Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Chmielarstwo nowotomyskie

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Chmielarstwo nowotomyskie

    Pierwsze informacje o uprawie chmielu na ziemiach polskich pochodzą z wykopalisk. W warstwach z X w. w Wolinie i Kołobrzegu znaleziono szczątki chmielu, so skłoniło niektóry badaczy do przypuszczeń o mozliwym już wówczas eksporcie tego surowca. Z XIII wieku pochodzą pierwsze źródła pisane, mówiące o uprawach chmielu. Przez kilka nastepnych wieków za najlepszy uważany był chniel uprawiany w regionach, gdzie również dobrze udawało się zboże, a więc rejony Ziębic, Głubczyc, Raciborza i Gliwic. Za najlepszy jednak był uważany chmiel czeski.
    Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

  • #2
    Wojny husyckie (1419 - 1434) spowodowały emigrację znacznej liczby ludności Czech i Śląska na północ i wschód, głównie do przygranicznych rejonów Polski. Osiedlając się w przygranicznych miastach przyczynili się do rozszerzenia produkcji piwa i związanej z tym uprawy chmielu. Druga fala migracji miała miejsce po wojnie trzydziestoletniej (1618 - 1648) - nastęuje powtórny napływ Czechów i Niemców, ale nie tylko - również dużo ludności holenderskiej, od której wszyscy przybysze otrzymali miano "olendrów". Pamiątką po nich jest charakterystyczne budownictwo wiejskie, w tym liczne wiatraki. Dla osadnictwa emigrantów w okolicach Tomyśla (obecnie Stary Tomyśl; Nowy Tomyśl jest młodym miastem, został lokowany dopierow XVIII w.) duże znaczenie miało darowanie im znacznych obszarów przez ówczesnego wojewodę wielkopolskiego Feliksa Szołdrskiego. Od roku 1692 powstały kolonie olenderskie Paproć, Gliny, Przytek, Kozilasek "...i kilka innych, w których niemieccy przybysze opuściwszy kraj swój Prusy przez wojskowością osiedlili się." Czesi wraz z materiałem sadzonkowym prznynieśli nowe umiejętności uprawy chmielu. Z biegiem czasu przejęła to ludność miejscowa powiatu nowotomyskiego, a następnie w powiatach babimojskim, bukowskim oraz międzychodzkim. Doskonałe właściwości czeskich odmian chmielu spowodowały, że w XIX w. stały się one podstawą wyodrębnienia krajowych odmian chmielu.
    Last edited by Krzysiu; 01-06-2004, 15:24.
    Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

    Comment


    • #3
      Zorganizowana uprawa chielu w okolicach Nowego Tomyśla datuje się jednak od 1828 r. Doskonałe warunki glebowe i klimatyczne spowodowały, że władze pruskie od 1837 r. oficjalnie propagowały uprawę chmielu w tym regionie. Szczególne zasługi położył w tym dziele przybyły w 1827 r. berliński ekonomista i kupiec Josepf Jacob Flatau, autor podręcznika chmielarstwa. Jego zasługą jest udana promocja chmielu nowotomyskiego na rynkach światowych.
      Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

      Comment


      • #4
        W 1881 r. do najlepszych na świecie zaliczano dwie odmiany chmielu nowotomyskiego o bardzo dobrych właściwościach. Jego cechy: duże szyszki (do 2 cali), o dużej zawartości garbnika i lupuliny i wydatnym, ostrym zapach, łatwość zbioru i duża wydajność. Uważany był za mniej delikatny niż Saaz, ale ciężki i treściwy. Wyhodowany przez Flataua odmiana zdobyła złoty medal na światowej wystawie chmielarskiej w 1851 r., dwa lata później również złoty medal na wystawie w Monachium, a w 1883 r. osiągnęła najwyższe światowe ceny. Zdobyła również wyróźnienia na wystawach w Paryżu w 1885 r. oraz w Pradze rok później.
        Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

        Comment


        • #5
          Miarą wartości chmielu nowotomyskiego były uzyskiewane z jego sprzedaży ceny, w latach kryzysowych bardzo wysokie. W tak w roku 1844 płacono 44 talary za cetnar (50 kg), by trzy lata później płacić tylko 5 talarów. W latach następnych, w związku z sukcesami na rynkach światowych, cena chmielu nowotomyskiego bardzo wzrosła - na początku lat pięćdziesiątych płacono już ponad 50 talarów, a w 1860 r. - ponad 100 talarów za cetnar.
          Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

