Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Utopence

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Gringo
    replied
    To taki "mój" ale gdzieś kiedyś znaleziony na czeskich stronach kulinarnych

    Zalewa:
    - pół szklanki octu spirytusowego,
    - pół szklanki wody,
    - pół łyżeczki cukru,
    - pół łyżeczki soli,
    - 1 liść laurowy,
    - 3 kulki ziela angielskiego,
    - kilkanaście ziaren pieprzu.

    Ta ilość zalewy to i tak dużo na słoik litrowy z porządnie upchanymi utopencami.

    Wkład:
    - 6 serdelek przeciętych tylko do połowy wzdłuż i nacięciu posmarowane musztardą,
    - cebula wg uznania,
    - 2-3 sztuki ogórków kiszonych pokrojonych wzdłużnie w ćwiartki,
    - troszkę odciśniętej kapusty kiszonej,
    - 3 podłużne papryczki,
    - duża szczypta papryki mielonej słodkiej lub pikantnej, kto jak woli.

    Zalewę gotuję kilka minut.
    Do słoika ciasno upycham produkty naprzemiennie, z wierzchu posypuję papryką i dodaję jeszcze kroplę czarnej wdowy jak robię wersję bardziej pikantną.

    Zalewam zalewą, następnie bawię się w uwolnienie bąblów powietrza z miejsc gdzie zalewa nie chciała wpłynąć, szczelnie zakręcam i do lodówki na tydzień.

    Leave a comment:


  • anteks
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Gringo Wyświetlenie odpowiedzi
    W Polsce ciężko było kupić dobre serdelki pod utopence, ale ostatnio w Lidlu pojawiły się serdelki wieprzowe z Sokołowa. Okazały się bardzo dobrym substytutem czeskich. Dobrze przegryzają się z marynatą.
    Od dwóch-trzech lat stosuję przepis na utopence w składzie z odrobiną musztardy, kapustą kiszoną, ogórkiem kiszonym, cebulą i ostrą papryczką - dla mnie nie ma lepszego od tych co już przetestowałem.
    Jeszcze tylko chleb z kminkiem ciężko dostać
    Zapodaj przepisa na te Twoje utopence

    Leave a comment:


  • fidoangel
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Gringo Wyświetlenie odpowiedzi
    W Polsce ciężko było kupić dobre serdelki pod utopence, ale ostatnio w Lidlu pojawiły się serdelki wieprzowe z Sokołowa. Okazały się bardzo dobrym substytutem czeskich. Dobrze przegryzają się z marynatą.
    Od dwóch-trzech lat stosuję przepis na utopence w składzie z odrobiną musztardy, kapustą kiszoną, ogórkiem kiszonym, cebulą i ostrą papryczką - dla mnie nie ma lepszego od tych co już przetestowałem.
    Jeszcze tylko chleb z kminkiem ciężko dostać

    Upiec taki chlebek to najprostsza sprawa pod słońcem. Wtedy będzie komplet domowego wyrobu.

    Leave a comment:


  • PaPe
    replied
    Dzięki za podpowiedź.
    Last edited by PaPe; 22-03-2019, 18:26.

    Leave a comment:


  • Gringo
    replied
    W Polsce ciężko było kupić dobre serdelki pod utopence, ale ostatnio w Lidlu pojawiły się serdelki wieprzowe z Sokołowa. Okazały się bardzo dobrym substytutem czeskich. Dobrze przegryzają się z marynatą.
    Od dwóch-trzech lat stosuję przepis na utopence w składzie z odrobiną musztardy, kapustą kiszoną, ogórkiem kiszonym, cebulą i ostrą papryczką - dla mnie nie ma lepszego od tych co już przetestowałem.
    Jeszcze tylko chleb z kminkiem ciężko dostać

    Leave a comment:


  • michalp
    replied
    Trochę stary temat, ale postanowiłem się podczepić...

    W ogóle witam - bo to mój pierwszy post. :-)

    Wszystkie prezentowane przez Was przepisy dotyczą "parek" w zalewie octowej - czyli marynowanych. A ja pamiętam swój pierwszy kontakt z utopencami jako "kiszone parówki". Od tego czasu zawsze się w rodzinie mówiło o kiszonych a nie marynowanych parówkach - legenda!... Było to u podnóża jakiejś góry - czyli coś jakby w schronisku (teraz nie pamiętam już szczegółów). W każdym razie wydawało nam się, że te parówki nie były w occie tylko właśnie jakby ukiszone z kapustą... Później kupowałem utopence w sklepie w słoikach i to już nie było to (bo były w occie). Czy to jest prawdą co mówię, czy tylko jest to moje przeinaczenie wynikające ze słabej pamięci? Raczej chyba przeinaczenie, bo - jak widzę - to nikt nie publikuje przepisu na "kiszone utopence"...

