Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Przy piwie o górach

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • A ta Orla Perć to trudny szlak? Ile czasu zajmuje jej przejście?

    Comment


    • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Sudety Wyświetlenie odpowiedzi
      A ta Orla Perć to trudny szlak? Ile czasu zajmuje jej przejście?
      Najtrudniejszy szlak w polskich Tatrach. Przejście to jakieś 6-8 godzin, choć rekord do 1godzina 16minut.
      Last edited by metalsrem; 17-06-2017, 08:43.
      Browar domowy SKOTAR

      Comment


      • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Sudety Wyświetlenie odpowiedzi
        A ta Orla Perć to trudny szlak? Ile czasu zajmuje jej przejście?
        O Orlej Perci zapisano tony papieru i megabajtów w sieci... Szczegółów sobie poszukaj.
        W skrócie - szlak nie należy do łatwych (czy jest akurat naj..., kwestia ocenna), natomiast jest do przejścia przy dobrej pogodzie przez dość doświadczonego w Tatrach i średnio sprawnego fizycznie "górzystę".
        Pewną trudnością mogą być tzw. sztuczne ułatwienia, czyli "żelazo" - łańcuchy i klamry, no i tzw. ekspozycja, czyli "lufa" .
        Samo "przejście" wiosny nie czyni, bo jeszcze trzeba się dostać na początek OP, no i potem zejść z jej końca.
        A rzeczone "przejście" to stosunkowo płaski szlak, bez szczególnie dramatycznych podejść i zejść.
        Możliwym jest pokonanie OP etapami (ja tak zrobiłem), pamiętać jednak trzeba, że część szlaku jest jednokierunkowa.
        To wszystko już raz pisałem , ale z właściwą sobie skromnością uważam, że to kwestie najistotniejsze i dlatego warte powtórzenia.

        Comment


        • Właśnie w tym roku chce zdobyć Rysy, myślicie że ta Orla Perć to byłaby dobra na zapoznanie się z Tatrami przed atakiem na Rysy?

          Comment


          • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Sudety Wyświetlenie odpowiedzi
            Właśnie w tym roku chce zdobyć Rysy, myślicie że ta Orla Perć to byłaby dobra na zapoznanie się z Tatrami przed atakiem na Rysy?
            Moim zdaniem lepiej wejść na Rysy (np. od słowackiej) strony a potem iść na Orlą Perć.

            Comment


            • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Sudety Wyświetlenie odpowiedzi
              Właśnie w tym roku chce zdobyć Rysy, myślicie że ta Orla Perć to byłaby dobra na zapoznanie się z Tatrami przed atakiem na Rysy?
              Sugerowałbym jednak "zapoznawać się" z Tatrami w trochę mniej intensywny sposób... .
              Rozpoczęcie od Orlej Perci albo Rysów to trochę tak, jakbyś rozpoczynanie przygody z piwem zaczął od np. wędzonych piw torfowych czy amerykańców z wyśrubowanym IBU.

              Wg mapa-turystyczna.pl pokonanie OP z wejściem "z dołu" (Kuźnice) i zejściem do Palenicy zajmuje ponad piętnaście godzin...
              Poza tym, inna jest specyfika OP od Rysów - jak pisałem, jak już się wdrapiesz na Zawrat, idąc OP masz (stosunkowo) niewielkie przewyższenia, poruszasz się cały czas pow. 2000 m npm. Na Rysy zaś - zasuwasz. Najpierw pod górę, no a potem (logicznie ) - w dół.

              Co do wejścia na Rysy od strony słowackiej, jest to wariant łagodniejszy, co nie znaczy, że łatwy. Plusem jest schronisko, Chata pod Rysmi, jak sama nazwa wskazuje - niedaleko od szczytu, ale idąc od strony słowackiej też można sobie zrobić kuku (mimo zamontowanych niedawno schodów ).

