BrowarBiz utrzymuje się z dobrowolnych datków PremiumUżytkowników. Do absolutne podstawowego działania serwisu niezbędnych jest 100 wspierających osób. Żeby go móc rozwijać - potrzeba 300+ wspierających. Dodaj swoją cegiełkę teraz!
Nieustające wsparcie daje nam sklep piwowarski Centrum Piwowarstwa pokrywając resztę brakujących talarów - zapraszamy na zakupy!
poza oczywistymi plusami takimi jak pyszne piwo oraz pyszna kuchnia, muszę dalej ponarzekać na zalegającą wodę w męskim kiblu, zapach pleśni (którego nie było ostatnim razem) i zastąpienie papierowych ręczników dmuchawo/suszarką do rąk, który to wynalazek wg mnie powinien w ogóle zniknąć z wszelkich lokali gastronomicznych. I wentylacja chyba się poprawiła, bo po wyjściu nie czułem się już jak worek z przyprawami
Rany koguta, nie prztykaliśmy się jeszcze o piłkarzyki.
Panowie, luuuuz! Jak śpiewał Kazik "Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
nieomal przez siedem miesięcy w roku" - słońce świeci, przynajmniej w Warszawie, a w tym właśnie mieście znajduje się Chmielarnia, do tego niedługo święta, zaraz potem Walentynki, a chwilę później wiosna, więc trochę pogody ducha, bo jest z czego się cieszyć!
Przepraszam, ale mam wrażenie, że niektórym to już się po....................zajączkowało w głowie.
W czasach podobno wolnego rynku stara się narzucić właścicielom jak ma w niej być:
- sarkofag tak/nie;
- flaga tak/nie;
- muzyka głośna/cicha;
- piłkarzyki/gra w kapsle (choć tu dyskusję zaczęła dyrekcja);
- itd, itp
Do k...... nędzy otwórzcie sobie swoje knajpy, gdzie będziecie mogli się wyżyć w swoich pomysłach.
Zapytać zawsze się można, czy nie można czegoś zmienić, ale żądać????
Mam dla tych kilku osób propozycje - omijajcie Chmielarnie z daleka a swoje frustracje zapijajcie czymkolwiek w domu.
Ostatnia zmiana dokonana przez Ahumba; 2013-09-25, 12:33.
[QUOTE=żąleną;1143023]Nie rozumiem. Jeśli jest pełne obłożenie, to rozmiar grona znajomych nie ma znaczenia - gwar jest potężny, może przez ten niski sufit.
Jeśli trzeba wyjaśniać tak prostą sprawę , to proszę bardzo. Siedząc w 2 osoby, rozmawiamy z reguły twarz w twarz z odległości kilkudziesięciu cm. W większym gronie ta odległość wynosi ok. 1m lub więcej.
A czy my musimy być tacy nadęci i poważni? I kopiować tylko to co jest na Zachodzie? Ja osobiście uwielbiam w knajpie grać w piłkarzyki czy bilard (część pewnie pamięta nasze rozgrywki w Karwieńskich Błotach ).
Piwiarnie są od zabawy a nie od sztywnego siedzenia. Ten gwar, hałas, szum jest wręcz pożądany - w mojej opinii. Z jednym się zgadzam - muzyka, jeżeli już jest nie powinna przytłaczać i być zbyt głośna. Natomiast nie widzę w czym miałby przeszkadzać piłkarzyki? Bo w zachodnich pubach ich nie ma? A co to kogo obchodzi?
Jak się siedzi w małym gronie 2-3 osobowym, to chyba nie.
Nie rozumiem. Jeśli jest pełne obłożenie, to rozmiar grona znajomych nie ma znaczenia - gwar jest potężny, może przez ten niski sufit.
Czy ktoś kiedyś widział piłkarzyki i temu podobne w poważnych pubach na Zachodzie? Tam się degustuje i rozmawia - i nie ma żadnej cholernej muzyki..
To już kwestia definicji poważności. Dla mnie poważny pub to taki, który ma poważne piwa w ofercie. Muzyka nie powinna być za głośna, ale jeśli sobie gra w tle i nie jest to jakaś sieczka, to w czym problem?
Zamieszczam zajawkę o tym miejscu, choć zdaję sobie sprawę, że w pobliżu są bliższe sercu piwosza miejsca. To jest ekskluzywne i nie najtańsze skoro piotrkowski Jan Olbracht z beczki kosztuje 25 zł za 0,4l.
Następne miejsce otwarte dużo później niż ja się tam znalazłem. Co prawda na ich stronie nie znalazłem nic o piwach, ale na tablicy przy wejściu na zdjęciu są butelki kraftowego piwa...
To forum rzeczywiście chyba umiera, skoro nikt nie zarejestrował otwarcia pubu Pinty w Warszawie…
Zauważony przypadkiem afisz reklamowy na Chmielnej ostatniego dnia pobytu w Warszawie pozwolił mi tylko na jedną, krótką wizytę w tym przybytku. Pub można znaleźć przechodząc przez...
Leave a comment: