Wspieraj BroBiz! BrowarBiz utrzymuje się z dobrowolnych datków PremiumUżytkowników.
Do absolutne podstawowego działania serwisu niezbędnych jest 100 wspierających osób.
Żeby go móc rozwijać - potrzeba 300+ wspierających.
Dodaj swoją cegiełkę teraz!
Nieustające wsparcie daje nam sklep piwowarski Centrum Piwowarstwa pokrywając resztę brakujących talarów - zapraszamy na zakupy!

Śródmieście, Twarda 42, Chmielarnia

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Antylop
    replied
    Czy jest możliwość zciszenia muzyki na życzenie gościa?

    Leave a comment:


  • pebejot
    replied
    Jeden z najlepszych lokali piwnych w Warszawie z dobrym jedzeniem i bardzo miłą obsługą.
    Mam uwagę tylko do nie najlepszej akustyki w pomieszczeniu. Zbyt głośna muzyka z głośników umieszczonych nad stolikami uniemożliwia swobodną rozmowę.

    Leave a comment:


  • warzechow
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pancernik
    Hospody pomyłuj, a mieliście zamysł, żeby Wasz lokal celował w taki "target" ?!!
    My nie mieliśmy, to tylko takie przemyślenia na bazie mojego kumpla i mertona.

    Teraz garść wieści:
    newsy plusy -
    - remont palarni i szatni rozpoczęty ( wbrew pozorom ta szatnia jest ważna, gdyż pełnić będzie dodatkową rozrywkową funkcję )
    - byli goście od klimy - jedna będzie nowa, druga do podrasowania
    - przyjechały nowe beczki, a dzisiaj pewnie kolejne
    - za kilka dni będzie już terminal - w weekend jeszcze ostro keszujecie
    - daliście wczoraj do pieca i w ten sposób mocnym akcentem zamknęliśmy pierwszy tydzień działalności
    newsy minusy -
    - planowane na 1 lipca dowozy jedzenia nie wystartują - wszystko jest przygotowane, ale Ram przy tej frekwencji się nie wyrabia, a w dowozie szybkość jest kluczowa - czekamy na kucharzy ( pierwszy pewnie w lipcu )

    I tyle newsów. Sławek

    Leave a comment:


  • iron
    replied
    Ja tam zabrałem żonę na piwo, a nie kolację

    A może to Ona mnie zabrała - już nie pamiętam

    No ale jak wiadomo, z żoną po 12stu latach to już nie musi być romantycznie
    Ostatnia zmiana dokonana przez iron; 2013-06-27, 22:31.

    Leave a comment:


  • Piecia
    replied
    A ja zabrałem dziewczynę na kolację - czy romantyczna - to inna kwestia, dla mnie bardzo i nie uważam, że to złe miejsce

    Miejsce tworzą ludzie i w Chmielarni widać to bardzo dokładnie.

    Czekam na TV, nie musiałbym uciekać do domu na mecz.

    Na obecną chwilę numer jeden w Warszawie (biorąc pod uwagę sześć kryteriów: piwo, kuchnia, obsługa, ceny, atmosfera i lokalizacja)


    tak trzymać!

    Leave a comment:


  • emes
    replied
    Jak tam z instalacją tv ? Jutro jest siatkówka w Polsacie Polska-Argentyna.

    Leave a comment:


  • Mason
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika wpadzio
    Niech zgadnę, czyżby to APA Reverend and the Makers?
    Zaiste . Choć może poczekamy z nim na cieplejszą pogodę, w końcu to summer ale.

    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika becik
    Chciałbym w Chmielarni portera żywieckiego z beki
    Się zobaczy

    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pancernik
    Celem pobocznym jest lans przed kumplami, że z takim piwnym celebem-Masonem miałem zaszczyt spać na ostatnim zlocie (że w jednym pokoju, celowo przemilczę ).
    No ba, nawet się piwami wymienialiśmy

    A tymczasem na kranach zawitała czeska desitka - Tas z Cernej Hory, w cenie 6/5/3.
    I przybyły cztery beczki Pinty! Stare Ale Jare, Oto Mata IPA, Viva la Wita i Atak Chmielu
    W drodze kolejne piwa czeskie, a także zaciąg z Ciechanowa - Miodowe, Pszeniczne i Lagerowe. I tak, postaramy się sprowadzić lwóweckiego Belga w beczce

    Leave a comment:


  • legart
    replied
    A jak żona tez lubi piwo?

    PS Jak patrzę na te 16 kranów Chmielarnii to w duszy grają mi sonety Mickiewicza i jest mi bardzo romatycznie.
    Ostatnia zmiana dokonana przez legart; 2013-06-27, 08:05.