              Comment


              • Beskid Śląski, Chata Wuja Toma

                W czasie pobytu w Szczyrku ( na ulicy Górskiej ostatni przystanek autobusowy, a potem w górę ok. 30 min ) odwiedziłem schronisko " Chata Wuja Toma". Dawne gospodarstwo pasterskie przemienione w całkiem urokliwy zakątek , a dodatkowo jest tu piwo.
                Jakie ? Oczywiście PASTERSKIE. Produkowane w Czechach, w browarze Bohemia Regent.
                Etykiety polskie. Zakupiłem 6 rodzajów : Bezalkoholowe (!?), Jasne pełne, Mocne, Jasne miodowe, ciemne i Ciemne miodowe.
                Nie wiem , gdzie umieścić scany etykiet.

                Comment


                • Można tam dotrzeć schodząc z Klimczoka, a wtedy te piwa smakują najlepiej

                  Comment


                  • Łoo rany! Byłem w Chacie Wuja Toma ponad 10 lat temu, przy mojej pierwszej wizycie na giełdzie w Żywcu. Nieźle się zmieniło .

                    Comment


                    • Szanowni, melduję, że w ramach krótkiego wypadu na tzw. Riwierę Olimipijską wybrałem się w goście do Zeusa i ferajny.
                      Oprócz dojazdu, cholerycznie krętą drogą, zajęło mi to prawie dziewięć godzin. Większość przejścia to mozolne "mułowanie", wykonalne dla mocno zmotywowanej pielgrzymki, natomiast końcówka to mix wrażeń z Kościelca i Orlej Perci.
                      Najwyższy wierzchołek masywu Olimpu nazywa się Mitikas i ma 2.918 m npm. Widoki stamtąd wyrywają nawet z mocno zasznurowanych butów...
                      W każdym razie - Zeus chleje piwsko z chłopakami i ma towarzystwo krzepkich blondynek z Polski . Troszkę jestem zawiedziony, nie spotkałem żadnego nalewaka z piwami Browaru "Olimp" .

                      Comment


                      • Wygląda mi to że teraz przymierzasz się do Korony Europy....
                        Co jest ciśnienie, jak już zdobyło się KGP ?

                        Comment


                        • Nie dam rady...
                          Gdybym wpadł na ten pomysł dwadzieścia lat temu, to może...?
                          Z drugiej strony, dwadzieścia lat temu, ze względu na przeliczniki walutowe, pewnie nie wpadłbym na taki pomysł.
                          Poważniej, na szybko wyszedł nam tygodniowy pobyt "ol-ynklusyf" w Grecji, na tzw. Riwierze Olimpijskiej.
                          Chciałem pokazać rodzinie Meteory, ale wyszło w necie, że atrakcją jest także Olimp.
                          Z drugiej strony - czego się nie robi, żeby nie musieć dzień w dzień leżeć przy basenie/na plaży...?

                          Z takiego "zdobywania wg listy" chodzi mi ewentualnie po głowie "turystyczna korona Tatr", w zasadzie ograniczona do terytorium RP.

                          Comment


                          • Trwa akcja ratunkowa ekipy z Nanga Parbat - spod K2 ruszył helikopter, który transportuje grupę polskich himalaistów (Bielecki, Urubko, Tomala, Botor).
                            Na Nandze ugrzęźli Tomek Mackiewicz i Elisabeth Revol. Sytuacja wg źródeł informacji jest dramatyczna (są po nocce na wysokości ok 7000 m).

                            Cholera, sam się tym wszystkim denerwuję i dopinguję chłopaków, jak i uwięzionych, aby dali radę!
                            www.katalogpodstawek.pl - darmowy katalog polskich podstawek piwnych!

                            Comment


                            • Elke juz maja. Cos niesamowitego. Trzymamy.
                              Czy napija sie panowie piweczka?

                              Comment


                              • Relację na żywo macie tutaj
                                Beerkowa kolekcja polskiego szkła piwnego
                                Poszukuję : 1) szklanka Browar Soma w Warszawie

                                Comment

                                Working...
                                X