Wspieraj BroBiz! BrowarBiz utrzymuje się z dobrowolnych datków PremiumUżytkowników.
Do absolutne podstawowego działania serwisu niezbędnych jest 100 wspierających osób.
Żeby go móc rozwijać - potrzeba 300+ wspierających.
Dodaj swoją cegiełkę teraz!
Nieustające wsparcie daje nam sklep piwowarski Centrum Piwowarstwa pokrywając resztę brakujących talarów - zapraszamy na zakupy!

Śródmieście, Twarda 42, Chmielarnia

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • VanPurRz
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika jacer
    Jak Cyganie? Bez swojego domu?
    Naszym domem była Rybitwa, ale jak praktycznie wszystkie takie lokale system je zlikwidował
    Nowoczesne knajpy nie mają "tego czegoś" co powodowało, że miało się swój dom w knajpie. Abstrahując nawet od wysokich cen (trzeba mieć naprawdę gruby portfel żeby w ogóle spróbować się gdzieś zadomowić).

    Leave a comment:


  • jacer
    replied
    Jak Cyganie? Bez swojego domu?

    Leave a comment:


  • żąleną
    replied
    Nie wiem, jak inni, ale ja to mógłbym się zadomowić w knajpie rzut beretem od domu, a jak jadę na miasto, to lubię czasem pójść tu, czasem gdzie indziej, żeby była odmiana. Poza tym tak naprawdę lubię biegać po mieście, przynajmniej jak jest ciepło.

    Leave a comment:


  • jacer
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika żąleną
    Ok, ale w Anglii pół knajpy, jak nie więcej, to stali bywalcy. W Warszawie takie zjawisko występuje dość rzadko.
    No to jeszcze wam trochę brakuje. Czyli na razie jest bieganie po mieście po knajpach zamiast zadomowienie się w jednej. No ale po latach posuchy to normalne, unormuje się.

    Leave a comment:


  • leona
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika jacer
    Myślisz, że w Warszawie nie mają umiejętności trafiania do tarczy tylko mają umiejętności kręcenia patykiem wsadzonym do stołu?
    Lotką nie dość, że trzeba trafić to jeszcze utrzymać się po rzucie

    Leave a comment:


  • jacer
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika leona
    Jak w Famie, no to spoko
    Myślisz, że w Warszawie nie mają umiejętności trafiania do tarczy tylko mają umiejętności kręcenia patykiem wsadzonym do stołu?

    Leave a comment:


  • żąleną
    replied
    Ok, ale w Anglii pół knajpy, jak nie więcej, to stali bywalcy. W Warszawie takie zjawisko występuje dość rzadko.

    Leave a comment:


  • leona
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika jacer
    (...)
    W Famie dart sprawdza się znakomicie. (...)
    Jak w Famie, no to spoko

    Leave a comment:


  • jacer
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika VanPurRz
    Chyba żartujesz?
    Niby dlaczego? Typowa zabawa angielska.
    W przeciwieństwie do piłkarzyków w zabawie może brać udział pół knajpy kibicując swoim. W przypadku piłkarzyków jest to niemożliwe, bo trzeba by się pochylać na stołem i patrzeć jak ta kulka tam lata.

    W Famie dart sprawdza się znakomicie. Co tydzień są rozgrywki, na koniec miesiąca finał miesiąca, i finał roczny. Ludzie, którzy wcześniej się nie znali, teraz spotykają się na piwie i zamiast chlać bez sensu, albo gadać o niczym grają razem.

    Grają zarówno młodzi jak i starzy, dziewczyny, mężczyźni.

    Leave a comment:


  • tomolek
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika VanPurRz
    Chyba żartujesz?
    Chyba nie żartuje...
    Chociaż nigdy pewnie nie zagram, głosuję za rzutkami

    Leave a comment:


  • VanPurRz
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika jacer
    Dart jest lepszy do knajpy.
    Chyba żartujesz?

    Leave a comment:


  • żąleną
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika jacer
    Dart jest lepszy do knajpy.
    Brakuje tylko "amen" albo "howgh". Może jakieś uzasadnienie? Grałem w rzutki w jednej knajpie i ciągle nam się ktoś przed tarczą szwendał, dość drażniące to było.

    Leave a comment:


  • Ivy
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika jacer
    Dart jest lepszy do knajpy.
    Zgadzam się i to nie pierwszy głos o darcie, jaki słyszę. Wydaje się być bardziej neutralny od piłkarzyków.

    Leave a comment:


  • Ivy
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika m-ajkel
    A co ma "podbieranie"krzeseł do rozlania piwa?
    To, że nie wypada samemu i bez pytania obsługi zabierać krzesełek ze stolików obok, potem inna rezerwacja nie ma gdzie usiąść. Jeśli więc dyskutujemy o relacji gość-kelner w wypadku tej knajpy to warto być bardziej elastycznym.

    Leave a comment:


  • jacer
    replied
    Dart jest lepszy do knajpy.

    Leave a comment:

Related Topics

Collapse

Przetwarzanie...