    BTW. Myśmy zawsze mówili na to "utopce" - ale to też chyba przeinaczenie... ;-)

    Pozdrawiam,
    Michał

    Leave a comment:


  • Gringo
    replied
    Kupiłem w Czechach špekáčky delikatesove (ok 15 CZK droższe na kg od klasycznych więc myślałem że lepsze), zrobiłem utopence i jednocześnie siebie w balona.
    Nie polecam, są niedobre, skóra ciężko schodzi, są tłuste jak słonina i prawie w ogóle nie "przechodzą" marynatą. Pieniądze w błoto.

    P.S.
    Mmmm jaka dobra cebula.

    Leave a comment:


  • Gringo
    replied
    Z solą to już indywidualnie trzeba sobie dobrać zalewę do własnego gustu, ja osobiście skorzystałem z tego przepisu (Christof) i wyszły mi najlepsze do tej pory.
    Serdelki kupuje w marketach czeskich - na stoisku mięsnym prosze poprostu o špekáčky. Z polskimi parówkami/serdelkami eksperymentowałem ale nie polecam, polskie są dobre ale do obróbki cieplnej.
    Ja jeszcze dodałem 3 papryczki typu habanero aby nadać im pikantnego sznytu.

    Leave a comment:


  • Christof
    replied
    UTOPENCE
    składniki:
    2 kg serdelków wieprzowych
    1.75 kg cebuli
    600 ml octu
    1250 ml wody
    5 łyżek stołowych soli - 120g
    1/2 łyżki stołowej zmielonego czarnego pieprzu
    3/4 łyżki stołowej cukru - 10g
    1 łyżka stołowa oleju
    3 listki laurowe
    chili na czubeczku noża

    Sposób przygotowania:
    Najpierw zalewa - zagotowujemy wodę z octem - dodajemy sól, cukier, olej, liść laurowy i chili i gotujemy 2 minuty. Zalewę schładzamy.
    Serdelki obieramy ze skórki i kroimy na 4 części.Obraną cebulę kroimy w krążki. Do umytego, 5-litrowego słoja po ogórkach wrzucamy warstwę cebuli na wysokość 1 cm. Układamy warstwę serdelków. Później taką samą warstwą cebuli przekładamy serdelki - warstwy powtarzamy aż do napełnienia słoja.
    Ochłodzoną zalewę wlewamy do słoja. Słój dobrze jest przykryć celofanem i owinąć gumką.

    Mam pytanie o ten przepis: Czy tej soli nie jest podane za dużo? Czeska stronka już nie działa, więc nie mogę sprawdzić w oryginale. Przeczytałem cały ten temat, nikt się nie skarżył, że za słone, ale wolę się upewnić przed nastawieniem swoich pierwszych utopenców.

    Leave a comment:


  • darekd
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika snorre Wyświetlenie odpowiedzi
    Szlag by was trafił z tymi utopencami! Skuszony waszymi opisami zamówiłem to coś ostatnio w Czechach. Powinienem zdac się na wrażenia mojej żony, która powiedziała, że wygląda to jak: "roczłonkowany członek" Ale żżarłem cały...No i męczyłem się całą drogę powrotną - odbiłało mi się, mdliło mnie przez dwie godziny, kompletny koszmar! Nigdy więcej!
    Trzeba było na drugą nóżkę zamówić tlaczenkę

    Leave a comment:


  • leona
    replied
    Eee tam, za mało piwa po prostu wypiłeś pod niego

    Leave a comment:


  • snorre
    replied
    Szlag by was trafił z tymi utopencami! Skuszony waszymi opisami zamówiłem to coś ostatnio w Czechach. Powinienem zdac się na wrażenia mojej żony, która powiedziała, że wygląda to jak: "roczłonkowany członek" Ale żżarłem cały...No i męczyłem się całą drogę powrotną - odbiłało mi się, mdliło mnie przez dwie godziny, kompletny koszmar! Nigdy więcej!
    Last edited by snorre; 08-05-2010, 22:34.

    Leave a comment:


  • mark33
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pietrzak Wyświetlenie odpowiedzi
    A jeszcze jeżeli chce sie uzyskać czeski klimacik to fajnie jest kminku wsypać:-))
    Dobry pomysł zastosuję na pewno, THX.

    Leave a comment:


  • Pietrzak
    replied
    A jeszcze jeżeli chce sie uzyskać czeski klimacik to fajnie jest kminku wsypać:-))

    Leave a comment:


  • jacer
    replied
    Zrobiłem te parówy.
    Użylem serdelków cielęcych, jedyny błąd to nie ściągnięcie flaka. Serdelki nie przeszły. Myslałem, że z takim cieniutkim naturalnym flakiem zalewa sobie poradzi - niestety nie.

    Leave a comment:

Working...
X