          Comment


          • #6
            W XVIII w. i wcześniej nie istniał rynek chmielu. Majątki i gospodarstwa produkowały chmiel głównie na własne potrzeby. Dopiero po 1815 r. powstały zalążki zorganizowanego rynku chmielu, utrwalone działaniami Flataua i rzadu pruskiego, a następnie sukcesami handlowymi drugiej połowy XIX w.
            Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

            Comment


            • #7
              W okresie międzywojennym - na początku lat dwudziestych - istniało łącznie 150 ha plantacji. W latach 1924 ? 28 na rynku polskim za chmiel nowotomyski płacono ponad 3,5 dolara / kg (za chmiel żatecki 4,5 dolara / kg). Wielki kryzys chmielarski 1928/29 spowodował likwidację znacznej liczby upraw - łączna powierchnia plantacji zmniejszyła się o połowę. Skutki kryzysu pokonywano aż do 1935 r. W 1926 r. założono stowarzyszenie Chmiel Wielkopolski SA, z siedzibą w Nowym Tomyślu, zrzeszające plantatorów wielkopolskich.
              Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

              Comment


              • #8
                W 1945 r. na obszarze całej Polski ocalało zaledwie 90 ha plantacji. Prawie zupełnemu zniszczeniu uległo chmielarstwo wielkopolskie. Władze niemieckie poleciły całkowicie zlikwidować plantacje nowotomyskie, prawdopodobnie ze względu na wsparcie plantacji bawarskich w ośrodkach Spatz i Tettnang. Plantacje wielkopolskie zostały w latach 40 - 50 częściowo odbudowane przy użyciu zachowanych w tajemnicy przed władzami niemieckimi karp chmielu.
                Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

                Comment


                • #9
                  W 1983 r. w polskim rejestrze odmian chmielu została zarejestrowana odmiana "Chmiel Tomyski". Została wyselekcjonowana z chmielu uprawianego w rejonie Nowego Tomyśla. Cechuje się dobrą podatnością na zbiór maszynowy, wydajność sięga 1,8 t/ha, długość wegetacji 130 dni. Łodyga zielona z lekkim czerwonym nalotem, pokrój cylindryczny. W warunkach wielkopolskich sprawuje się lepiej niż inne odmiany, pochodzące z Polski Centralnej.

                  Na razie tyle.
                  Na podstawie:
                  1. "Chmielarstwo", Puławy 2002
                  2. notatki własne z zapomnianych już źródeł.
                  Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

                  Comment


                  • #10
                    Poprawka:

                    Krzysiu napisał(a)
                    ...1. "Chmielarstwo", Puławy 2002...
                    powinno być:
                    1. Zarys dziejów chmielarstwa polskiego", T. Zaorski, Puławy 2002
                    Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

                    Comment


                    • #11
                      Z otrzymanych niedawno informacji mogę przekazać, ze w Wielkopolsce uprawia się jeno Marynkę. Plotka to tylko (informacja pozyskana od pasażera w pociągu), więc za jej wiarygodność nie ręczę.
                      Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

                      Comment


                      • #12
                        Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Krzysiu
                        w Wielkopolsce uprawia się jeno Marynkę. Plotka to tylko
                        Tak, to tylko plotka.
                        -
                        Wspiera i rozwija Piwowarstwo Amatorskie

                        Comment


                        • #13
                          Widziałem z bliska uprawy chmielu koło nowego tomyśla , ponieważ spędzam tam całe miesiące podczas wakacji .Do wypowiedzi Krzysia mogę dodać , że to bardzo duże plantacje chmielu dobrej jakości , z uprawy słyną przede wszystkim wsie Grudna I Bolewice (Powiat Nowotomyski) . Niejednokrotnie spacerowałem wśród rosnącego tam chmielu . Pozdrawiam

                          Comment


                          • #14
                            Josef Jacob Flatau

                            Józef Jakub Flatau – pruski król chmielu (1812-1887)
                            Autor: Rosemarie Köhler

                            Połowa XIX wieku mogła wielu ludzi wynieść do sławy i bogactwa, gdy „wsiedli do pociągu w okresie grynderstwa”.Do nich należy bez wątpienia „pruski król chmielu”. Przez uprawę chmielu, którą trudnił się z wielkim zaangażowaniem i dalekowzroczną fachowością, dopomógł Prusom w rozwoju tej ważnej gałęzi narodowego bogactwa.

