Ja poznałem Big Country jeszcze w latach 80-tych. Wówczas cieszyli się w Polsce większą popularnością, a ich nagrania były puszczane w radiowej Trójce. Teraz dołączyli do grona kapel zapomnianych, tak jak: The Cult, Echo and the Bunnymen, Holy Toy, w trochę mniejszym stopniu dotyczy to Bauhaus czy Fields of the Nephilim. Niestety nagrań tych wykonawców raczej już się nie usłyszy w radiu lub tv. Ponieważ brakuje prezenterów, typu Tomasza Beksińskiego, który popularyzował ten rodzaj muzyki.
BrowarBiz utrzymuje się z dobrowolnych datków PremiumUżytkowników. Do absolutne podstawowego działania serwisu niezbędnych jest 100 wspierających osób.
Żeby go móc rozwijać - potrzeba 300+ wspierających.
Dodaj swoją cegiełkę teraz!
Nieustające wsparcie daje nam sklep piwowarski Centrum Piwowarstwa pokrywając resztę brakujących talarów - zapraszamy na zakupy!
Muzyka przy piwku
Collapse
X
-
"We're troops of tomorrow,
We're hangin' round today.
We're playin' tough music,
'Cos it's hard times honey..." -
Ja też w połowie lat 80-tych od płyty "The Seer". Co do zapomnienia o Big Country to się zgodzę, ale The Cult ciągle jest popularny, przynajmniej w Antyradiu regularnie puszczają kawałki z "Electric" i "Sonic Temple" a czasem się trafi i jakiś z innej płyty.Ja poznałem Big Country jeszcze w latach 80-tych. Wówczas cieszyli się w Polsce większą popularnością, a ich nagrania były puszczane w radiowej Trójce. Teraz dołączyli do grona kapel zapomnianych, tak jak: The Cult, Echo and the Bunnymen, Holy Toy, w trochę mniejszym stopniu dotyczy to Bauhaus czy Fields of the Nephilim. Niestety nagrań tych wykonawców raczej już się nie usłyszy w radiu lub tv. Ponieważ brakuje prezenterów, typu Tomasza Beksińskiego, który popularyzował ten rodzaj muzyki.
A tu próbka Big Country na żywca z 1996 roku, "Gods Great Mistake" - jeden z ciekawszych kawałków z lat 90-tych:
Comment
-
Antyradia w moim stacjonarnym radiu nie ma. Właśnie włączyłem przez internet. Przed chwilą leciało Joy Division, ale znów ograny "Love Will Tear Us Apart" Co do The Cult, to dawniej można ich było usłyszeć bez problemu w radiowej II, III i IV, a teraz zostaje tylko Antyradio. A The Cult mimo wszystko był bardziej popularny w Polsce w latach 80-tych. Pamiętam, że w tym czasie budynki w Śródmieściu Wrocławia były upstrzone graffiti z szablonów, odwzorujących okładkę płyty Sonic Temple."We're troops of tomorrow,
We're hangin' round today.
We're playin' tough music,
'Cos it's hard times honey..."Comment
-
Comment
-
Lwów zawsze polski,Bytom zawsze niemiecki.
1 FOLKSDOJCZ BROWARU :D
Da seufzt sie still, ja still und flüstert leise:
Mein Schlesierland, mein Heimatland,
So von Natur, Natur in alter Weise,
Wir sehn uns wieder, mein Schlesierland,
Wir sehn uns wieder am Oderstrand.
Comment
-
-
- Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
- Moje: zbieranie - Opole & warzenie - Browar Domowy Świński Ryjek ****
- Uwarz swoje piwo domowe z naszym Centrum Piwowarstwa
Sprawy dotyczące postów/wpisów/wątków/tematów zgłaszaj proszę narzędziem "Zgłoś [moderatorowi]" (Ikonka flagi przy danym wpisie).Comment
-
Comment
-
-
-
Comment
-
Swego czasu (na poprzedniej stronie) zamieściłem dogłębną analizę
Wklejam poniżej:
Iron Maiden "The final frontier"
To płyta która łamie dwie prawidłowości.