    Leave a comment:


  • Pancernik
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika warzechow
    żony na romantyczną kolację bym nie zabrał.
    Hospody pomyłuj, a mieliście zamysł, żeby Wasz lokal celował w taki "target" ?!!
    Jeszcze u Was nie byłem, ale montuję męski squad na jakiś lipcowy najazd, coby pojeść i po...degustować piwa. Żadnych żon, ani cudzych, ani - tym bardziej - własnych .
    Celem pobocznym jest lans przed kumplami, że z takim piwnym celebem-Masonem miałem zaszczyt spać na ostatnim zlocie (że w jednym pokoju, celowo przemilczę ).
    Jeśli chcę (no..., czasem..., zdarza mi się... ) zabrać żonę na romantyczną kolację, to w żadnym wypadku nie do lokalu typu "wielokran".

    Leave a comment:


  • warzechow
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika merton
    Nie będę mówił na temat atmosfery i klientel, to subiektywne.
    - wystrój- te halogenowe lampki na kartongipsie to co? Te stoły? Te kanapy?
    Zawsze jestem pozytywnie nastawiony do świata i zakładam, że nasz nowy forumowicz nie ma złych intencji - przyszedł, wypił zbyt ciepłe jego zdaniem piwo i pisze co mu się nie podoba - i ok.
    Pierwotnie zlałem ten post, ale wczoraj wpadł na chwilkę do Chmielarni mój dobry przyjaciel. Górna półka finansowa. Nie pije piwa, tylko wino - odnalazł się w Rodenbachu. Był pierwszy raz i mówi - fajnie tu, ale z żony na romantyczną kolację bym nie zabrał.
    Bo właściwie ja sam mam kłopot jak tę nasza hybrydę zakwalifikować.
    To nie jest taka normalna restauracja- nie ma tu śnieżnobiałych obrusów, długich świeczek na każdym stole i sztywnych kelnerów we frakach.
    Nie jest to też knajpka orientalna z tysiącem azjatyckich pierdół na ścianach, pachnąca ( lub jak kto woli śmierdząca ) licznymi kadzidełkami. Zresztą celowo zrezygnowaliśmy z terminu restauracja nepalska, na rzecz kuchni.
    To też nie do końca pub piwny.
    To chyba ma być takie normalne miejsce, gdzie można się napić dobrego piwa w dobrej cenie i zjeść ciepłe jedzenie ( dla mnie smaczne i pasujące ) bez bankructwa portfela. Mniej istotna jest jakość kanapy ( no dobra - jedna jest do wywałki ), czy halogeny w GK. Ważne, że można przyjść i pogadać z fajnymi ludźmi przy piwie. W normalnej restauracji pewnie nie przybijałbym piątki i nie dosiadałbym się do stolika, mówiąc - czytałem Twoje posty, miło Cię poznać w realu.
    Dlatego, mertonie, nie halogeny i stoły, tylko atmosfera i klientela, o której się nie chciałeś wypowiadać tworzy to miejsce. I widocznie nie jest to miejsce dla Ciebie.
    PS. Oczywiście wystrój nie jest zakończony - kapsle do doklejenia, etykiety do polakierowania, mapa do naklejkowania i takie tam różne.
    W temacie kapsli - może zorganizujemy jakiś weekend klejenia - zdejmiemy szyby i każdy sobie coś doklei. Zapewniamy kapsle ( ZK ), silikon i rękawiczki, aby się nie uwalić .
    Mertonie, Ciebie też zapraszam, może podczas klejenia zatrybisz w czym rzecz .
    Sławek

    Leave a comment:


  • becik
    replied
    Chciałbym w Chmielarni portera żywieckiego z beki

    Leave a comment:


  • pioterb4
    replied
    Prosić o Azyl polityczny w Chmielarni

    Leave a comment:


  • Pendragon
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika VanPurRz
    Jak tu podziałać żeby zamieszkać w tych wielokranach?
    Dać wypędzić się z domu?

    Leave a comment:


  • VanPurRz
    replied
    Jak tu podziałać żeby zamieszkać w tych wielokranach?

    Leave a comment:


  • wpadzio
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Mason
    Kiedy wypijecie Jaipura wejdzie za niego nowe piwo z Thornbridge. Tak nowe, że ma dopiero 10 ocen na RateBeer . Lekkie, typowo letnie
    Niech zgadnę, czyżby to APA Reverend and the Makers?

    Leave a comment:

Related Topics

Collapse

Przetwarzanie...