                            Józef Jacob Flatau (1812-1887) odebrał kupieckie wykształcenie, które pogłębił studiami gospodarczymi oraz podróżami zagranicznymi. Z uprawą chmielu zapoznał się w Belgii, a jego otwarty umysł i zmysł dostrzegania w tej uprawie perspektyw rozwojowych pozwoliły mu podjąć decyzję o wdrażaniu uprawy chmielu w Prusach. W 1838 sprowadził szczepki z Czech i Bawarii i rozpoczął uprawę chmielu w Nowym Tomyślu,. Nowy Tomyśl to miasto powiatowe w pruskim okręgu rządowym Poznań, które w 1786 zostało założone przez niemieckich osadników i dwa lata później podniesione do rangi miasta. [Tutaj wkradła się nieścisłość. O Nowym Tomyślu jako o mieście powiatowym można mówić po 1848, kiedy to siedzibę powiatu bukowskiego przeniesiono do Nowego Tomyśla, pozostawiając określenie powiatu jako "bukowski". Powiat nowotomyski z siedzibą w Nowym Tomyślu powstał w 1887- przyp. tłumacza].

                            Jego starania doprowadziły do tego, że w Nowym Tomyślu „20 tysięcy ludzi utrzymywało się z uprawy chmielu, a przychody ze zbiorów szacuje się na 2.200.000 talarów, i że wcześniejszy niesamowicie ubogi powiat prowincji poznańskiej cieszy się z powodu uprawy chmielu rosnącym dobrobytem”.

                            W piśmie „Praktycznie o uprawie i handlu chmielem” ["Der praktische Hopfenbau und Hopfenhandel"] z roku 1862 napisano: „ Dla nowotomyskiego chmielu pojawienie się kupca Józefa w roku 1837 stało się dużym sukcesem. Tenże poznał się nie tylko jakości produktów wytwarzanych w okolicy Nowego Tomyśla, ale też dołożył starań, aby bezinteresownie, dużymi nakładami pomnożyć produkcję i wpływał na poprawę jakości produktów. W agronomicznym, jak i w ogóle naukowym odniesieniu, przez sprowadzenie z zagranicy szczepów (sadzonek), poprzez nauczanie metod uprawy i poprzez wprowadzenie nowotomyskiego chmielu na rynki światowe bankier J.J. Flatau mieszkający wtedy w Berlinie, położył wielkie zasługi dla nowotomyskiego chmielu. Nowotomyski chmiel otrzymał już następujące wyróżnienia:
                            dyplom Jego Cesarskiej Mości księcia Napoleona Bonaparte przy okazji światowej wystawy w Paryżu,
                            złoty medal 1. klasy Narodowej Akademii Rolniczej w Paryżu,
                            medal 2. klasy Cesarskiego Towarzystwa Aklimatyzacyjnego w Paryżu,
                            medal zebrania niemieckich rolników i leśników w Coburgu
                            i inne 13 honorowych odznaczeń”.

                            Chmiel był sprowadzany do niemieckich browarów głównie z zagranicy, a nawet z Ameryki. Zręczny Flatau zamknął amerykańską rzekę chmielu: „Wiedząc z doświadczenia, że amerykański chmiel musi uciążliwie oddziaływać na ceny, pośpiesznie zaoferowałem nowotomyski chmiel, zanim amerykański chmiel przybył na kontynent, na co potrzeba sześciu tygodni po zbiorach. Udało mi się także, ponieważ produkt był z rąk producentów odebrany po 6 tygodniach. Teraźniejszy zapas chmielu z Nowego Tomyśla można oszacować na najwyżej 2000 cetnarów, które już teraz muszą zostać sprzedane po tańszej cenie, w stosunku do już sprzedanych 18000 cetnarów”.

                            Później pruscy piwowarzy nie tylko byli niezależni od importu, ale Flatau mógł eksportować wysokowartościowy chmiel z poznańskiego nawet do Czech, Francji i Anglii.

                            Chmiel musi zostać po zbiorach szybko przerobiony, ponieważ ma ograniczone zdolności do składowania. Dlatego starania Flatau’a szły w tym kierunku , aby wypróbować metody konserwacji. I tutaj Flatau odniósł sukces, ponieważ przekonał swoich odbiorców o wysokiej jakości konserwowanego chmielu. Woził on na objazdowe wykłady hermetycznie zamkniętą blaszaną puszkę z chmielem, która została zamknięta przed 20 laty: „Stawiam otwartą puszkę, aby udowodnić, że ten sposób konserwowania chmielu przez wiele lat jest w pewnej mierze możliwy”.

