Piwo gotowe do oceny
"czeskich warzywek", poza tym słód z karmelowym akcentem. Chmielu brak... [3]
. Kalkomania. Dziwne, ale może się podobać... [4]
Zresztą naprawdę znikome, za to masełka brakowało
Trochę drożdży czułem i ciut słodszych owoców, podobnie w smaku - tu sporo drożdży, uleżałe słodsze owoce, goryczka jest dość specyficzna, troszkę korzenna, na finiszu wyraźna. Czuć, że chmielu raczej nie żałowano, ale użyty żatecki chmiel to gatunek aromatyczny... Moim zdaniem nie ma sensu sypać go dużo z myślą o goryczce, można uzupełnić bardziej uniwersalnym (trochę niedocenianym) premiantem. Całość treściwa.

Comment