Wspieraj BroBiz! BrowarBiz utrzymuje się z dobrowolnych datków PremiumUżytkowników.
Do absolutne podstawowego działania serwisu niezbędnych jest 100 wspierających osób.
Żeby go móc rozwijać - potrzeba 300+ wspierających.
Dodaj swoją cegiełkę teraz!
Nieustające wsparcie daje nam sklep piwowarski Centrum Piwowarstwa pokrywając resztę brakujących talarów - zapraszamy na zakupy!

Puławy, 6 sierpnia 43b, Trzy Korony

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • e-prezes
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Gringo
    Piaski Nevady - średni, mydlany nie do końca moje bajka.
    Toż to Grand Champion tegorocznych Chmielaków !!!
    Ostatnia zmiana dokonana przez e-prezes; 2015-08-27, 22:27.

    Leave a comment:


  • Gringo
    replied
    Po dwóch latach los sprawił że znów odwiedziłem Trzy Korony.
    Mam to szczęście że od jakiegoś czasu w czwartki jest promocja i każde piwo 0,5 litra kosztuje tylko 5,00 zł.
    Dziś dostępne były:
    Pils - średni.
    Piaski Nevady - średni, mydlany nie do końca moje bajka.
    Ale - też nie urwał d...y
    Bursztynowe - świetne, pyszne, poezja smaku.

    Obawiałem się jakości jedzenia widząc posty poprzednika i faktycznie żurek z tartym chrzanem był słaby, natomiast danie główne żeberka ze szpeclami bardzo dobre.
    Mimo pełnego obłożenia hotelu (dostałem ostatni pokój) trochę pustawo w restauracji.
    Warto dla tarasu nad Wisłą tutaj zaglądać.

    Leave a comment:


  • Rzeszowiak
    replied
    Aktualnie w ofercie jasne, angielski ale (faktycznie to ESB), bursztynowe i imperial bock. Przynajmniej tak wynika z opisów na butelkach, bo karta dań i napojów jest niezbyt precyzyjna.

    Piwa bardzo dobre (zwłaszcza ESB i jasne), dostępne na wynos również w butelkach 0,5 litra.

    Obsługa kiepska, jedzenie zdecydowanie zbyt drogie w stosunku do jakości i wielkości porcji.

    Zdecydowanie największym plusem lokalu jest piwo

    Leave a comment:


  • need
    replied
    Będąc przejazdem w Puławach nie omieszkaliśmy z koleżanką małżonką zajrzeć do omawianego przybytku. Ponieważ byłem zmotoryzowany spożyłem na miejscu tylko małe Ale. Dokładnie nie wiem jak je nazywają i oni chyba też nie wiedzą, bo jest tam piwo o nazwie Amber i to ponoć piwo dolnej fermentacji oraz pite przeze mnie Ale chmielone m.in. amerykańcami, ale już na butelce wziętej ze sobą to samo piwo nazywa się Amber Ale. Albo kelnerka nie do końca wiedziała co mówi albo mają tam 2 ambery - dolnej i górnej fermentacji.
    Lokal robi trochę dziwne wrażenie, jak już ktoś pisał, bo jest wielkości hangaru samolotowego a w piątkowe popołudnie były tam 4 osoby. Obejrzałem sobie warzelnię i zza szyby leżakownię. Warzą ponoć raz na miesiąc + dla kontraktowców (info od obsługi), obecnie pełnych było 5 tanków.
    Jedzenie ok, ale jedliśmy tylko zupę i pierogi. Wypity Ale bardzo przyjemny i treściwy jak na 12, wyraźnie słodowy w aromacie i smaku, delikatnie chmielony, goryczka niska. Jak dla mnie można byłoby sypnąć chmielu zdecydowanie więcej. Niemniej zabrałem 2 butelki ze sobą. Dostępne były 0,5l w cenie 7 zł, co uważam za przyzwoitą ofertę.