                            Flatau eksperymentował niezmordowanie, aby chronić delikatne rośliny przed chorobami, załamaniami pogody i niewłaściwym obchodzeniem. Dobrobyt całego regionu pomnożył także jego majątek. 3 grudnia 1860 miał wykład w spotkaniu Centralnego Towarzystwa Rolniczego w Potsdamie (w obecności Jego Królewskiej Mości, następcy tronu Prus jako patrona towarzystwa i w obecności ministra hrabiego von Pückler). Na tym spotkaniu została przyznana premia w wysokości 150 talarów, każdemu kto w ciągu 3 lat miał najlepszą uprawę chmielu w okręgu rządowym Potsdam. Flatau dostał prawdopodobnie tę nagrodę, ponieważ już w jego wykładzie mógł wskazać na swoje dotychczasowe osiągnięcia: „Wkrótce po zbiorach chmiel w Nowym Tomyślu był zaoferowany w cenie 45 talarów za cetnar, ponieważ producenci [browarnicy] nie wiedzieli jeszcze o niek0rzystynych rezultatach zbiorów za granicą, a i zagranica nic nie wiedziała o wielkości nowotomyskich zbiorów. Dwa dni po tym cena podniosła się jednak do 60, później do 90, 100 i tak w ciągu 14 dni do 160 talarów na cetnar i nawet po tej cenie znalazł się zbyt w Bawarii, Czechach, Francji, i Anglii. Przyjmując średnią cenę nawet po 110 talarów za cetnar, to tegoroczne zbiory chmielu wokół Nowego Tomyśla przyniosły plon brutto 2.200.000 talarów”.

                            Uprawa chmielu nie była znana w Prusach. Fryderyk Wielki wspierał uprawę chmielu w Potsdamie, Śląsku i w okręgu rządowym Trier, gdzie były uprawiane wielkie ilości chmielu. Małe miasteczko Buckow w Marchii Brandenburskiej ma w swojej kościelnej i państwowej pieczęci latorośl chmielu. Z prac Flatau’a wynika, że do 1830 roku chmiel w Prusach nie był uprawiany w ilości zasługującej na wzmiankę. Zasługą Flatau’a – w podwójnym sensie: dla gospodarki narodowej i dla swojej własnej zamożności – było to, że za wzrastającym popytem, wywołanym przez zwiększającą się konsumpcję piwa, podążał wzrost uprawy chmielu.

                            O sprawach osobistych Flatau’a nie wiadomo nic bliższego, nie można nawet odnaleźć jego portretu [a jednak się udało odnaleźć, prezentowany w niniejszym artykule]. Znalazł swoje miejsce spoczynku w grobie rodzinnym w formie ściany, w którym, według utartego żydowskiego zwyczaju, pozostawia się kamyki dla zmarłych członków rodziny.

                            Jego grób jest skromny i nic już nie przypomina człowieka, który swoją rozwagą i energią zapoczątkował uprawę chmielu w Prusach i trudnił się nią z powodzeniem.

                            Oryginał artykułu znajduje się na stronie: pruski król chmielu.
                            Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

                            Comment


                            • #15
                              Nie wszystkim podobały się jednak jego starania. Szczególnie Bawarczycy nie szczędzili mu w początkowej fazie krytyki. Artykuł o chmielu nowotomyskim i o Jakubie Flatau zamieszczony w norymberskim "Allgemeine Brauer- und Hopfen-Zeitung" (rocznik wyleciał mi niestety z głowy) zakończono pogardliwym zdaniem: "Tak jakbyśmy na rynku mieli mało kiepskiego polskiego chmielu."
                              "Der Bierbrauer", gazeta wydawana w Lipsku, chwalił chmiel nowotomyski już w roku 1864, pisząc że jest bardzo dobrej jakości, lecz niestety jeszcze niedoceniany.
                              "Versuchs- und Lehranstalt für Brauerei" w Berlinie na początku XX wieku porównuje chmiel z Nowego Tomyśla już do najlepszych produktów niemieckich i czeskich, takich jak żatecki, czy Tettnanger.
                              Archiwum piwne

                              Poznaj
                              http://www.browar.biz/centrumpiwowar...ndrzej_urbanek
                              Historię piwowarstwa w Brzegu i okolicachhttp://www.browar.biz/centrumpiwowar...ndrzej_urbanek
                              Już dostępne! "Browary akcyjne Wrocławia"

                              Comment

                              Working...
                              X