        • 7538

        Hm, ja bym zostawił te papryczki. Moja druga "warka" też jest ostrzejsza i nawet mi się to podoba.

        Comment

        • slavoy
          Senior
          • 10-2001
          • 5053

          A tak przedstawiają się utopence made in CZTEREJ Z PORTIERNI I PILS:
          (sorry, że krzywo, ale nie chce mi się robić powtórki po Pani Prezes)
          Attached Files
          Dick Laurent is dead.

          Comment

          • ZIOMEK2
            Gość
            • 09-2004
            • 2523

            dla slavoy

            Super !
            Na sam widok ślinka " leci ".
            A jak smakują przy piwie ?

            Comment

            • sloniatko
              Senior
              • 02-2004
              • 1014

              No i jak tam utopence z papryką, nie za ostre ?
              My właśnie kończymy drugi słój klasycznych i poświetach przymierzamy się do nastawienia kolejnego - tym razem troche poeksperymentujemy


              Ile tej paryki ma być ??
              Piwo czyni każdą czynność przyjemniejszą

              Comment

              • arcy
                Senior
                • 07-2002
                • 7538

                Wydaje mi się że na kilogram parówek wystarczyłaby jedna. Ale zapytaj Marusię, ona już to praktykowała.

                Dorzuć trochę czerwonej cebuli. Odda pigment do zalewy.

                Comment

                • Marusia
                  Senior
                  • 02-2001
                  • 20211

                  Jedną malutką ostra papryczke pokroiłam. Jest bardzo fajnie ostre, zwłaszcza cebulka, ale do piwa się nie nadaje - chyba, że do jakiegoś niedobrego, bo zabija wszelkie smaki
                  www.warsztatpiwowarski.pl
                  www.festiwaldobregopiwa.pl

                  www.wrowar.com.pl



                  Comment

                  • sloniatko
                    Senior
                    • 02-2004
                    • 1014

                    Ale ta jedna malutka papryczka to do jak dużego słoika, na ile kg parówek. Bo nie ukrywam, że utopence z piweczkiem smakują o wiele lepiej
                    Piwo czyni każdą czynność przyjemniejszą

                    Comment

                    • Marusia
                      Senior
                      • 02-2001
                      • 20211

                      na 50 dkg parówek
                      Last edited by Marusia; 24-12-2004, 11:23.
                      www.warsztatpiwowarski.pl
                      www.festiwaldobregopiwa.pl

                      www.wrowar.com.pl



                      Comment

                      • sloniatko
                        Senior
                        • 02-2004
                        • 1014

                        Oj to chyba dużo, ja spóbuję jedną parykę na kilogram.
                        Piwo czyni każdą czynność przyjemniejszą

                        Comment

                        • sloniatko
                          Senior
                          • 02-2004
                          • 1014

                          Marusia napisał(a)
                          Ja własnie mam zamiar przetestować, jak dlugo mogą stać Zamierzam jeden kawałeczek z cebulką zostawić az do zepsucia, żeby okreslic termin przydatnosci
                          Niestety mnie udało ustalić sie termin przydatności utopenców - po dwóch i pół tygodnia od zamarynownia nie nadają się do jedzenia
                          Piwo czyni każdą czynność przyjemniejszą

                          Comment

                          • arcy
                            Senior
                            • 07-2002
                            • 7538

                            sloniatko napisał(a)
                            Niestety mnie udało ustalić sie termin przydatności utopenców - po dwóch i pół tygodnia od zamarynownia nie nadają się do jedzenia
                            Hehe, nie tak szybko. A w jakich warunkach przetrzymywałeś? Parówki były świeże? Składniki parówek były świeże? To kwestia indywidualna każdej "warki".

                            A swoją drogą, gratuluję cierpliwości

                            Comment

                            • Marusia
                              Senior
                              • 02-2001
                              • 20211

                              E tam, odrazu się nie nadają - u mnie stały 3 tygodnie - Slavoy zjadł Co oczywiście nie oznacza wcale, że były dobre
                              www.warsztatpiwowarski.pl
                              www.festiwaldobregopiwa.pl

                              www.wrowar.com.pl



                              Comment

                              • arcy
                                Senior
                                • 07-2002
                                • 7538

                                Marusia napisała
                                Slavoy zjadł
                                A miał inne wyjście?

                                Comment

                                Przetwarzanie...
                                X