1. To pierwszy tak długi studyjny album (76 minut)
2. Po powrocie Dickinsona była pewna powtarzalność - po rewelacyjnym "Brave New World" nastąpiła mocno przeciętna "Dance of death", po niej bardzo dobra "A matter of life and death", więc teraz była pora na przeciętniaka. I w opini wielu, taka właśnie jest "The final frontier"...
Ale ja się z tym nie zgodzę - to całkiem dobra płyta, choć to jedna z tych płyt, które zyskują z każdym kolejnym słuchaniem.
A teraz do rzeczy
Ta płyta jest jakby pęknięta na dwie części:
- pierwsze 5 utworów to typowe piosenki Maidenów (nie licząc 5 minutowego intro) :
"The final frontier" to taki typowy Maidenowy skoczny hicior
"El Dorado" i "Mother of mercy" to dziarskie utwory w średnim tempie
"Coming home" - całkiem zgrabna balladka
"The alchemist" - wypierdalacz w stylu "Be quick or be dead"
- kolejne 5 pozycji to epickie, trwające około 10 minut utwory:
"Isle of Avalon" i "The Talisman" - długie, ze zmianami tempa, na przyzwoitym poziomie.
"Starblind" - rewelacyjny pod każdym względem, zwłaszcza rytmicznym
"The man who would be a king" - chyba najnudniejszy, choć można się przyzwyczaić
"When the wild wind blows" - rewelacyjny, mocny finał, Dickinson w roli głównej.
Reasumując - to naprawdę niezła płyta, zyskująca przy każdym kolejnym przesłuchaniu. No i forma wokalna 52 letniego Dickinsona godna pozazdroszczenia - Gillan w jego wieku już tylko skrzeczał
Ale coś mi się wydaje, że to jednak jest "ostateczna granica", czyli ostatnia studyjna płyta Iron Maiden...Comment
Related Topics
Collapse
-
W nowoczesnym centrum Baku przy jednej z głównych arterii od 2015 roku działa browar BeerBasha Restaurant.
Jest to w zasadzie browar restauracyjny, ale skala produkcji jest duża.
Oprócz piw rozlewanych na potrzeby tego lokalu, dystrybuują też do trzech innych bakijskich restauracji...-
Channel: Azja
-
-
Wciągu lokali przy dworcu w miejscu, gdzie 2-3 lata temu była Pinta Sopot otwarty jest pub Avangarda. 4 nalewaki rotacyjne i trochę piw butelkowych. Przy wejściu wygląda jakby to był pub browaru Cieszyn. Dzisiaj lanego Cieszyna nie było. Zamiast tego można było napić się Pan i Pani, Rowing...-
Channel: Pomorskie
-
-
10-11.10.2026 Wąsowo Fest w rytmie wielkopolskiej wsi
Jesień zaczynamy od ważnej zmiany. Nasza impreza zmienia nazwę na Wąsowo Fest – W Rytmie Wielkopolskiej Wsi . To nie jest tylko nowy szyld. Chcemy, żeby nazwa lepiej oddawała to, co od początku najbardziej nas w tej imprezie cieszy: jesień...-
Channel: Festiwale piwne
-
-
Krompach to malownicza miejscowość w Górach Łużyckich, tuż przy granicy z Niemcami. Historia miejscowości sięga roku 1391, a pierwotnie była to osada handlowa.
Dziś Krompach jest popularnym obszarem rekreacyjnym z dominującą nieopodal górą Hvozdem i wieżą widokową na górze Hochwald....-
Channel: Czechy
-
-
Williams to małe senne miasteczko w Arizonie, przy legendarnej Route 66 ze stacją kolejową, przez którą regularne pociągi Amtrak przejeżdżają bez zatrzymania, ale zaczynają tu bieg pociągi turystyczne, zabierające turystów nad Wielki Kanion.
Samo miasteczko to obrazek jak z westernu....-
Channel: USA
2026-05-24, 23:35 -
- Loading...
- Koniec listy.

Wszystko jeszcze przede mną 
Comment