    Leave a comment:


  • leona
    replied
    W końcu udało mi się i zjeść, i wypić na miejscu. Z ponownego jedzenia tutaj skutecznie wyleczył mnie kucharz serwujący rozgotowany makaron utopiony w kremówce zmieszanej ze szpinakiem i pani kelnerka zlewającym wzrokiem patrząca na mnie kiedy o tym wspomniałem.
    Kelnerce odpuszczam w jej stawce 6 zł za godzinę nie ma pewnie wysłuchiwania pretensji od klientów.
    Natomiast penne w kremowym sosie szpinakowym to było było największe gówno jakie podano mi w ostatnich latach.

    Piwo na miejscu dobre i tanie jak na browar restauracyjny.

    Leave a comment:


  • Prusak
    replied
    Oby tak było z pozostałym minibrowarami. Jeśli już Pils w Trzech Koronach daje się określić jako dobry, to za jakiś czas trzeba będzie sprawdzić, czy jest to stała tendencja.

    Leave a comment:


  • sandacz
    replied
    Podstawowe wrażenie z wizyty sprzed półtora tygodnia mam takie, że piwowarowi udało się wyeliminować delikatny acz drażniący posmaczek zwietrzałości ze wszystkich swoich piw. O bardzo smacznym Angielskim ALE już pisałem; o Jasnym zaraz napiszę. Tutaj jeszcze dodam, że jedzenie na ich stałym poziomie, czyli bez wpadek, ale też jakichś wyjątkowo pozytywnych emocji, zaś obsługa kelnerska na najwyższym poziomie.

    Leave a comment:


  • bayern71
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika docent
    Nie mów tego głośno, zjedzą Cię
    No tak. Klimat na forum się zrobił antyamerykański jak na pochodzie 1-majowym w 1951 roku.

    Leave a comment:


  • docent
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika bayern71
    A w planach górna fermentacja. Chmiele już kupione. Będzie amerykańsko.
    Nie mów tego głośno, zjedzą Cię

    Leave a comment:


  • bayern71
    replied
    Trochę sobie tam wczoraj posiedziałem. Na kranach pojawił się lager wiedeński. Smaczny. A w planach górna fermentacja. Chmiele już kupione. Będzie amerykańsko.

    Leave a comment:


  • fans
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pankracy
    Nie jestem w stanie podać. Mają na barze mini-kufle, w które to szkło nalewają maksymalnie gdzieś tak 1/3 ich pojemności.
    W takim razie plusior dla nich.

    Leave a comment:


  • Pankracy
    replied
    Nie jestem w stanie podać. Mają na barze mini-kufle, w które to szkło nalewają maksymalnie gdzieś tak 1/3 ich pojemności.

    Leave a comment:


  • fans
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pankracy
    Przed "niespodziewanką" można się obronić prosząc kelnerkę o próbki piwa, które potencjalnie chce się kupić.
    Jakiej pojemności są te próbki?.

    Leave a comment:


  • Pankracy
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika fans
    ''niespodziewanki"
    Przed "niespodziewanką" można się obronić prosząc kelnerkę o próbki piwa, które potencjalnie chce się kupić.

    Leave a comment:


  • fans
    replied
    Przyznam że też nie ogarniam polityki tego przybytku.Większość mikrusów rozlewa swoje piwa do butelek 0,33 lub 0,5,część z nich dodatkowo próbuje je upchnąć na pułki w różnych sklepach.Osobiście zawitałbym częściej po kilka flaszek,ale perspektywa litereka '' niespodziewanki"skutecznie mnie od tego odstrasza.''Niespodziewanki"bo z jakością ich napitków bywa różnie.Lecz chyba właścicielom Trzech Koron jest wsio radno czy piwo się sprzeda czy się zepsuje,przecież za oknem jest Wisła. Jest gdzie wylać.

    Leave a comment:

Related Topics

Collapse

Przetwarzanie...