Browar z Lavérune pod Montpellier w Oksytanii.
Grisette de Coupage. Połączenie świeżego, chmielonego na zimno (Cascade, Centennial) jasnego piwa z domieszką (10%) piwa kwaśnego z beczki.
Na stronie: www.lamalpolon.fr
niestety nie znalazłem informacji o tym piwie. Na ecie widnieje informacja, że to mała warka.
7,5% ekstr.
4,5% alk.
Aromat - jest legendarna końska derka (stajnia), owocowa kwasowość, cierpkość zielonych (jeszcze niedojrzałych) owoców. To jest tak wyraźne, że tego chmielenia na zimo właściwie nie czuć. Po przelaniu te owoce, jakby łagodnieją (mniej kwasowe) ale też nabierają nieco innego owocowego, trudnego do zdefiniowania odcienia (może tu trochę jest tonów chmielowych). Jest ciut nut ziemisto-ziołowych niuansów.
Piana - wysoka, szybko się dziurawi, dość szybko opada zostawiając na dłużej drobną koronkę
Smak - początkowo wyraźna cierpka, "dzika" kwasowość, ale po chwili przyzwyczajamy się i już nie wydaje się tak intensywna, ciut drożdży, minimalny słód, leciutka goryczka i ten element ziemisto-ziołowy (łagodny).
Treściwość - leciutkie piwo
Czuć ten 10% procentowy dodatek z beczki. Fajne, oryginalne, ciekawe piwo i na upały powinno się sprawdzać idealnie. Wypite z przyjemnością.
Grisette de Coupage. Połączenie świeżego, chmielonego na zimno (Cascade, Centennial) jasnego piwa z domieszką (10%) piwa kwaśnego z beczki.
Na stronie: www.lamalpolon.fr
niestety nie znalazłem informacji o tym piwie. Na ecie widnieje informacja, że to mała warka.
7,5% ekstr.
4,5% alk.
Aromat - jest legendarna końska derka (stajnia), owocowa kwasowość, cierpkość zielonych (jeszcze niedojrzałych) owoców. To jest tak wyraźne, że tego chmielenia na zimo właściwie nie czuć. Po przelaniu te owoce, jakby łagodnieją (mniej kwasowe) ale też nabierają nieco innego owocowego, trudnego do zdefiniowania odcienia (może tu trochę jest tonów chmielowych). Jest ciut nut ziemisto-ziołowych niuansów.
Piana - wysoka, szybko się dziurawi, dość szybko opada zostawiając na dłużej drobną koronkę
Smak - początkowo wyraźna cierpka, "dzika" kwasowość, ale po chwili przyzwyczajamy się i już nie wydaje się tak intensywna, ciut drożdży, minimalny słód, leciutka goryczka i ten element ziemisto-ziołowy (łagodny).
Treściwość - leciutkie piwo
Czuć ten 10% procentowy dodatek z beczki. Fajne, oryginalne, ciekawe piwo i na upały powinno się sprawdzać idealnie. Wypite z przyjemnością.
